Informacje
  • Chikungunya zaatakuje w Nowym Jorku?

    10-05-2012 08:22 Amerykanie mogą "zwijać się z bólu"
    Chikungunya zaatakuje w Nowym Jorku?

    Czy choroby tropikalne zaatakują w NY?

    fot. Shutterstock

    Nowy Jork znalazł się na celowniku chikungunya, tropikalnej choroby wirusowej powodującej wielomiesięczne bóle stawów - uważają badacze z amerykańskiego Cornell University. Ich zdaniem winę za to ponosi globalne ocieplenie.

    Chikungunya występuje głównie w południowej Azji i wschodniej Afryce. W języku Makonde, grupy etnicznej zamieszkującej południowo-wschodnią Tanzanię i północny Mozambik, nazwa choroby oznacza "ta, przez którą zwijają się z bólu". Choroba, na którą jak dotąd nie wynaleziono leku, może powodować trwające latami bóle i zapalenia stawów.

    - Kiedyś chikungunya występowała wyłącznie w Afryce i Azji. Od 2004 roku, za sprawą globalnego ocieplenia, choroba się rozprzestrzenia. Zdążyła sięgnąć Włoch, teraz spodziewamy jej się w Nowym Jorku - mówi Laura Harrington z Cornell University.

    Komarów coraz więcej w USA

    W jaki sposób globalne ocieplenie odpowiada za pojawienie się chikungunya w takich miejscach jak Nowy Jork? Otóż chorobowy wirus jest roznoszony wyłącznie przez azjatyckie komary tygrysie, które w USA pojawiły się w połowie lat 80-tych XX wieku. Przywieźli je ze sobą, zupełnie nieświadomie, Amerykanie podróżujący m.in. po Czarnym Lądzie.

    Temperatura na Wschodnim Wybrzeżu, którego klimat jest przecież skrajnie różny od azjatyckiego, okazała się wystarczająco wysoka, żeby owady miały odpowiednie warunki do rozmnażania się, a złożone przez nie jaja - do przetrwania zimy. Od tego czasu azjatyckich komarów tygrysich w coraz to cieplejszych USA wciąż przybywa.

    80 proc. z nich może być groźnych

    Harrington, wraz z uniwersyteckimi kolegami, przyjrzała się bliżej nowojorskiej populacji azjatyckich komarów tygrysich. W trakcie badań laboratoryjnych okazało się, że 80 proc. z nich jest zdolnych do przenoszenia wirusa. Za pomocą modelu komputerowego uczonym udało się także wskazać, kiedy mogłyby się pojawić przypadki zachorowania na chikungunya.

    - Już w lipcu, kiedy np. z Afryki przybyłaby do Nowego Jorku zarażona osoba, azjatyckie komary

    tygrysie mogłyby ją ukąsić i przenieść wirus na innych ludzi - ostrzega Harrington.

    Są inne takie choroby

    Chikungunya nie jest jedyną chorobą roznoszoną przez egzotyczne zwierzęta, która występuje w nietypowych lokalizacjach w związku z globalnym wzrostem temperatur. Należą do nich także m.in. gorączka doliny Rift oraz gorączka Zachodniego Nilu.

    - Mówiąc w skrócie: cieplejszy świat, to bardziej chory świat - podsumowuje Drew Harvell, kolega z uczelni Harrington.

  • BOLO, kłania się nauka czytania ze zrozumieniem!
    O jakich szczepionkach móisz, skoro wyraźnie jest napisane, że nie ma na to leku?
    ~Farmaceuta /2012-05-11 07:46
  • Amerykanie ...
    Zapewne to jakiś pasterz arabski w wybuchowych gatkach !
    ~bzik /2012-05-10 17:03
  • cieplejszy swiat, to bardziej chory świat
    stak to prawda, w wielu krajach azji np w singapurze gdzie jest goraco i wilgotno przez caly rok wszyscy ludzie choruja ba umierają chorzy na ulicach a nawet powiem więcej tam juz z tego ocieplenia to juz wszyscy umarli. Nie możemy dopuścic aby to dotkneło i nas. Aby ratowa świat wpłacajcie wszystkie wasze oszczędności na konto 001NAIWNI002 bank swiatowy
    ~wystraszony /2012-05-10 16:22
  • Mogą się nie tylko zwijać
    z BULU ale nawet z....ć w liwajstrosy.
    ~ranger /2012-05-10 13:41
  • a o szczepionkach nie napisali
    Przecież to najważniejsze. Dla firm farmaceutycznych
    ~bolo /2012-05-10 13:40

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na mapach pogody na razie nie widać mroźnej, zimowej aury. Do Polski właśnie nap...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby nad zachodnie rejony Polski nasunie się zatoka niżowa z f...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

"Czy śnieg naprawdę jest taki ważny w czasie Świąt?" - skomentował ktoś prognozę...