Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 8°C 13°C 7°C Zachmurzenie duże
zwiń
Informacje
  • Obrastały niejeden dziedziniec haremu. Dziś kojarzą się z domami z duszą

    01-05-2012 13:29 Z bloga Arlety Unton-Pyziołek
    Obrastały niejeden dziedziniec haremu. Dziś kojarzą się z domami z duszą

    Kwiaty bzu - symbol maja

    fot. Shutterstock

    Maj ma zapach bzu. W gorący, słoneczny dzień, taki jak dziś, liliowe kwiaty pachną nieprzytomnie, słodko i mdląco, odurzają jak uczucie miłości, rozczulają jak wspomnienie zauroczenia…

    W Polsce bzem nazywamy krzewy, których prawidłowa nazwa to lilak pospolity. Ale jakie to ma znaczenie? Zresztą w wierszach o miłości dużo lepiej brzmi "zapach bzu".

    Z Bałkanów przez Turcję do Polski

    Roślina ta, z rodziny oliwkowatych, pochodzi z Bałkanów. Do Polski przybyła jednak z Turcji, w XVI wieku. Krzewy te, kojarzone z miłością, dawniej obrastały obficie niejeden dziedziniec haremu w muzułmańskim seraju. W europejskich ogrodach często bywały schronieniem dla kochanków, do samego świtu.

    Ta ozdobna roślina, nie mająca wielkich wymagań, rośnie pięknie w słońcu i cieniu, dodając tym samym niepowtarzalnego uroku każdemu domowi. W ciągu 400 lat doczekała się ok. 1000 odmian z kwiatami liliowymi, białymi i purpurowymi.

    Znika dawny czar

    Mnie krzewy bzu kojarzą się ze starymi domami z historią i duszą, z pokojami pełnymi śmiechu dawnych mieszkańców i promieniami słońca wpadającymi przez wielkie okna. Dawniej często sadzono bzy pod oknami dworów, wiejskich domów. Dziś ten zwyczaj zanika. Coraz rzadziej spotyka się wokół domostw bzy, coraz częściej smukłe zimozielone cisy i cyprysiki, kojarzące się bardziej z nekropoliami, niż z radosnymi przydomowymi ogrodami.

    A krzew bzu uratuje każdy dom od smutku i nada mu wdzięku.

    Piękny dom w Otwocku

    Był pewien stary drewniany dom w Otwocku pod Warszawą. Był pusty, cichy, powoli niszczejący. Otulały go krzaki bzu, które w połączeniu z piękną architekturą, wprawiały w zachwyt. Czy ten dom jeszcze istnieje, nie wiem. Przywodził na myśl przedwojenne letniska, gorące letnie popołudnia, towarzystwo zgromadzone na drewnianej werandzie, pijące chłodny kompot, śmiejące się dziewczęta ubrane w dobrze skrojone sukienki, panów w strojach do tenisa, babcie pamiętające jeszcze XIX wiek…

    Ile uroku miał ten przedwojenny dom, niech zaświadczą zdjęcia zrobione przez nieznanego mi internautę, zamieszczone na jego stronie.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Majorką i Niemc...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...