Informacje

  • "To była tragedia. Drzewo, takie duże, kładło się do ziemi". Skutki nocnych burz

    02-08-2017 13:38

    Materiały dostajemy na Kontakt 24

    Gradobicie wyrządziło ogromne szkody w powiecie zielonogórskim

    Foto i film: TVN24

    To była niespokojna noc w niektórych regionach Polski. Zagrzmiało w województwach lubuskim, wielkopolskim, dolnośląskim i kujawsko-pomorskim. Burzom towarzyszył porywisty wiatr oraz gradobicia. Na Kontakt 24 otrzymujemy od Was relacje pogodowe.

    Po nocnych i środowych wichurach oraz ulewach straż pożarna interweniowała 1115 razy - poinformował w środę wieczorem rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak. Są to dane do godziny 20 w środę.

    Straż najczęściej wyjeżdżała do wezwań w województwie wielkopolskim. Odnotowano tam aż 394 zgłoszenia. W kujawsko-pomorskim było ich 344, a w pomorskim 142.

    Wiele gospodarstw bez prądu

    Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało, że bez prądu pozostaje nadal 13 tysięcy odbiorców. Najwięcej jest ich w województwie podkarpackim - 1,8 tysiąca, wielkopolskim - 1,4 tysiąca oraz łódzkim i kujawsko-pomorskim - po 1,3 tysiąca.

    Grad wielkości kurzych jaj

    Przez powiat zielonogórski w nocy z wtorku na środę przeszła nawałnica. W miejscowości Karszyn w gminie Sulechów gradobicie wyrządziło mnóstwo szkód: powalone konary drzew, wybite szyby, zerwane dachy czy uszkodzone elewacje. Mieszkańcy wciąż usuwają skutki gradobicia. Kule gradu miały wielkość kurzych jaj, a nawet kamieni.

    - Strażacy walczyli od godziny 2 w nocy do godziny 4 nad ranem. Nakrywali folią dachy. Jedna szyba została wybita w oknie. Dachówki pospadały - mówiła Zofia Urbaniak, mieszkanka Karszyna. - Nie wiedziałam, co się dzieje. Myślałam, że to jakieś kamienie trzaskały - dodała.

    Opady gradu były tak intensywne, że w pewnej chwili lód pokrył trawniki i ulice.

    - Nigdy nie spotkałam się z taką burzą. Jakby pyzy ktoś rozsypał - dodaje inna mieszkanka miejscowości.

    - Na podwórku zrobiło się biało. Te dziury, co tu widać na elewacji, to są od gradu. Na szczęście szyb nie pobiło - opowiadał pan Krzysztof z Karszyna.

    Najwięcej pracy na terenie Wielkopolski

    CZYTAJ TEŻ W KONTAKCIE 24

    Jak poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu, w nocy strażacy wyjeżdżali do 250 interwencji w okolicach powiatu poznańskiego, Leszna i Środy Wielkopolskiej. Zgłoszenia głównie dotyczyły powalonych drzew lub zalanych piwnic. Z kolei na terenie województwa lubuskiego strażacy wyjeżdżali 28 razy.

    "To był straszny szok"

    W Poznaniu na placu Wielkopolskim, w pobliżu Starego Rynku,około północy wiatr zdmuchnął targowisko. Na szczęście nikogo nie było na miejscu.

    - To był straszny szok. Kilka lat temu zdarzyło się coś takiego, ale nie w takiej skali. To wygląda, jakby tajfun przeszedł - opowiadała właścicielka jednego ze stoisk.

    - Stragany połamane, stoły połamane, plandeki porozdzierane. Myślę, że nasze starty wynoszą około 50 tysięcy złoty - opowiadał jeden z poszkodowanych mężczyzn.

    - To była tragedia. Drzewo, takie duże, kładło się do ziemi - mówiła z kolei mieszkanka Poznania mieszkająca w pobliżu targowiska. Przyznała, że hałas spowodowany przez wichurę był tak duży, że ją obudził.

    Dach zatrzymał się na pobliskim budynku

    Przez województwo kujawsko-pomorskie, w tym przez Żnin, również przeszły nawałnice. Zrywały dachy, dachówki, fragmenty ociepleń. Jak mówią mieszkańcy, wszystko trwało zaledwie kilka minut.

    Dach jednego z budynków przy ulicy Cichej został zdmuchnięty - podniesiony i przeniesiony o kilka działek dalej, aby zatrzymać się na ścianie innego budynku.

    Straż pożarna zakończyła swoje działania, budynek został zabezpieczony. Inspektorat budowlany mówi jednak, że nie nadaje się jeszcze do przebywania w nim. Na tej samej ulicy strażacy interweniowali również w związku z uszkodzoną linią energetyczną. Zatrzymały się na niej gałęzie i fragmenty dachówek.

    Trwają prace nad przywróceniem prądu w pobliskich miejscowościach. O godzinie 12 w całym regionie prądu było pozbawionych ponad 10 tysięcy osób. Mimo tak ogromnych szkód nikomu nic się nie stało.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • burza
    Nie rozumiem osób które pisza "oj deszczyk a u nas upał"lub traktują to jako atrakcje pod artykułem o silnych burzach.Przecież to tragedia, zniszczone domy, uprawy, zagrożenie życia i ogromne koszty. Przepraszam ale jesteście kretynami i najwyraźniej gołodupcami którzy nie mają nic i nikogo o co mogliby się martwić.Ciekawe czy oglądając zgliszcza też się rozpływacie nad urokiem i pięknem pożaru on też bywa przecież widowiskowy.
    ~takaja /2017-08-02 22:13
  • Wyjaśnienie dla Zimnym okiem
    To nie są namioty, które można ot tak co wieczór zdemontować :-). To duże konstrukcje, montowane do kostki brukowej.
    ~Retman Mniejszy /2017-08-02 17:41
  • klara
    nic tylko pozazdrościć deszczu na południu taki skwar ze po tyłku cieknie
    ~klara /2017-08-02 13:58
  • Ile można mowic o Poznaniu
    Od rana Poznań....skorodowane metalowe części straganow i to wszystko.....a kto zostawia namioty na noc??? Każda restauracja składa małe i duże zadaszenia
    Zimnym okiem /2017-08-02 10:16
  • marian
    deszczyk - zazdroszcze. u nas niestety grzeeje na południu
    ~marian /2017-08-02 09:59

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

"Jest pełnia lata, a za nami jedne z najchłodniejszych nocy w tym okresie. Tempe...

Tomasz Wasilewski

alt

Na kilka dni gorące powietrze zostało wyparte z Polski przez chłodniejsze, które...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu znad Estonii....