Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 10°C 13°C 7°C Zachmurzenie duże
zwiń
Informacje
  • Glony zabarwiły deszcz na czerwono

    20-11-2012 17:47 Wyjaśniono tajemnicę niezwykłych opadów na Sri Lance
    Glony zabarwiły deszcz na czerwono

    Tak wyglądał "czerwony deszcz" z Kerali

    Wikipedia/CC BY 2.5/Grook Da Oger

    Rozwiązano tajemnicę czerwonego deszczu, który kilka dni temu spadł na Sri Lankę. Jak się okazało, za opady o niezwykłym kolorze odpowiadają obecne w nich glony. Niektórzy przypuszczali, że na barwę wody mogły wpłynąć mikroorganizmy... pochodzenia pozaziemskiego.

    Na temat pochodzenia czerwonego deszczu, który kilka dni temu padał na Sri Lance, powstało wiele teorii. Niektóre z nich mówiły o tym, że krople na ten nietypowy kolor zabarwiły... mikroorganizmy pochodzenia pozaziemskiego. Okazało się jednak, że przyczyna tego zjawiska była nieco bardziej prozaiczna.

    Żywe organizmy

    Opady czerwonego deszczu odnotowano na południu i w centrum kraju w miejscowościach Sevanagala i Manampitiya w środę i czwartek 14-15 listopada. Już w piątek 16 listopada pracownicy Medical Research Institute pobrali próbki wody. Po ich wstępnym przebadaniu okazało się, że były pełne glonów lub grzybów.

    - Analiza próbek wody wykazała, że obecne są w niej żywe organizmy - podał W.M.D. Wanninayaka, rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia. - Zaobserwowano ponadto, że pod wpływem światła organizmy te przestawały się ruszać - dodał.

    Glony

    Dalsze analizy wykazały, że te organizmy to glony z rodzaju Trachelomonas, które miewają zielony bądź czerwony kolor. Rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia zapowiedział, że Trachelomonaszostaną przebadanie genetycznie, by dowiedzieć się jak najwięcej o zjawisku, do którego dotąd nie dochodziło na Sri Lance.

    Nie wiadomo, skąd glony te znalazły się w powietrzu.

    Inaczej niż w Kerali

    Ponieważ w czerwcu 2012 roku w Kerali w północno-zachodnich Indiach, także miały miejsce opady czerwonego deszczu, przypuszczano, że oba incydenty mają ze sobą związek. W.M.D. Wanninayaka zaznaczył jednak, że tak nie jest i wskazał różnice pomiędzy zjawiskami.

    - To, co spadło na Keralę, było gęste jak krew, ponadto w tamtejszym czerwonym deszczu znaleziono cząstki gleby, a nie żywe organizmy - powiedział.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Niemiec przemieści się nad Morze Norweskie, a st...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...