Informacje

  • Rzeka, która zmienia się w autostradę. Ograniczenie? 10 ton

    19-03-2017 09:54

    Połączyła dwa miasteczka daleko na północy kraju

    Lodowa autostrada w Kanadzie

    earthobservatory.nasa.gov

    W Kanadzie w półroczu zimowym funkcjonuje zamarznięta autostrada. Tak naprawdę, to rzeka Mackenzie. Zamarzając bardzo ułatwia życie mieszkańców regionu.

    Ludzie, których samochody ważą poniżej 10 ton, mogą skorzystać w Kanadzie z oryginalnej drogi. Jest to zamarznięta rzeka Mackenzie, która wypływa z Wielkiego Jeziora Niewolniczego i płynie na północny zachód, aż do Morza Beauforta daleko na północy. Rzeka ma 4241 km długości i jest to najdłuższa rzeka w Kanadzie.

    Trasa ma długość 194 km i prowadzi między miastem Inuvik a miejscowością Tuktoyaktuk nad brzegiem Oceanu Arktycznego.

    Zdjęcie powyżej zostało zrobione przez Operational Land Imager (OLI) na satelicie Landsat 8. Widać na nim część delty Mackenzie z zamarzniętą autostradą biegnącą wzdłuż kanału wschodniego (East Channel). Zamarznięte i pokryte śniegiem kanały odznaczają się dobrze od zielonych obszarów porośniętych sosnami. Tereny położone wyżej są oświetlone promieniami Słońca.

    Bogate w życie dorzecze

    Co jakiś czas rzeka wylewa i zasila w wodę okoliczne jeziora i stawy. Teren, przez który płynie Mackenzie, nie zmienił się bardzo od lat 50. Jej dorzecze znajduje się częściowo na wieloletniej zmarzlinie, co oznacza, że ta strefa jest wrażliwa na zmiany klimatu.

    Obszary wokół rzeki są zamieszkiwane przez karibu, ptactwo wodne. W stawach i jeziorach żyje wiele gatunków ryb. Przez te tereny migruje co roku kilka tysięcy reniferów, które zmierzają do swoich obszarów rozrodczych.

    Zdjęcie poniżej pokazuje większą część tego regionu. Widać na nim miasto Inuvik, w którym mieszka trzy tysiące osób. Inuvik i Tuktoyaktuk zostaną połączone drogą całoroczną, odporną na każdą pogodę w 2017 roku. Wtedy nie trzeba będzie korzystać z zamarzniętej rzeki.

    W Parku Narodowym Thingvellir na Islandii 9 marca na zamarzniętej tafli jeziora Thingvallavatn pojawił się dziwny zygzakowaty wzór. Ciągnie się przez około 2 kilometry wzdłuż lodu i ma około metra szerokości. Pracownicy parku twierdzą, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie widzieli. Zobacz film:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W ostatnich tygodniach trudno odnaleźć w polskiej pogodzie stabilność. Synoptyk ...

Tomasz Wasilewski

alt

Jeszcze tuż przed końcem miesiąca do Polski napłynie upalne powietrze z Afryki. ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niżowego znad Skandynawii i związanego z nim fron...