Informacje
  • Makabra w lasach. Ogrodzenie pod napięciem do polowania na dziki, łabędź z oderwaną głową

    04-09-2012 18:04 Wstrząsające doniesienia z Wielkopolski oraz Warmii i Mazur
    Makabra w lasach. Ogrodzenie pod napięciem do polowania na dziki, łabędź z oderwaną głową

    Odnaleziony agregat prądotwórczy

    lasy.gov

    Ogrodzenie pod napięciem do polowania na dziki, kończyny tych zwierząt porozrzucane po podwórzu, zabity łabędź z urwaną głową - o takich makabrycznych wydarzeniach w ostatnich dniach informują leśnicy i policjanci.

    W niedzielę 2 września pracownicy wielkopolskiego Nadleśnictwa Pniewy i myśliwi Koła Łowieckiego Słonka w Poznaniu dokonali przerażającego odkrycia. Wokół dużego pola kukurydzy na terenie gminy Lwówek (powiat nowotomyski) zostało postawione ogrodzenie z drutu podłączonego do agregatu prądotwórczego o napięciu 230V. Znalezisko zgłoszono policji i Państwowej Straży Łowieckiej, ponieważ stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla życia ludzi, a także rodziło podejrzenia kłusownictwo.

    Martwe dziki, wyrzucone łby

    Przypuszczenia leśników i myśliwych, niestety, potwierdziły się. Podczas przeszukiwania pola i jego najbliższej okolicy odnaleziono ukryte dwa martwe od porażenia prądem dziki o wadze około 50 kg i 70 kg. W innym miejscu natknięto się na wyrzucone w zarośla skóry i łby trzech dzików o wagach około 30 kg, 40 kg i 50 kg.

    Przeszukano też gospodarstwo właściciela pola, a to co znaleziono przedstawiało makabryczny widok. Na podwórzu, w kojcu z trzema psami, znajdowała się cała noga dzika. W drugim kojcu, w którym przebywały cztery psy, leżał cały oskórowany dzik o wadze 30 kg. Dodatkowo odkryto też wiele śladów krwi w samochodzie, na siekierze, nożu oraz na ładowaczu ciągnikowym, którym przewożono dziki. Właściciel posesji przyznał się, że pełna dziczyzny jest również zamrażarka.

    Mężczyźnie postawiono zarzuty kłusownictwa i narażenia ludzi na niebezpieczeństwo.

    Zatłukł łabędzia kijem, oderwał mu głowę

    To nie koniec doniesień o mordowaniu dziko żyjących zwierząt przez ludzi.

    Pod koniec sierpnia młody mężczyzna, który przebywał ze znajomymi nad jeziorem Symsar w miejscowości Kłębowo pod Lidzbarkiem Warmińskim, zatłukł łabędzia kijem. Potem oderwał mu głowę. Sprawcę ujęto i przesłuchano, jednak ten nie potrafił wyjaśnić powodów agresji wobec ptaka. Przyznał jedynie, że był pijany.

    26-latek dobrowolnie poddał się karze: 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat i 1,5 tys. zł na rzecz stowarzyszenia opiekującego się zwierzętami.

  • odszkodowania
    Też kiedyś mieliśmy uprawy i pamiętam jaki był problem z niszczeniem upraw przez dziką zwierzyne. Nadleśnictwa nie chciały placić odszkodwań, ogrodzić upraw. A dziczyzna potrafiła zniszczyć wszystkie uprawy w okolicy. W okól nas byly tereny polowań dla dewizowców i dodatkowo zwiększano hodowle dzikiej zwierzyny.
    ~rosk /2013-04-14 11:04
  • podludzie-podłosc i brak uczuc wyższyc
    szok normalnie! ludzie, skąd taki brak empatii?podstawowego poszanowania dla życia?co za debil sadysta mogł robic takie rzeczy jak w horrorze?to nie jest jakis humanitarny ani rytualny ubój! to jest zwykłe znecanie sie nad żywymi istotami!!! czy ktos pomyslał co by było gdyby dziecko wpadło w to ogrodzenie?bestialstwo powinno byc surowo karane!nie wierze ze takie ścierwo żrec nie miało co! mało miesa w sklepach? tansze niz nabiał!a inny idiota urwał głowe ptaku? to go na rynek główny i baty na gołe plechy i dupe-raz na zawsze oduczy sie okrucieństwa! jak rodzice nie umieli wychowac i nauczyc szacunku do przyrody to prokurator powinien z kijem chodzic i lac ile wlezie!
    ~oburzona /2012-09-05 12:03
  • Przestępcza szajka
    Że we Lwówku pod Nowym Tomyślem takie rzeczy robia to powszechnie wiadomo. Akurat mieszkam we wsi nieopodal i to nie wszystko... Ludzie na potęge kradną drzewo w lasach i oczywiście uchodzi im to bezkarnie. Lesniczym nie chce się tyłka z biura ruszyć l(eża tam pijani czy jakoś tak) a potem cały tartak pełen drzewa z niewiiadomego pochodzenia. Zdarzają się tez akcje typu wycinaneie aleji drzew - bo jakis pijok nie ma na alkohol. Oczywiście nikt nie alarmuje.. a orgaznizacje proekologiczne tam nigdy nie dotra i nie zbadają sprawy bo nie maja na paliwo żeby dojechać te 70 km od Poznania.
    ~Azja /2012-09-05 11:18
  • Ogrodzenie pod napięciem do polowania na dziki
    Panie Redaktorze, prosze nazywac rzeczy po imieniu: kłusowanie to nie to samo co polowanie!!! Żenada.
    ~Ron /2012-09-05 11:11
  • myśliwi
    tak chętnie rozdajesz nie swoje pieniądze Panie myśliwy
    za was też się powinni wziąć
    ~ghh /2012-09-05 10:39

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Gorącą pogodę poprzedzą dni z umiarkowaną temperaturą. Sprawdź, co szykuje dla n...

Wojciech Raczyński

alt

Za pogodę w Polsce odpowiada zatoka niskiego ciśnienia i związany z nią front at...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...