Informacje

  • Nie żyje ponad 140 osób. W Bangladeszu największa katastrofa naturalna tej dekady

    15-06-2017 16:55

    Ponad 5000 domów zniszczonych

    Bangladesz dotknęły lawiny błotne i powodzie

    PAP/EPA

    Co najmniej 140 osób nie żyje, a wiele osób uznaje się za zaginione w wyniku powodzi i lawin błotnych, które we wtorek dotknęły Bangladesz.

    W ciągu ostatnich dni nad Bangladeszem intensywnie padał deszcz. Spowodowało to powstanie wielu lawin błotnych oraz powodzie, szczególnie w południowo-wschodniej części kraju.

    Według lokalnych władz śmierć poniosło przynajmniej 140 osób. Liczba ta może rosnąć. Informuje się również, że wiele osób uznaje się za zaginione, nieznana jednak jest ich dokładna liczba.

    Obecne zjawiska to w Bangladeszu jedna z największych katastrof naturalnych pod względem liczby zabitych w ciągu ostatniej dekady. W 2007 roku w wyniku lawiny błotnej w mieście Ćottogram zginęło około 130 osób.

    Ucierpiały tysiące

    Najbardziej ucierpiał górski region Rangamati, gdzie, jak podaje agencja informacyjna The Associated Press, są przynajmniej 103 ofiary. Co najmniej 5000 domów zostało zupełnie zniszczonych lub uszkodzonych.

    - Zniszczenia są olbrzymie - informuje Shah Kamal, sekretarz Departamentu Zarządzania Kryzysowego.

    Jak podaje Reuters, tuż przy granicy z Indiami w wyniku silnych deszczy śmierć poniosło kolejnych 11 osób. Premier Indii Narenda Modi na jednym z portali społecznościowych przekazał słowa solidarności oraz zaoferował pomoc poszkodowanemu państwu.

    W Bangladeszu obecnie panuje pora monsunowa, dodatkowo dwa tygodnie temu w kraj uderzył cyklon Mora. W ostatnich dniach Bangladesz dostał się pod wpływ głębokiego niżu, który spowodował silne opady.

    Media zaznaczają, że obszar ten jest podatny na występowanie lawin błotnych przez wylesienie czy złe zarządzanie.

    Pomagali mieszkańcy

    Jak podaje Associated Press, ratownicy w wielu miejscach musieli używać łodzi. Mieszkańcy pomagali żołnierzom i strażakom w usuwaniu powalonych drzew i gruzów. Ranni zostali przetransportowani do szpitali, w których lekarze musieli pracować przy świetle świec. Setki ratowników i ochotników przegrzebywały stosy błota w celu odnalezienia ciał.

    Przynajmniej dwa zespoły ratowników zginęły podczas poszukiwań.

    - Uratowaliśmy i pomogliśmy w ewakuacji około 2300 osób w Rangamati i Bandarbanie - informuje Reaz Ahmed, dyrektor Departamentu Zarządzania Kryzysowego. - Poszkodowani zostali zabrani do miejsc, w których będą bezpieczni - dodaje.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W ostatnich tygodniach trudno odnaleźć w polskiej pogodzie stabilność. Synoptyk ...

Tomasz Wasilewski

alt

Jeszcze tuż przed końcem miesiąca do Polski napłynie upalne powietrze z Afryki. ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niżowego znad Skandynawii i związanego z nim fron...