Informacje

  • Karambol w śniegu. "Usłyszałem huk, złapałem kierownicę i czekałem, co wydarzy się dalej"

    21-04-2017 07:25

    Burza śnieżna na słowackiej autostradzie

    Burza śnieżna przyczyniła się chaosu na drogach

    Foto: PAP/EPA/HAZZ HANDOUT; film: ENEX

    Zimowy kwiecień przyczynił się do chaosu na słowackich drogach. Po burzy śnieżnej autostrada w okolicach Popradu została sparaliżowana. 24 osoby zostały ranne w wyniku karambolu, w którym zderzyło się 40 samochodów.

    W czwartek rano na słowackiej autostradzie, położonej u podnóża Tatr, doszło do karambolu. Tego dnia pojawiła się ogromna burza śnieżna, która znacznie pogorszyła warunki drogowe i przyczyniła się do wypadku.

    Słowacja jest jednym z krajów, które w ostatnim czasie przeżywają kwietniowy atak zimy. Temperatury spadają poniżej zera, szczególnie na obszarach górskich spadł w śnieg. W Tatrach utrzymuje się pokrywa śnieżna o grubości ponad metra.

    Karambol na 40 aut

    Między Popradem a wsią Spišský Štvrtok zderzyło się 40 samochodów. 24 osoby zostały ranne, w tym dwie ciężko. Na poboczu można było zobaczyć wielką ciężarówkę oraz kilka pojazdów policyjnych i innych pomocniczych.

    Na miejscu pojawiła się także straż pożarna. Strażacy pomagali wydostawać się poszkodowanym z rozbitych pojazdów.

    - Sytuacja od samego rana była niebezpieczna. Śnieg na drodze mógł spowodować wypadek - powiedział jeden z nich.

    Ofiary zostały niezwłocznie przewiezione do pobliskich szpitali w Popradzie i Lewoczy.

    Wypadek spowodował paraliż komunikacyjny. Autostrada, na której doszło do zdarzenia, jest głównym połączeniem wschodniej części kraju z jego stolicą, Bratysławą.

    "To nie jest moja wina"

    - Usłyszałem huk tuż za moim samochodem. Przygotowałem się na następny wypadek. Usiadłem głęboko na fotelu, zacisnąłem ręce na kierownicy i czekałem, co się wydarzy - powiedział pasażer innego skasowanego samochodu.

    Drugi z pasażerów dodał, że nie dało się zobaczyć, co działo się dookoła. - Burza śnieżna spowodowała, że widoczność nie przekraczała 20 metrów - uzupełnił.

    Dramatyczne relacje

    Inni z uczestników karambolu także relacjonował przebieg wydarzeń. - Widziałem, że za nami jedzie ciężarówka. Pierwsze, co musiałem zrobić to wydostać się z samochodu. Później jak najszybciej uciekliśmy z dala od pojazdu - mówił.

    - Uderzyłem w auto jadące przede mną. W moje wjechał inny samochód. To był cały łańcuch zderzeń - opowiadał mężczyzna kierujący jednym z aut.

    Według służb ratunkowych dwóch mężczyzn zostało poważnie rannych. 16 osób odniosło niewielkie obrażenia. Wśród nich znalazła się dziewięcioletnia dziewczynka z raną głowy. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitali. Sześć osób wyszło z wypadku bez szwanku.

    W najbliższym czasie prognozowane jest ocieplenie. Śnieg powinien topnieć i zjawiska takie jak burze śnieżne nie powinny się już powtarzać.

    Zobacz, jak wyglądał śnieżny czwartek na Słowacji:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

"Jest pełnia lata, a za nami jedne z najchłodniejszych nocy w tym okresie. Tempe...

Tomasz Wasilewski

alt

Na kilka dni gorące powietrze zostało wyparte z Polski przez chłodniejsze, które...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu znad Estonii....