Informacje
  • Pomór pszczół zaczyna się rozprzestrzeniać. Najpierw Przyczyna Dolna, teraz Wschowa

    08-10-2014 14:20 W tajemniczych okolicznościach zaczynają umierać pszczoły w kolejnym mieście

    Pszczoły zmarły jednej nocy

    TVN24

    W Przyczynie Dolnej doszło do masowego umierania pszczół. W nocy z soboty na niedzielę zmarło aż 5 mln tych owadów. W środę pszczoły z innych uli przeniosły truciznę lub chorobę do pasiek w sąsiednim mieście.

    W Przyczynie Dolnej w województwie lubuskim w ciągu jednej nocy zmarły wszystkie pszczoły. Na terenie wsi znajdują się cztery pasieki - jedna profesjonalna i trzy amatorskie. Specjalna komisja oszacowała, że w nocy z soboty na niedzielę "w agonii" umarło około pięć milionów tych owadów.

    - Jeszcze nigdy nie słyszałam o tak masowej śmierci pszczół, to jest dla nas wielka tragedia - powiedziała Anna Apolinarska, pszczelarz amator, podczas rozmowy z tvnmeteo.pl. - Weterynarz, który od lat zajmuje się pszczołami, był w szoku, ponieważ pierwszy raz w życiu spotkał się z takim przypadkiem - dodała. Dodajmy, że w przypadku pszczół mówimy o umieraniu, a nie zdychaniu, gdyż w polskiej tradycji są one szlachetnymi zwierzętami.

    Jak epidemia

    Do pasiek przylatują pszczoły z innych, niezakażonych roi. Zaczynają rozprzestrzeniać truciznę na większym obszarze. W środę do ekipy TVN24 dotarła informacja, że zakażone są również pszczoły we Wschowie, mieście niedaleko Przyczyny Dolnej.

    - Ten pomór pszczół zaczyna się rozprzestrzeniać. Nie wiemy co jest przyczyną, wiele wskazuje na zatrucie chemiczne. Widać aktywne owady, ale to nie są pszczoły z tego ula, ani  nawet z tej pasieki. Są to pszczoły, które przyleciały na tak zwany rabunek. One mogą zawlec tę niebezpieczną substancję do swoich macierzystych uli - mówi prezenter TVN24, Aleksander Przybylski. - To zresztą już się stało. Dzisiaj dotarła do nas informacja, że w sąsiednim mieście, Wschowie, dochodzi do podobnego obumierania pszczół - dodaje.

    5 mln pszczół zmarło jednej nocy

    Piotr Mały, pszczelarz, który prowadził profesjonalną pasiekę posiadał 46 rodzin, które umarły w ciągu jednej nocy. Stworzenie tak licznej pasieki trwało dziesięć lat. Pani Apolinarska miała cztery. Każda pszczela rodzina składa się z około 50-60 tys. pszczół.

    - Pani Ania zadzwoniła do mnie w sobotę około 17, poinformować że jej pszczoły zatruły się. Pojechałem natychmiast sprawdzić swoją pasiekę - powiedział Mały. - Niestety i z moimi działo się coś niedobrego - dodał.

    Zatrucie

    Według lekarza weterynarii, który przybył na miejsce, musiało dojść do zatrucia umyślnego, bądź przypadkowego. Pszczelarze jeździli po okolicznych polach i próbowali znaleźć przyczynę śmierci pszczół.

    - Nie wiemy czym zatruły się pszczoły. Prawdopodobnie ktoś niechcący wylał jakąś słodką substancję - powiedział w rozmowie z tvnmeteo.pl Mały. - Mamy październik i mało prawdopodobne jest, żeby zatruły się rośliną miododajną. Zastanawiające jest również to, że zginęły wszystkie owady z okolicznych pasiek - dodał.

    Odbudowa pasieki zajmie wiele lat

    Odbudowa tak wielkiej populacji, jak Piotra Małego, trwać będzie wiele lat. Założenie tak dużej pasieki w jednym roku jest nierealne finansowo. Koszty założenia tylu rodzin są bardzo wysokie.

    - Pszczoły zaczną być efektywne dopiero za dwa lata. W tym roku będzie można kupić jeden kilogram (około 10 tys. pszczół - red.), te pszczoły następnego lata będą się aklimatyzowały, po następnej zimie zaczną dopiero zbierać nektar - wyjaśnia Apolinarska. - Odbudowa tak wielkiej pasieki, jak pana Małego zajmie dziesięć lat - dodaje.

    Ucierpi lokalna gospodarka

    Śmierć pszczół to nie tylko osobista tragedia pszczelarzy. Rolnicy - świadomi, że w okolicy jest dużo pszczół - posiali rośliny, którym do rozwoju potrzebne są te owady, między innymi rzepak i drzewa owocowe. W przyszłym roku nie wydadzą one plonów.

    - Pszczoły poruszają się w promieniu około pięciu kilometrów. Na takim obszarze przy każdej pasiece nie zostanie zapylona w najbliższym czasie żadna roślina - powiedziała Apolinarska. - W Przyczynie Dolnej nie ma żadnej pszczoły - dodała.

    Do poszkodowanych pszczelarzy przybyła komisja, która zbada sprawę, postara się znaleźć przyczyny masowej śmierci owadów. Sprawa została również przekazana policji.

    - Dziesięć lat dbałem o te pszczoły, powiększałem pasiekę o nowe osobniki. Jedna noc i wszystko przepadło - powiedział Mały. - Jestem załamany, to nie mieści mi się w głowie. Teraz tylko sprzątanie zostało - dodał.

     

  • obiketywny pszczelarz
    5 mln pszczól... to około 100 uli jezeli liczyć silne rodziny 50.000 (3 korpusy wlkp) albo 160 uli licząc srednie rodziny (30.000 na ul) - koszt zakupu okładu hurtowo (4 ramki wlkp pszczól) w hurtowej ilosci dałoby radę spokojnie kupić po 150 zł... czyli na odtworzenie pasieki potrzeba 15.000 PLN + roku pracy... te 5 mln wymarlo u kilku pszczelarzy wiec koszt 15.000 dotyczy wszytskich... tymczasem greenpace zebrał już 80.000 i nadal można u nich adoptowac pszczołę po 2 zł za sztukę... - czyli chcą uzyskac 10 mln... kiedy faktycznie na ten cel wystarczy 15.000 + kolejne 15.000 tytułem utraconego roku bez miodu - tak działają Ci nasi ekolodzy...
    ~k2h2d6 /2015-08-13 11:55
  • Straszny widok
    szkoda pszczół teraz potrzeba wiele czasu i pieniędzy żeby rodziny były w dobrej kondycji http://swiatpszczol.blogspot.com
    ~Adrian /2015-01-12 13:05
  • koniec Świata
    podobno tak się ma zacząć właśnie koniec Świata...
    ~czesio /2014-11-05 09:39
  • googluj i czytaj : chemtrails
    a smugi chemiczne z samolotów badają? czy udają że nie ma i czyste niebo.
    ~oko /2014-10-17 17:13
  • pscolki
    w piatek cale niebo było w kreskach po samolotach a w sobote pszczoly zdechly. dziwne? u mnie na tarasie tez kilka leżalo martwych.
    ~mi6 /2014-10-13 13:44

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na początku tygodnia będzie aż 17 stopni, ale później czeka nas ochłodzenie....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Bałtykiem i Niz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...