Informacje

  • Jonas, "białe monstrum", zabił co najmniej 27 osób

    25-01-2016 10:04

    Trwa odśnieżanie

    Jonas, "białe monstrum", zabił co najmniej 27 osób

    W USA trwa odśnieżanie

    fot.: PAP/EPA, film: ENEX

    W Stanach Zjednoczonych przestało prószyć. Śnieg sypał bez przerwy przez 36 godzin. Odśnieżanie potrwa kilka dni. Ruch samochodowy w Nowym Jorku i jego okolicach został w przywrócony w niedzielę. Na skutek śnieżycy Jonas kilkadziesiąt osób zginęło, a kilkanaście tysięcy zostało bez prądu. Synoptycy zapowiadają odwilż.

    W Waszyngtonie dotychczas uprzątnięto śnieg z głównych arterii, a jego burmistrz Muriel Bowser zgłosiła publicznie zapotrzebowanie na 4 tys. dodatkowych ochotników do pomocy w pracach porządkowych.

    Zniesiony zakaz

    W niedzielę rano czasu lokalnego gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo zniósł zakaz korzystania z samochodów w metropolii nowojorskiej i na Long Island, ale nie odwołał stanu pogotowia. W Nowym Jorku ponownie otwarto mosty i tunele drogowe oraz nadziemne odcinki metra.

    Lotniska zaczynają funkcjonować

    Atak zimy spowodował chaos na lotniskach. Śledzący połączenia lotnicze portal internetowy FlightAware.com podał, że w komunikacji powietrznej odwołano w niedzielę około 3750 rejsów, a na poniedziałek przewiduje się anulowanie 700. Jak poinformował na konferencji prasowej gubernator stanu Nowy Jork, nowojorski międzynarodowy port lotniczy im. Kennedy'ego przyjmuje już samoloty i zaczną one wkrótce także z niego startować.

    W poniedziałek większość lotnisk powinna już działać według rozkładu, jednak niektóre loty nadal mogą być odwoływane.

    Według lotniczego portalu internetowego FlightAware, większość odwołanych lotów podczas śnieżycy dotyczyły lotnisk w Filadelfii, Waszyngtonie i Nowym Jorku. Anulowano ponad 10 tys. rejsów.

    Wszystkie linie lotnicze umożliwiły pasażerom planującym podróż w czasie weekendu przełożenie podróży na wcześniejsze lub późniejsze loty, tak aby umożliwić im uniknięcie najgorszego okresu złej pogody.

    Tysiące ludzi bez prądu

    Śnieżyca spowodowała przerwanie dostaw prądu do około 150 tys. odbiorców w Karolinie Północnej i 90 tys. w New Jersey. W okolicy Waszyngtonu odciętych od prądu jest około 2 tysięcy gospodarstw.

    Wysokie fale na Wybrzeżu

    Wywołany wichurą przybór wód morskich na wschodnim wybrzeżu był w sobotę miejscami wyższy niż w trakcie huraganu Sandy ponad trzy lata temu, ale zmiana kierunku wiatru sprawiła, iż w niedzielę zagrożenie powodziowe znacznie spadło.

    Usuwanie śniegu

    W USA zaczyna się wielkie odśnieżanie. Służby uczą jak skutecznie odgarniać warstwę białego puchu, ponieważ nieprawidłowe odśnieżanie może skończyć się śmiercią. Rocznie w Stanach Zjednoczonych z tego powodu przed domami umiera 1500 osób, głównie z powodu zawałów.

    Odwilż

    Trudna sytuacja utrzyma się jeszcze przez kilka dni. Synoptycy nie zapowiadają kolejnych opadów śniegu, ale zasypane ulice trzeba udrożnić. Według meteorologów od wtorku temperatura będzie dodatnia (nawet 6 st. C) i pojawią się opady deszczu. Deszcz, odwilż i zalegający śnieg mogą przyczynić się do powodzi.

    Blisko rekordu

    Jak podaje portal weather.com, w Central Parku zanotowano prawie rekordowy jednostajny opad śniegu. Spadło 68 cm białego puchu. Wyższy był tylko w lutym 2006 roku.

    Według nieoficjalnego raportu warstwa białego puchu osiągnęła ponad 101 cm w Wirginii Zachodniej, niedaleko miasta Harpers Ferry. Mieszkańcy Waszyngtonu zgłaszali, że poziom śniegu w niektórych miejscach osiągał ponad 90 cm. Na lotnisku Waszyngton-Dulles zanotowano 74-centymetrową warstwę białego puchu. W Nowym Jorku w hrabstwie Staten Island spadło prawie 80 cm śniegu, na lotniksu JFK w nowym Jorku - ponad 77 cm. W stanie New Jersey śniegu także było bardzo dużo. Spadło go ponad 75 cm w mieście Whitehouse i 71 cm w Newark.

    Synoptycy z weather.com przewidywali, że w rejonie Waszyngtonu i Baltimore spadnie do 60 cm białego puchu. Według Alexa Sosnowskiego, synoptyka z serwisu AccuWeather, największa śnieżyca w Waszyngtonie miała miejsce w 1922 roku, kiedy warstwa śniegu osiągnęła grubość 71 cm.

    Reporterzy Kontaktu 24 z okolic Waszyngtonu wysyłali zdjęcia i filmy, przedstawiające śnieżyce w USA.

    Ofiary śmiertelne

    Z powodu pogody zginęło co najmniej 27 osób. W wypadkach samochodowych na oblodzonych drogach w stanach Arkansas, Karolina Północna, Kentucky, Tennessee i Wirginia zginęło co najmniej 14 osób. Kilka osób zmarło także przy odgarnianiu śniegu (m.in. w Nowym Jorku było to pięć osób, a w stanie Maryland - jedna) oraz przez zatrucie tlenkiem węgla w uwięzionych w śniegu samochodach. Dwoje ludzi straciło życie z powodu wyziębienia organizmu w stanie Wirginia.

    "Snowmageddon"

    Śnieżyca była nazywana "białym monstrum" lub "snowmageddonem". W Waszyngtonie zamknięte zostały wszystkie szkoły oraz urzędy i ministerstwa. Odwołano również mecze i koncerty. W sobotę stan wyjątkowy ogłoszono w jedenastu stanach, od Karoliny Północnej po Pensylwanię.

    Atak Jonasa, zgodnie z przewidywaniami, trwał 36 godzin. W tym czasie około ćwierć miliona osób było odciętych od zasilania i zgłoszono wiele wypadków samochodowych.

    Zakupy na zapas

    Ludzie przez kilka dni przygotowywali się na nadejście śnieżycy. Ze sklepów znikały zapasy wody i jedzenia.

    - Kupiłam najpotrzebniejsze rzeczy, jedzenie głównie, chleb, makaron, żeby można było coś ugotować. Kupiłam nawet generator prądu, bo zapowiadają, że wyłączą prąd na wiele godzin - mówiła Anna Laskowska, Polka mieszkająca pod Waszyngtonem.

    Służby meteorologiczne sugerowały, żeby w weekend pozostać w domach.

    Biało od środy

    Już w środę wieczorem pogoda w Waszyngtonie dawała się mieszkańcom we znaki. Przez śnieżycę Obama został przetransportowany do domu z bazy militarnej Joint Base Andrews samochodem zamiast śmigłowcem Marine One. Kolumna samochodów jechała bardzo powoli po oblodzonej drodze, by w ponad godzinę dotrzeć do Białego Domu.

    Śnieżyca widoczna z Kosmosu

    Burza śnieżna w Stanach Zjednoczonych była tak potężna, że widać ją było nawet z Kosmosu. Amerykańska agencja kosmiczna NASA opublikowała zdjęcia satelitarne, wykonane w nocy z 22 na 23 stycznia, na których widać było układy chmur związanych z burzą.

    Także astronauta Scott Kelly, znajdujący się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, zamieścił na swoim koncie na Twitterze zdjęcie, na którym widać było śnieżycę z jego perspektywy.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Storm of the Century
    W obecnej sytuacji ujęcie Edwarda Snowmana jest teraz priorytetem.
    ~Osbourne Cox /2016-01-25 18:22
  • Co was tak obchodzi zima w USA , popatrzcie na wlasne podworko.
    W Polsce nie bylo takiego "monstrum" a niezyje o wiele wiecej ludzi z powodu zwyklego zimowego mrozu.
    ~AJP /2016-01-25 14:50
  • :)
    No i to jest zima.
    A u nas co? Piździ i nic ;)
    ~zimaTrzyma /2016-01-25 12:11
  • Śnieżyca zabiła?
    A może raczej nieudacznicy - kierowcy nie potrafiący jeździć po ośnieżonych drogach się pozabijali?
    Jaś Walker /2016-01-25 10:33
  • brrrrrr
    ujme to tak, to co widzicie to bicie piany, a tak naprawde to nikt takim czyms sie zbytnio nie przejmuje, to jest ameryka i ludzie sa nauczeni twardego zycia nie tak jak w europie gdzie sa panstwa opiekuncze, podstwowa zasada zycia w stanach - stalo sie cos, rozwiazujemy problem i wracamy do normalnego zycia i to o wlasnych silach, nikt tu nie jeczy i nie oglada sie na panstwo, taka mala roznica
    ~olala /2016-01-25 06:49

Raporty specjalne

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Temperatura nad ranem miejscami spada do 5 st. C. Za dnia dobije do 20 st. C. To...

Tomasz Wasilewski

alt

Z najnowszych obliczeń amerykańskiej agencji NOAA wynika, że ten sierpień będzie...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem klina wysokiego ciśnienia....