Informacje

  • W Paryżu alarm, nad Wisłą pełen spokój. "Polacy, naród o żelaznych płucach"

    01-02-2017 10:42

    Alarmy smogowe w Polsce i Europie

    Różne normy smogowe w Europie

    PAP/Jakub Kamiński, TVN 24

    Polacy oddychają najgorszym powietrzem w całej Unii Europejskiej, ale alarmy smogowe to u nas rzadkość. Polskie władze zadecydowały, że stan alarmowy wprowadzą dopiero wtedy, kiedy stężenie zanieczyszczeń przekroczy normy sześciokrotnie. I twardo się tego trzymają. Jak pod tym względem wypadamy na tle Europy?

    OGLĄDAJ TVN METEO NA ŻYWO W INTERNECIE

    O smogu w Polsce w ostatnich miesiącach mówi się dużo. Tym więcej, im gorsza jest jakość powietrza nad naszym krajem. We wtorek w Krakowie wprowadzono najwyższy stopień zagrożenia w związku ze smogiem. Oznacza to, że zalecane normy przekroczono przynajmniej sześciokrotnie.

    Co nas truje

    Zawieszony w powietrzu pył może zawierać substancje toksyczne, takie jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (np. benzo[a]piren), metale ciężkie oraz dioksyny i furany. Dzielimy go ze względu na wielkość cząsteczek:

    PYŁ PM10 - cząstki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów (około jedna piąta grubości ludzkiego włosa), mogą atakować górne drogi oddechowe i płuca;

    PYŁ PM25 - groźniejszy niż PM10, cząstki o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra mogą docierać do górnych dróg oddechowych i płuc, a nawet przenikać do krwi.

    SPRAWDŹ AKTUALNY STAN POWIETRZA W POLSCE

    Polska a Europa

    Zasada jest prosta - im wyższe stężenie pyłu zawieszonego w powietrzu, tym większe zagrożenie dla zdrowia człowieka. Światowa Organizacja Zdrowia (World Health Organization) zaleca, by średnie dobowe zanieczyszczenie nie przekraczało 25 μg/m3 dla PM2.5 oraz 50 μg/m3 dla PM10.

    Ponieważ prawo Unii Europejskiej nie narzuca jednolitych poziomów informowania i alarmowych dla stężenia pyłu, każdy kraj może przyjąć własne lub może ich nie przyjmować wcale. Wiele państw UE w trosce o zdrowie obywateli wprowadziło na tym polu wewnętrzne regulacje.


    06908bef-8e9b-4b92-a766-4ee6b2b6b1ab.png

    W Polsce tę kwestię reguluje Rozporządzenie Ministra Środowiska z 2012 roku.

    POZIOM INFORMOWANIA (PM10) - 200 μg/m3 średniodobowo

    POZIOM ALARMOWY (PM10) - 300 μg/m3 średniodobowo

    Czym jest poziom informowania?

    Gdy poziom informowania zostaje przekroczony, informacja o złym stanie powietrza powinna trafić do jak największej liczby mieszkańców danego terenu. To istotne szczególnie dla najbardziej narażonych grup - ludzi starszych i chorych, dzieci, kobiet w ciąży.

    W Polsce obywatele są informowani o zagrożeniu dopiero wtedy, gdy stężenie PM10 czterokrotnie przekracza zalecenia WHO. Poziom informowania nad Wisłą jest też czterokrotnie wyższy niż w Finlandii, niemal trzykrotnie wyższy niż na Węgrzech i dwukrotnie wyższy niż na Słowacji.


    bdbc6777-5a96-4748-957b-de6e10446db2.png

    Czym jest poziom alarmowy?

    W przypadku ogłoszenia poziomu alarmowego władze muszą podjąć konkretne działania w celu poprawy jakości powietrza, jak np. ograniczenie ruchu kołowego czy darmowa komunikacja.

    Tu również Polska jest na szarym końcu Europy. Żeby nad Wisłą wprowadzono stan alarmowy, powietrze musi być cztery razy bardziej zanieczyszczone niż we Francji i trzy razy bardziej zanieczyszczone niż np. na Węgrzech.


    0732f4a5-a534-49fa-965c-831738209638.png

    CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT WPŁYWU SMOGU NA ZDROWIE

    Polski Alarm Smogowy domaga się obniżenia progu alarmowego w Polsce do 100 mikrogramów, by móc skuteczniej ostrzegać mieszkańców. Pod petycją do Ministerstwa Środowiska w tej sprawie podpisało się 10 tys. osób.

    Resort nie zamierza jednak obniżać poziomów, przy których ogłasza się alarmy, bo... trzeba by je ogłaszać zbyt często.

    "Choć w odpowiedzi Ministerstwa Środowiska na petycję PAS czytamy, że obecne progi są wystarczające i ostrzegają o poziomie zanieczyszczeń, którego przekroczenie powoduje "negatywne skutki dla zdrowia ludzkiego", nie zgadzamy się z tym" - tłumaczy Ewa Lutomska z Polskiego Alarmu Smogowego.

    Polacy o żelaznych płucach?

    "Skutki dla zdrowia ludzkiego pojawiają się znacznie wcześniej niż przy poziomie stężeń uważanych w Polsce za alarmowe. Na przykład we Francji analogiczne poziomy, które informują mieszkańców, że powietrze jest niezdrowe lub bardzo niezdrowe, są określone na poziomie 80 ug/m3. Nasuwa się wniosek, że Ministerstwo Środowiska przekonane jest, że Polacy mają znacznie odporniejsze płuca niż Francuzi i są bardziej odporni na smog" - zauważa Lutomska.

    Ministerstwo Środowiska w odpowiedzi na petycję PAS stwierdza, że obniżenie progów alarmowych byłoby nieskuteczne, bo wówczas wprowadzano by je zbyt często, przez co "spowszedniałyby" mieszkańcom kraju. Aktywistom PAS trudno się z tym zgodzić. W swoim raporcie na temat smogu ironicznie nazywają Polaków "narodem o żelaznych płucach".

    "Częstsze ogłaszanie alarmów smogowych mogłoby skutecznie uświadomić Polakom, jak duża jest skala problemu. Jest to niezbędne dla budowania świadomości i przeprowadzenia skutecznej zmiany społecznej. Bez zmiany progów alarmowych będziemy oszukiwani i będziemy wierzyć, że nic nam nie grozi" - dodaje.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Smog
    Pic na wodę i tyle w temacie. Przemysł polski leży, huty i fabryki zniknęły a tu jakimś smogiem oczy się mydli... Smog to jest na halach produkcyjnych gdzie pracują spawacze, gdzie palnikami pali się blachy i tam gdzie się je potem szlifuje.
    ~apis /2017-02-05 10:48
  • Ludzie ogarnijcie sie
    Byly rakotworcze pomidory , byla dziura ozonowa na ktorej ktos zrobil majatek sprzedajac dezodoranty i inne produkty ze znaczkiem no-ozone a teraz jest smog. Wam w mediach przedstawia problem wyolbrzymia go ze 20 razy i pod plaszczykiem problemu zarobią kase. Pracuje w warsztacie samochodowym od 35 lat codzien wdycham spaliny z diesla przy spawaniu samochocdow wdycham ten caly syw z palacej sie gum i innych substancji anty korozyjnych i mimo ze mam juz 58 lat mam sie swietnie. Nie dajcie sie zwariowac propagandzie, weglem pali sie juz ponad 100 lat najbardziej szkodliwe diesle jezdzily 20 lat temu
    ~mech /2017-02-02 00:05
  • Dane...
    Dlaczego na stronach nierentowych poświęconych tematowi smogu w Europie na mapie Wschodnich Niemiec wskaźniki pokazują (--) brak pomiarów a akurat w Berlinie super czyste powietrze i pomiar 30? Czyżby okolice Berlina wytwarzały energię dla stolicy stąd w nich przekroczone są normy, urządzenia do pomiarów wyłączone i brak danych, a tym samym w Berlinie mogą chwalić się dobrą jakością powietrza?
    ~dfhfhfhfgfg /2017-02-01 20:39
  • Ograniczona świadomość
    Gdyby ludzie byli świadomi, jaką smołą oddychają to by z domów nie wychodzili. Smog to tak samo poważny problem jak papierosy.
    ~sirb /2017-02-01 17:22
  • Głupota
    Zawsze tak było że gdy mróz jest to i smog powstaje głupie ludzie szukają tylko tematu .... niech zamkną zakłady i każą na rowerach jeździć i będzie dobrze . Głupie aż uszy bolą
    ~uffffffffff /2017-02-01 16:04

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W ostatnich tygodniach trudno odnaleźć w polskiej pogodzie stabilność. Synoptyk ...

Tomasz Wasilewski

alt

Jeszcze tuż przed końcem miesiąca do Polski napłynie upalne powietrze z Afryki. ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niżowego znad Skandynawii i związanego z nim fron...