Informacje
  • Kraków chce zbierać deszczówkę. To oszczędne i ekologiczne

    26-08-2013 10:17 Radny proponuje dopłaty za montaż instalacji

    Władze Krakowa chcą dotacjami zachęcić mieszkańców miasta do zbierania wody deszczowej. Pomysłodawcy przekonują, że to nie tylko ekologiczne, ale też ekologiczne rozwiązanie dla gospodarstw domowych. Jego zalety doceniają ci, którzy już deszczówkę łapią - nie tylko płacą mniej wodociągom miejskim, ale też mogą uniknąć podtopień po gwałtownych burzach.

    Inicjatorem "Krakowskiego programu małej retencji wód opadowych" jest przewodniczący Komisji Infrastruktury Rady Miasta Krakowa Wojciech Wojtowicz. Zgodnie z propozycją posiadacze nieruchomości - zarówno osoby fizyczne, jak i przedsiębiorcy - mogliby otrzymywać od miasta dotację na zamontowanie instalacji do łapania deszczówki.

    Miasto dopłaci do instalacji?

    - Dopłata będzie wynosić maksymalnie do 50 proc. wartości takiej inwestycji i nie więcej niż 5 tys. zł. Szacujemy, że koszt takiej instalacji to jest między 8 a 12 tys. zł - mówi Wojtkowicz.

    Dotacjami byłyby objęte: budowa lub modernizacja instalacji i montaż zbiorników do gromadzenia deszczówki. Uchwałę dotyczącą utworzenia specjalnego programu radni będą głosować podczas środowej sesji. Jeśli ją przyjmą, to program ruszy w przyszłym roku. Pieniądze na ten cel mają zostać wygospodarowane w przyszłorocznym budżecie miasta.

    Do podlewania i sprzątania

    Jak przekonują pomysłodawcy, gromadzenie wody deszczowej jest kluczowym elementem ekologicznego i ekonomicznego stylu życia. Pozwala gospodarstwom domowym na oszczędzanie wody pochodzącej z wodociągów miejskich - nawet o połowę, co przekłada się na oszczędności finansowe. Według wyliczeń z dachu o powierzchni 100 m kwadratowych w ciągu roku można zebrać 43 200 l deszczówki, co pozwala oszczędzić ok. 495 zł.

    Zgromadzona woda deszczowa może służyć do podlewania trawnika, ogrodu, mycia samochodu, a także do spłukiwania sanitariatów, prania czy sprzątania. - Ja w ogóle nie podlewam ogrodu, kwiatów wodą miejską, tylko deszczówką - potwierdza Helena Groń, mieszkanka Krajowa, która już zbiera deszczówkę.

    Mniej zalań

    Gromadzenie wody deszczowej w domowych zbiornikach pomaga tez rozwiązać problem z jej odprowadzeniem do cieków, rowów i do kanalizacji. To przyczynia się do ochrony przeciwpowodziowej. O takich zaletach instalacji zbierającej deszczówkę przekonali się podczas intensywnych letnich burz mieszkańcy jednego z warszawskich osiedli.

    - Sąsiedzi i sąsiednie garaże zostały zalane, samochody podtopione, a nasz garaż miał tylko wodę po kostki, natomiast nasz zbiornik był wypełniony po brzegi - mówi Ewa Soszyńska, współinicjatorka budowy instalacji zbierającej deszczówkę.

  • nie tylko ekologiczne, ale też...
    chyba powinno być ekonomiczne...
    Moim zdaniem powinno się wprowadzić obowiązek budowy zbiorników małej retencji przy nowo powstających domach/osiedlach. Czy to w postaci zbiorników podziemych czy stawów retencyjnych. Na papierze mała retencja w Polsce to element niezbędny, ale w rzeczywistości, to jak z reformą ZUS-u.
    ~last /2013-08-26 12:28

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na początku tygodnia będzie aż 17 stopni, ale później czeka nas ochłodzenie....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Bałtykiem i Niz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...