Informacje
  • Prawie tysiąc ofiar powodzi. "Przestaliśmy liczyć zaginionych"

    19-12-2011 22:35 Prawdopodobnie spoczną w masowych grobach
    Prawie tysiąc ofiar powodzi. "Przestaliśmy liczyć zaginionych"

    Najbardziej dotknięta powodzią została wyspa Mindanao

    Foto: PAP/EPA / Film: Reuters TV

    Bilans ofiar śmiertelnych powodzi, która nawiedziła w piątek Filipiny, wzrósł do 927 osób. - Przestaliśmy liczyć zaginionych - poinformował w komunikacie przedstawiciel krajowego centrum kryzysowego Benito Ramos.

    Z poprzednich komunikatów wynikało, że zginęły 662 osoby, a 82 uznano za zaginione.

    Najwięcej przypadków śmiertelnych żywioł spowodował w portowych miastach Cagayan de Oro i Iligan na wyspie Mindanao. Powódź nastąpiła w nocy, woda zalewała domy i zaskakiwała śpiących mieszkańców.

    Masowe pochówki

    Zmarłych jest tak dużo, że Benito Ramos z filipińskiego Centrum zarządzania Kryzysowego rozważa, czy nie zacząć chować ich w masowych grobach. To, jego zdaniem, pomogłoby uniknąć rozprzestrzeniania się chorób.

    Ku takiemu rozwiązaniu skłaniają się władze miasta Cagayan de Oro, jednego z dwóch, które tajfun Washi spustoszył najmocniej. W Iligan, drugim ze zniszczonych miast, nie bierze się takiego wyjścia pod uwagę. Ofiary zostaną pochowane w osobnych grobach na miejscowym cmentarzu.

    W kostnicach podczas weekendu brakowało miejsca. - Potrzebujemy toreb na ciała, jest ich za wiele. Obawiamy się wybuchu epidemii - mówił w niedzielę ratownik z Iligan Roland Amarille. - Lokalne kostnice już nie przyjmują ciał, jest ich zbyt wiele nawet na korytarzach. Pracownicy proszą ludzi, żeby chowali zmarłych od razu - dodał.

    Nie musiało do tego dojść

    Tajfun Washi uderzył w piątek w południe Filipin, powodując powodzie i osunięcia ziemi, a także zbierając śmiertelne żniwo. Liczba ofiar, która w sobotę rano wynosiła 180, wzrastała z godziny na godzinę.

    Tragedii, prawdopodobnie, można było uniknąć. Lokalne władze twierdzą, że trzy dni przed nadejściem tajfunu przedstawiciele samorządów i mieszkańcy zostali ostrzeżeni o niebezpieczeństwie.

    Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton zapowiedziała pomoc ofiarom kataklizmu. Chińska ambasada poinformowała, że przeznaczy na pomoc 10 tysięcy dolarów.

    20 burz tropikalnych rocznie

    Przyczyną kataklizmu jest burza tropikalna Washi. Na zachodzie wyspy Mindanao, na której leży Cagayan de Oro, porywiste wiatry, osiągające w porywach prędkość ok. 90 km na godz., wyrywały drzewa z korzeniami. Na skutek powodzi wielu mieszkańców zostało pozbawionych prądu, odwołano też część lotów krajowych oraz zawieszono komunikację promową. W Cagayan de Oro ponad 500 tys. osób nie ma dostępu do wody pitnej

    Filipiny są nawiedzane przez około 20 burz tropikalnych rocznie.

  • reklama
    Bo ci się udało, odśwież stronę i będzie reklama!!!
    ~NoWy /2012-02-13 19:27
  • Pierwszy raz TVN
    pokazał film bez reklam! Szczerze gratuluję.
    ~oxygen /2011-12-17 16:54

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Do Polski z dużą prędkością wtargnie atlantyckie powietrze. Po kilku słonecznych...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest w zasięgu niżu Wiltrud znad Morza Norweskiego i związanego z nim fro...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...