Informacje

  • Zauważono "zmarszczki czasoprzestrzeni", teoria Einsteina potwierdzona. Polacy współautorami przełomu w astronomii

    11-02-2016 16:56

    To niesamowite odkrycie

    Zauważono "zmarszczki czasoprzestrzeni", teoria Einsteina potwierdzona. Polacy współautorami przełomu w astronomii

    Zaobserwowane fale grawitacyjne

    Fot.: NASA, film: Reuters TV

    - Po raz pierwszy udało się zaobserwować na Ziemi fale grawitacyjne - ogłosili w czwartek polscy uczestnicy międzynarodowych badań, które pokazały, że we wrześniu przez naszą planetę przeszły zmarszczki czasoprzestrzeni, ślad kosmicznej katastrofy.

    Wyniki eksperymentu ogłoszono na konferencjach odbywających się równolegle w USA i we Włoszech. Swoją zorganizowała też w Warszawie Polska Akademia Nauk. W badaniach brali udział naukowcy z kilkunastu krajów - w tym z Polski. To badacze związani z eksperymentami przy detektorach LIGO w USA oraz Virgo we Włoszech - łącznie ponad 1300 osób (w tym 15 Polaków).

    To pierwszy raz

    14 września ub.r. dwa detektory amerykańskiego obserwatorium LIGO oddalone od siebie o 3 tys. km (jeden w Waszyngtonie, drugi w Luizjanie) zarejestrowały niemal jednocześnie sygnał fal grawitacyjnych pochodzących ze zderzającego się układu dwóch czarnych dziur.

    - To pierwsza bezpośrednia rejestracja sygnału grawitacyjnego na Ziemi - powiedział prof. Andrzej Królak z Instytutu Matematycznego PAN w Warszawie i Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Prof. Królak jest liderem polskiej grupy naukowców uczestniczących w tym projekcie.

    Naukowiec zaznaczył, że choć samo zderzenie czarnych dziur trwało krócej niż mgnienie oka i nastąpiło ponad 1 mld lat temu, to było naprawdę potężne. Prędkość, jaką czarne dziury osiągnęły tuż przed zderzeniem, to połowa prędkości światła (150 tys. km/s). Pochodząca z tej kosmicznej katastrofy fala grawitacyjna podróżowała z prędkością światła przez Wszechświat i dopiero w zeszłym roku dotarła do Ziemi.

    - Sygnał, jaki zarejestrowaliśmy, trwał zaledwie 0,12 sekundy, ale był niezwykle wyraźny i zgadzał się bardzo dokładnie z modelami przewidzianymi przez ogólną teorię względności Einsteina - powiedział prof. Królak. Dotychczas odnaleziono jedynie pośrednie dowody na to, że fale grawitacyjne - przewidziane w teorii Einsteina - istnieją i że również ten punkt sławnej teorii był zgodny z prawdą.

    Przełom w astronomii

    - Otwiera się przed nami nowa dziedzina astronomii - astronomia fal grawitacyjnych. Jesteśmy w przełomowym momencie - zwrócił uwagę Królak. Wyjaśnił, że dalsze badania nad falami grawitacyjnymi być może rzucą światło na to, co się dzieje w czarnych dziurach.

    Amerykańskie detektory, które wykryły "zmarszczki" w czasoprzestrzeni, to monumentalne interferometry laserowe. Ich tunele mają kształt litery L, a każde z ich ramion ma po 4 km długości. We wnętrzu tych ramion biegnie światło lasera. W uproszczeniu chodzi o sprawdzanie z niezwykłą precyzją (do tysięcznych średnicy protonu), czy długość jednego ramienia instalacji zmienia się w stosunku do długości drugiego ramienia. Mogłoby się wydawać, że wyniki będą zawsze takie same. A okazuje się, że nie. Przechodząca przez Ziemię fala grawitacyjna - którą ciężko wychwycić, bo na chwilę odkształca całą czasoprzestrzeń wokół nas - może się zdradzić właśnie poprzez wyniki pomiarów w interferometrze. To właśnie zaobserwowano 14 września.

    - Polacy w tym projekcie nie tylko nosili halabardę, ale odegrali poważniejszą rolę - skomentował wiceprezes PAN prof. Paweł Rowiński. Jak wymienił, zadaniami Polaków w projekcie była analiza danych uzyskanych z amerykańskich detektorów LIGO, prowadzenie badań źródeł astrofizycznych fal grawitacyjnych, budowa modeli sygnałów fal grawitacyjnych oraz udział w rozbudowie detektora Virgo (to interferometr, który znajduje się we Włoszech i pracuje ramię w ramię z detektorami LIGO. Na razie przechodzi renowację, ale otwarty będzie pod koniec tego roku).

    Jak powiedział Rowiński, w projekcie uczestniczyli badacze z Instytutu Matematycznego PAN, Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN, Narodowego Centrum Badań Jądrowych, a także Uniwersytetów: w Białymstoku, Mikołaja Kopernika w Toruniu, Warszawskiego, Wrocławskiego i Zielonogórskiego.

    W marcu 2014 r. inny zespół naukowców badających fale grawitacyjne zaliczył sporą wpadkę i ogłosił odkrycie fal grawitacyjnych bazując na błędnych interpretacjach. Wtedy wyniki pochodziły z zupełnie innego typu badań - obserwacji mikrofalowego promieniowania tła za pomocą teleskopu BICEP2. Z czasem okazało się, że w badaniach tych jest pomyłka (nie uwzględniono pewnych istotnych czynników). Rok temu publikację publicznie odwołano.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Szczególna Teoria Eteru
    Teorie Einsteina są błędne. Znana jest nowa teoria 'Szczególna Teoria Eteru', która wyjaśnia błędy tego teorii.
    ~Piotr /2016-02-14 00:53
  • Fala
    Odbiór fal grawitacyjnych obserwować można każdego dnia u pijanych ludzi... :-)))
    ~Miodek /2016-02-13 00:42
  • Wiedzialem
    To teraz juz wiem dlaczego sie wywalilem na motorze. Boczny podmuch czasoprzestrzeni.
    ~Buuuuum /2016-02-12 10:46
  • do SKIDD
    Gdyby nie oni; naukowcy, wynalazcy, fizycy, chemicy itp. to możliwe, że biegałbyś w tej chwili z marchewką po jaskini...
    barteek80 /2016-02-12 02:26
  • Tym razem to wygląda na dobrze sprawdzone
    Równoległy pomiar w dwóch ośrodkach kardynalnie podnosi wiarygodność. Publikacje w Review of Scientific Instruments, Physics Today, AIP Conference Proceedings, American Journal of Physics i Journal of Mathematical Physics wnoszą wkład do analizy wyników.
    ~Perz /2016-02-11 23:37

Raporty specjalne

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Od jakiegoś czasu z wielkim zainteresowaniem przyglądam się prognozom pogody dla...

Tomasz Wasilewski

alt

Po niedawnym załamaniu pogody i ochłodzeniu jest szansa na większe ocieplenie, a...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem klina wysokiego ciśnienia....