Informacje
  • Orbitująca "ziemia niczyja". NASA i Roskosmos zachowują równe "prawa do opieki" nad ISS

    15-04-2014 07:10 Przez Ukrainę współpraca obu agencji kosmicznych ograniczyła się do 1 projektu

    Rosyjski Sojuz podchodzący do dokowania do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

    NASA

    Konsekwencje aneksji Krymu przez Rosję mogą sięgnąć nawet 400 km nad powierzchnię naszej planety. - NASA zaleciła swoim naukowcom zerwanie współpracy z Roskosmosu - zaznacza Karol Wójcicki z Centrum Naukowego Kopernik. Wspólną płaszczyzną jest orbitująca Międzynarodowa Stacja Kosmiczna gdzie interesy obu mocarstw uzależniają je od siebie.

    Relacje polityczne między Stanami Zjednoczonymi a Rosją stają się coraz bardziej napięte. Nad głowami naukowców obu państw, współpracującym w kosmosie od lat, zbierają się ciemne chmury.

    - To bardzo trudna sytuacja - przyznaje Karol Wójcicki z Centrum Naukowego Kopernik informację o znacznym ograniczeniu dotychczasowej współpracy między dwoma kosmicznymi agencjami - amerykańską NASA z rosyjskim Roskosmosem.

    Chłodny powiew

    "Z powodu agresji Rosji na niepodległość i integralność terytorialnej Ukrainy rząd Stanów Zjednoczonych zdecydował, że wszelkie kontakty Agencji Kosmicznej NASA z przedstawicielstwem

    rosyjskiego rządu zostają zawieszone z wyjątkiem kilku szczególnych przypadków" - napisał w środę 2 kwietnia Michael O'Brien, zastępca szefa NASA ds. współpracy międzynarodowej.

    Zgodnie z rozporządzeniem O'Briena pracownikom naukowym NASA zakazano wjazdu na terytorium Rosji. Nie wolno także podejmowania wizyt przedstawicieli rządu Putina lub odwiedzin rosyjskich placówek dyplomatycznych czy laboratoriów. Obie grupy zostały poinformowane, że mają zaprzestać korespondencji mailowej, telekonferencji oraz wideokonferencji.

    Ziemia niczyja na orbicie

    - W chwili obecnej akceptowana jest współpraca na płaszczyźnie dotyczącej jedynie działań związanych z obsługa i funkcjonowaniem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) - zaznaczył wyraźnie zastępca szefa Agencji.

    O'Brien podkreślił również, że zarząd Agencji w obecnej formie nie wyklucza obecności Rosjan na następnych spotkaniach dotyczących spraw ISS. - Odnośnie każdego przedstawiciela środowiska naukowego, będącego obywatelem Rosji, zarząd NASA będzie decydował o podtrzymaniu lub tymczasowym zawieszeniu wobec jednostki podjętych postanowień - zaznaczył O'Brien.

    Problem motywujący

    Zdaniem Wójcickiego Amerykanie powinni współpracować jeszcze na przynajmniej jednej płaszczyźnie. - Chodzi o transport amerykańskiej załogi astronautów na pokład ISS - precyzuje.

    Dotychczas członków kolejnych ekspedycji dostarczały na pokład rosyjskie sojuzy. Za każdą taką "wycieczkę" rząd Stanów Zjednoczonych wkładał do rosyjskiej kieszeni kilkadziesiąt milionów dolarów. Wójcicki przypuszcza jednak, że rosnący problem Amerykanie okaże się skutecznie motywującym czynnikiem i naukowcy lada chwila usamodzielnią się względem "podwózek na orbitę".

    Kosmiczna symbioza

    Zaznacza także, że Rosjanie i Amerykanie doskonale zdają sobie sprawę, że tylko współpracując gwarantują funkcjonowanie stacji. Wyłączenie systemów amerykańskich powoduje padnięcie systemów rosyjskich i na odwrót. Finansowo-operacyjna symbioza wymusza, aby 400 km nad powierzchnią Ziemi Rosja i Ameryka oddzieliły politykę od nauki i kontynuowali działania na ISS.

    - Ta współpraca jest zbyt zacieśniona - podkreśla i dodaje: - Tam jest zbyt dużo zależności, aby którakolwiek ze stron wyłączyła się ze współpracy. Jego zdaniem żadne z mocarstw nie ma zamiaru porzucić wybudowanej za gigantyczne pieniądze kosmicznej placówki. Lepiej, aby na pokładzie ISS przebywali astronauci obu narodowości, niż by moduły świeciły pustkami.

  • Słusznie
    trzeba dać dobitny sygnał agresorom
    ~ala /2014-04-15 12:57
  • NASA miała i mieć będzie odpowiedni sprzęt
    Nasa teraz może jedynie przemyśleć swój błąd polegający na jakimkolwiek zaufaniu wobec ruskich. Im się NIE UFA!
    A ruscy nikomu łaski nie robią, nie znają tego słowa. Oni mają interesy albo wpływy. A dzięki szopce na ukrainie tracą jedno i drugie na dziesięciolecia.
    ~Pav /2014-04-15 12:02
  • Sankcje
    Rosjanie w ramach retorsji powinni teraz wykopać Amerykanina z ISS :D Niech sobie chojrak wraca na ziemię wpław :P
    ~Sojuz /2014-04-15 11:17
  • Nasa się może pocałować
    bo jak na razie nie ma czym wylecieć na orbitę. Robi to tylko z łaski ruskich.
    Aradan /2014-04-15 09:17

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na mapach pogody na razie nie widać mroźnej, zimowej aury. Do Polski właśnie nap...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Quentin przemieści się nad południową Finlandię....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jak wygląda obecnie pogoda na święta? Około 18 grudnia nad Atlantykiem uformować...