Informacje
  • "Synoptycy za czyjąś głupotę przepraszać nie mogą"

    05-05-2013 10:23 Blog meteorolog Arlety Unton-Pyziołek

    Nagranie z 23 kwietnia, o którym wspomina "Fakt"

    TVN24

    W niedzielę dowiedziałam się o artykule zamieszczonym w "Fakcie" pod tytułem: "Majówkowe kłamstwo. Co mówiła Omenaa o pogodzie?"

    "Miało być tak pięknie. 30 stopni, krótki rękawek i grill za miastem. A co nas spotkało? Deszcz, niskie ciśnienie i szarzyzna. Krótko mówiąc: majówka do bani! Kto jest temu winien? Kto nas przeprosi?" - pisano.

    Też jestem rozczarowana pogodą, ale według prognoz nie miało być pięknie, a zmiennie. Nikt nie obiecywał lata. 30 st. Celsjusza było na południowym wschodzie kraju - zgodnie z prognozami. Stąd zresztą grad i gwałtowne burze w tym rejonie. Ostrzeżenia też były.

    Dwa tygodnie przed majówką sama mówiłam w TVN24, że wariant ciepły na majówkę to wersja optymistyczna, a sprawdzalność tego ciepłego wariantu wynosi 50 proc. Kto winien jest majówce do bani - Pan Bóg, że nie spełnił naszych oczekiwań?

    "Zacieraliśmy ręce, słysząc jeszcze kilka dni temu prognozy pogody. No nareszcie będzie ciepło! - myśleliśmy. - W środę, pierwszego maja, nawet do 30 stopni - obwieszczała znana pogodynka Omenaa Mensah. I co? 1 maja, owszem, było ok. 30 stopni, ale tylko w niektórych miejscach na południu Polski. Reszta kraju czuje się oszukana! A już szczególnie ci, którzy niesieni optymizmem zakupili nowe kostiumy kąpielowe i ruszyli z rodzinami nad morze" - pisano dalej.

    O tym, że będzie gorąco na południowym wschodzie mówiliśmy - sama dużo wcześniej zrobiłam mapę schematyczną tego, jak będzie, na której wyznaczyłam trzy strefy odczuwalnej temperatury i wyraźnie podkreśliłam, że nad morzem będzie zimno, z odczuwalną temperaturą nawet 5 st. C. Jeśli ktoś kupił kostium i liczył na kąpiel w Bałtyku, to jest niespełna rozumu, a synoptycy za czyjąś głupotę przepraszać nie mogą.

    Na prezentowanej powyżej grafice (nie podano w "Fakcie" z jakiego dnia pochodziła) wyraźnie widać, że 1 maja temperatura maksymalna ma wynieść od 13 do 30 st. C. Więc gdzieś musiało być zimno, gdzieś musiało być tych 13 st. C w najcieplejszym momencie dnia. Ale niewielu słucha uważnie prognoz.

  • do lolika - było 30 stopni, w bieszczadach
    do tego pięknie i ciepło, a póxniej przyszły gwałtowne burze.
    ~lola /2013-05-05 16:35
  • do `olav
    Ahh Ci Polacy!---- widac, ze jaki pisałes swoje memorandum miałes bardzo spięte poślady.
    ~Gratuluje /2013-05-05 15:59
  • hahha
    jasne nikt nie obiecywał 30stopni,a sami gadali że będzie 30 stopni ale bd występować burze!
    ~ola /2013-05-05 15:41
  • pogoda
    Jak zwyklesie nie sprawdzi.....ani raz nie było 30 stopni u nas
    ~ewa /2013-05-05 15:09
  • pogoda
    gazeta fakt ma racje choc jej zwykle nie popieram powinniscie przeprosic ludzi za swoje błedy ktore robicie od conajmniej dwóch lat poprostu jak wam nie wychodzi to ludzi sie przeprasza ale trudno wam to robic bo bardzo czesto musielibyście przepraszac i w ten sposób łatwiej wam kłamać bo to prostrze.
    ~kasia /2013-05-05 15:04

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na mapach pogody na razie nie widać mroźnej, zimowej aury. Do Polski właśnie nap...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Quentin przemieści się nad południową Finlandię....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jak wygląda obecnie pogoda na święta? Około 18 grudnia nad Atlantykiem uformować...