Informacje

  • Diabły pyłowe zatańczyły wokół ogromnego ogniska

    10-09-2016 08:40

    Pojawiły się na amerykańskim festiwalu muzycznym

    W Stanach Zjednoczonych kilka dni temu wystąpiły wiry pyłowe. Zjawisko pojawiło się na pustyni Black Rock w Nevadzie w trakcie festiwalu muzycznego Burning Man.

    Wiry, nazywane także diabełkami pyłowymi, utworzyły się 5 września, podczas ostatniego dnia amerykańskiego festiwalu Burning Man, kiedy rytualnie podpala się kukłę.

    Na nagraniu w przyspieszonym tempie widać, jak w pobliżu ogromnego płonącego stosu powstają wiry pyłowe. To niesamowite zjawisko powstaje nad bardzo suchym obszarem.

    Związane z gorącem

    Występowanie wirów pyłowych związane jest z gorącym powietrzem zalegającym przy gruncie. Kiedy masa chłodniejszego powietrza przykryje cieplejsze, powstaje ruch wirowy.

    Trąby piaskowe powstają jedynie w gorące i słoneczne dni, kiedy powietrze przy gruncie jest w stanie odpowiednio się nagrzać. W przypadku pojawienia się ich na festiwalu, mogło być to związane i z nagrzanym podłożem ale także z ciepłem, które wytwarzał ogień.

    Według USA Today stos wraz z kukłą, które w tym roku podpalono podczas ostatniego dnia festiwalu Burning Man, miały ponad 240 metrów wysokości.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

"Jest pełnia lata, a za nami jedne z najchłodniejszych nocy w tym okresie. Tempe...

Tomasz Wasilewski

alt

Na kilka dni gorące powietrze zostało wyparte z Polski przez chłodniejsze, które...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu znad Estonii....