Informacje
  • 111 osób wciąż zaginionych po katastrofie na Wołdze

    10-07-2011 20:50 Zatonął statek z turystami, jedna osoba nie żyje
    111 osób wciąż zaginionych po katastrofie na Wołdze

    Do tragedii doszło na Wołdze

    sxc.hu

    111 osób z rosyjskiego statku "Bułgaria", który zatonął na Wołdze, jest zaginionych. Jak dotąd potwierdzono jedną ofiarę śmiertelną. Według najnowszego komunikatu rzecznika ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych, na pokładzie znajdowało się łącznie 188 osób.

    111 osób z rosyjskiego statku "Bułgaria", który zatonął na Wołdze, jest zaginionych. Jak dotąd potwierdzono jedną ofiarę śmiertelną. Według najnowszego komunikatu rzecznika ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych, na pokładzie znajdowało się łącznie 188 osób.

    Informacje dotyczące zatonięcia "Bułgarii" od początku były nieścisłe. Agencje podawały różną liczbę pasażerów, zaginionych i uratowanych. Najnowsze informacje agencji AFP mówią o 188 osobach na pokładzie - 150 turystach i 38 członkach załogi (wcześniej liczby były mniejsze, ale nieścisłe).

    Zaginionych pozostaje wciąż 111 osób. Jedna osoba zginęła, jedna jest ranna. Łącznie z wody wyłowiono 76 osób. Nic im nie zagraża. Wszystkie trafiły na pokład statku Arabella, który był obecny w pobliżu miejsca katastrofy. Zabrał rozbitków do portu w Kazanie, stolicy Tatarstanu, oddalonej o 80 km od miejsca zatonięcia "Bułgarii".

    Wcześniej rzecznik ministerstwa - jak podaje Reuters - pomylił się i podał liczbę uratowanych wynoszącą 167 osób (82 osoby miały zostać podjęte z wody przez inny statek wycieczkowy przepływający w pobliżu. 85 kolejnych miały wyłowić inne jednostki pływające i helikopter, które przybyły na pomoc).

    Przyczyny zatonięcia nadal nieznane

    Statek wycieczkowy "Bułgaria" z nieznanych przyczyn zatonął około godziny 11 czasu polskiego niedaleko wsi Sukiejewo w dystrykcie Kańsko-Ustinowskim w Republice Tatarastanu.

    Według relacji świadków, najpierw jednostka przechyliła się na prawą stronę, a następnie przewróciła się. Warunki pogodowe na miejscu były bardzo trudne, padał deszcz, świadkowie mówią też o burzy. Powtarzają, że było widać wielu zabitych.

    Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych poinformowało, że na miejsce wysłano jednostki monitorujące wody wokół miejsca katastrofy. Mają za zadanie poszukiwać rozbitków, którzy mogli wpław dopłynąć do okolicznych wysepek.

    "Bułgaria" spoczywa obecnie na głębokości około 20 m.

    Statek został skonstruowany w Czechosłowacji w 1955 roku.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Austrii przemieści się nad Niemcy, a strefa opad...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...