Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 10°C 13°C 7°C Przejściowe zachmurzenie
zwiń
Informacje
  • Żagiel zamiast ogona. Czy PW-Sat2 dokona deorbitacji?

    26-08-2013 13:16 Studenci z Politechniki Warszawskiej szykują kolejnego satelitę

    Tak prawdopodobnie wyglądał na orbicie PW-Sat, porzednik budowanego urzązenia

    PW-Sat / AstroNautilus.pl

    Pierwsze polskie zdjęcia Ziemi z kosmosu, a także moment rozłożenia swojego żagla na orbicie ma przesyłać na Ziemię satelita PW-Sat2. Urządzenie budowane przez studentów z Politechniki Warszawskiej jeszcze w 2015 r. ma szansę wyruszyć w podróż kosmiczną. Ma być udoskonalonym następcą pierwszego polskiego satelity PW-Sat i podobnie jak on testować możliwości deorbitacji.

    PW-Sat2, nad którym pracują studenci ze Studenckiego Koła Astronautycznego (SKA) przy PW, ma być następcą pierwszego polskiego satelity studenckiego - PW-Sat, który został wyniesiony na orbitę 13 lutego 2012 r. Jego głównym zadaniem było przetestowanie systemu deorbitacyjnego pomocnego w walce z kosmicznymi śmieciami. W satelicie miał się otworzyć ogon, który sprawiłby, że PW-Sat szybciej wyhamuje, wejdzie w atmosferę i spłonie.

    Stracili łączność z PW-Sat

    - Przez parę miesięcy komunikacja z PW-Satem była pełna, ale potem zaczęły się problemy. Ostatni komunikat pojawił się na przełomie 2012 i 2013 r. - mówi Inna Uwarowa z SKA, koordynatorka projektu PW-Sat2. Wyjaśnia, że najpierw pojawiły się kłopoty z wydawaniem satelicie poleceń, a potem z jego zasilaniem.

    Nowy satelita PW-Sat2 będzie miał wymiary ok. 10x10x20cm oraz dwukrotnie większą objętość i masę niż poprzednik. - Kontynuujemy badania nad strukturą deorbitacyjną. Tym razem taką strukturą będzie żagiel - mówi Uwarowa. Żagiel ma być o wiele większy niż ogon pierwszego satelity. Bardziej skomplikowany będzie też mechanizm jego rozwijania.

    Kamerki, czujniki, panele

    Satelita zostanie wyposażony w kamerki. Jedna ma być skierowana na Ziemię, dzięki czemu - jak mają nadzieję studenci - będzie można uzyskać pierwsze zdjęcia naszej planety zrobione z polskiego satelity. Druga kamerka ma z kolei nagrywać moment otwarcia żagla.

    PW-Sat2 będzie też wyposażony w czujnik słoneczny. - Takie czujniki stosuje się do określania położenia satelity w przestrzeni, np. względem Słońca - opisuje studentka PW. Polski satelita będzie też miał otwierane panele słoneczne dostarczające energii, a także układ sterowania, dzięki któremu będzie mógł się obracać.

    Uczą się na błędach

    - Teraz budowane są pierwsze elementy i prowadzone są na nich testy - mówi Uwarowa. Zaznacza, że studenci zamierzają wyciągnąć wnioski z misji pierwszego satelity. Według niej pierwsze problemy z PW-Sat związane były z przesyłaniem komend satelicie. - Satelita przestał odbierać od nas sygnały, nie słyszał nas - wyjaśnia. Chociaż wydano mu polecenie, aby otworzył ogon, to nie do końca wiadomo, czy PW-Sat zadanie wykonał.

    - A nasz satelita będzie miał automatyczny system, który sam wykona misję, jeśli padnie system komunikacji. Będzie więc mógł wykonywać zdjęcia, obracać się, otworzyć żagiel i przesyłać informacje na Ziemię. Ale nawet jeśli nie prześle informacji, to misję wykona. To, czy otworzył żagiel, zobaczymy w obliczeniach orbity - opisuje studentka PW.

    Zdążą w dwa lata?

    Uwarowa przyznaje, że najtrudniejszą do przetestowania częścią będzie żagiel. Pod uwagę trzeba przy tym brać panującą na orbicie próżnię, mikrograwitację i ekstremalne temperatury. - Próżnię i temperatury jesteśmy w stanie zasymulować, ale mikrograwitacji - nie - tłumaczy. Zwraca uwagę, że żagiel ma się rozkładać nawet kilka minut, a w warunkach ziemskich - choć jest to bardzo kosztowne - można zasymulować najwyżej dwadzieścia kilka sekund nieważkości.

    Część pieniędzy na budowę PW-Sat2 stanowią środki, które zostały z budowy pierwszego satelity. To jednak nie wystarczy. - Jesteśmy w trakcie poszukiwania finansowania, np. z resortu nauki. Nie wykluczamy też opcji komercyjnych - mówi koordynatorka. Przyznaje, że dużym kosztem będzie wysłanie satelity na orbitę.

    Wyniesienie PW-Sat w przestrzeń kosmiczną było darmowe, bo studenci wygrali konkurs na satelity studenckie. Teraz za start trzeba byłoby zapłacić ok. 200 tys. euro. Studenci z PW chcą ukończyć projekt za dwa lata. PW-Sat2 na orbitę mógłby więc trafić już nawet pod koniec 2015 r.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Niemiec przemieści się nad Morze Norweskie, a st...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...