Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 3°C 4°C -3°C Zachmurzenie duże z przelotnymi opadami śniegu
zwiń
Informacje
  • Progress zacumował bez problemów. Antena nie przeszkodziła

    26-04-2013 16:07 Astronauci odebrali zapasy świeżej żywności

    Towarowy statek Progress pomyślnie zacumował do ISS

    Fot. PAP/EPA/NASA/Reuters TV / Film: TVN24

    Połączyć dwa statki, które pędzą z prędkością ok. 28 tys. km/h to rzeczywiście szaleństwo - opowiada o procesie cumowania do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej astronom Jerzy Rafalski. Tę precyzyjną operację pomyślnie wykonał rosyjski statek Progress M-19M. Nie zakłóciły jej nawet utrzymujące się problemy z anteną nawigacyjną.

    Rosyjski towarowy statek kosmiczny Progress M-19M pomyślnie przycumował w piątek do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), mimo problemów, jakie pojawiły się w środę po starcie statku z kosmodromu Bajkonur - powiadomiło podmoskiewskie Centrum Kontroli Lotów.

    Cumował w trybie automatycznym

    W Centrum wyjaśniono, że usterka jednej z anten systemu zbliżania "Kurs" nie była czymś niebezpiecznym i statek mógł zacumować w tzw. zapasowym trybie automatycznym. - To nie była sytuacja, która by wpłynęła na pracę samej "ciężarówki" czy ISS - powiedzieli przedstawiciele rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos.

    Podchodzenie do dokowania rozpoczęto według planu w odległości 180 km od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jak wyjaśniał Witalij Łopota, szef produkującej rakiety firmy RKK Energia, w przypadku, gdyby pojawiły się problemy, rosyjscy kosmonauci przebywający na pokładzie ISS mieli przejść na ręczne sterowanie.

    Pędzą 28 tys. km/h

    - To wcale nie jest taka łatwa procedura - podkreślał na antenie TVN24 Jerzy Rafalski z Obserwatorium Astronomicznego w Toruniu. - Jak precyzyjnie połączyć dwa statki, które pędzą z prędkością ok. 28 tys. km/h? To jest rzeczywiście szaleństwo. Oczywiście one mają podobną prędkość, dlatego zbliżają się powoli - wyjaśniał.

    Na ogół cumowanie do ISS przebiega bez większych problemów, ale zdarzały się też groźne sytuacje. - Parenaście lat temu doszło do pewnej katastrofy. Podczas dokowania jeden ze statków transportowych uderzył w stację kosmiczną i doszło do rozszczelnienia. Wtedy były takie dramatyczne chwile - przypomniał Rafalski.

    Usterka krótko po starcie

    Towarowy statek kosmiczny Progress M-19M został wystrzelony w środę około południa czasu polskiego z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Jego podróż na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) miała trwać sześć godzin.

    Krótko po osiągnięciu przez niego planowanej orbity Rosyjska Federalna Agencja Kosmiczna Roskosmos poinformowała o awarii anteny  odpowiadającej  za prowadzenie statku do modułu dokującego ISS. Z usterką wciąż zmagają się rosyjscy eksperci.

    Owoce, warzywa, a nawet frutti di mare

    Progress dostarczył na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej 2,5 tony ładunku niezbędnego do funkcjonowania stacji i jej załogi, składającej się obecnie z sześciu osób: trzech Rosjan, dwóch Amerykanów i Kanadyjczyka.

    Jak podaje agencja ITAR-TASS, dietetycy poza standardowymi porcjami żywieniowymi przekazali na pokładzie Progressu świeże owoce i warzywa. Są one spakowane w specjalne pojemniki, w których zachowują świeżość przez kilka miesięcy. Poza tym członkowie załogi dostali też produkty zamawiane indywidualnie, np. potrawy mięsne czy owoce morza.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na mapach pogody na razie nie widać mroźnej, zimowej aury. Do Polski właśnie nap...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby nad zachodnie rejony Polski nasunie się zatoka niżowa z f...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

"Czy śnieg naprawdę jest taki ważny w czasie Świąt?" - skomentował ktoś prognozę...