Informacje
  • Czy można wygrać z komarami? Nie

    15-05-2012 21:50 Naukowcy w Świnoujściu o walce z owadami
    Czy można wygrać z komarami? Nie

    Komary zaczynają atakować

    Shutterstock

    Nie ma metody, która pozwalałaby w pełni zwalczyć komary - twierdzą naukowcy. To przykra wiadomość zwłaszcza dla tych, którzy w tym sezonie zdążyli już odczuć negatywny wpływ tych owadów. I jeszcze gorsza dla wszystkich, którzy ten wpływ dopiero odczują.

    O walce z komarami debatowali we wtorek na konferencji w woj. zachodniopomorskim wybitni polscy entomolodzy i przedstawiciele gmin, w których komarowy problem jest niezwykle uciążliwy: Międzyzdroje, Świnoujście i niemiecka Heringsdorf.

    - Dobór metod zwalczania komarów nie jest wcale prosty. Zależy od gatunku komarów, stadium ich rozwoju na danym obszarze. Walka bronią biologiczną przynosi efekty w przypadku larw komarów. Preparaty chemiczne to natomiast sposób walki z dorosłymi już osobnikami - wyjaśniał prof. Stanisław Ignatowicz z Katedry Entomologii Stosowanej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

    Zamiast komarów padły pszczoły

    Preparaty chemiczne stosowane w dużej ilości mogą przynieść skutki uboczne. W 2010 r. w Bieczu intensywne użycie środków chemicznych do walki z komarami zabiło 400 pszczelich rodzin. Komary mogą ponadto uodpornić się na stosowane preparaty.

    Wszędzie ich pełno

    Komary szybko się rozwijają i adaptują do różnych warunków, zarówno naturalnych, jak i stworzonych przez człowieka. Owady te również szybko się rozmnażają, nie tylko w stałych akwenach czy na podmokłych terenach, ale również w oczkach wodnych, rowach melioracyjnych a nawet rynnach.

    Naukowcy przekonują, że w walce z komarami warto wykorzystywać ich naturalnych wrogów m.in. ryby, płazy, ptaki, ważki, nietoperze.

    Miliony na walkę z komarami

    Sukces w zwalczaniu komarów zależy w znacznej mierze od pieniędzy, jakie wydaje się na walkę. W jednym z rejonów Bawarii, wzdłuż rzeki Ren, co roku gminy wydają na ten cel w sumie 2,4 mln euro.

    W kiepskiej sytuacji są mieszkańcy Świnoujścia. Miasto położone jest na wyspach otoczonych wodą, w otulinie Wolińskiego Parku Narodowego, gdzie nie prowadzi się walki z komarami.

    - U nas odkomarzane są tylko tereny miejskie, ewentualnie osoby prywatne wynajmują specjalistyczne firmy. Tymczasem wokół mamy dużo lasów, w których nadleśnictwo nic nie robi w tym kierunku, i mamy dużo akwenów wodnych - mówi Robert Karelus, rzecznik prasowy Świnoujścia.

    Miesięcznie w sezonie letnim gmina przeznacza na walkę z komarami cel blisko 39 tys. złotych.

    Z kolei władze niemieckiej gminy Heringsdorf, która sąsiaduje ze Świnoujściem, w ogóle nie przeprowadzają odkomarzania na swoim terenie. Kto chce, stosuje je na własną rękę.

    Odporne na trudne warunki klimatyczne

    Na świecie istnieje ponad 3,5 tys. gatunków komarów. W Europie jest ich ponad 100, a w samej Polsce 47. W Świnoujściu żyją głównie komary rodzaju Aedes. Owady te mają dużą zdolność do migracji. Przy sprzyjającym wietrze potrafią w ciągu doby pokonać 20 km. Poza tym wytwarzają jaja oporne na wysychanie.

  • Komar
    Na komara najlepsza jest zwinięta w rulon gazeta. Napewno nie poleci:)
    ~vicky61 /2012-07-06 19:29
  • ciekawe
    w anglii mokro a komarów NIE MA!!!!!JEDNAK MOZNA JE ZWALCZYC!!!!!!
    ~NUn /2012-05-16 12:46

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na początku tygodnia będzie aż 17 stopni, ale później czeka nas ochłodzenie....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Bałtykiem i Niz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...