Informacje
  • Ponad 600 tys. ewakuowanych i setka odwołanych lotów. Hagupit uderzy najpóźniej w niedzielę

    06-12-2014 16:31 Potężny tajfun zbliża się do filipińskich wysp pokonując dystans 10 km w godzinę

    Potężny i śmiertelnie niebezpieczny tajfun uderzy najpóźniej w niedzielę nad ranem

    Fot. PAP/EPA / Film: TVN 24 Biznes i Świat

    Ponad pół miliona Filipińczyków musiało porzucić swoje domy w obawie przed potężnym tajfunem Hagupit, który zbliża się do ich państwa. Pomiary meteorologiczne całkowicie usprawiedliwiają obawy - najświeższe dane wskazują, że prędkość wiatru w tajfunie sięga 195 km/h, w porywach do 215 km/h. Podczas sztormu, wywołanego obecnością żywiołu, fale uderzające o brzeg będą miały wysokość ponad 4 metrów.

    Obecnie siła Hagupit klasyfikuje go na najniższej pozycji w skali supertajfunów, co nie zmienia faktu, że wciąż stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo.

    Departament Technologii i Nauki Filipin szacuje, że żywioł "przetoczy się" przez około pięć wielkich prowincji wyspiarskiego państwa. Eksperci z Globalnego Centrum Meteorologicznego serwisu AccuWeather prognozują, że uderzenie tajfunu odczuje około 30 mln ludzi.

    Od 195 do 215 na godzinę

    Najświeższe pomiary wykazały, że centrum cyklonu, tzw. oko, znajduje się w odległości 230 km na północny wschód od miasta Borongan (prowincja Eastern Samar). Prędkość wiatru w tajfunie sięga około 195 km/h, w porywach do około 215 km/h.

    Hagupit przemieszcza się z prędkością około 10 km/h i zdaniem ekspertów uderzy w północne lub wschodnie wybrzeże wyspy Samar najpóźniej nad ranem w niedzielę 7 grudnia. Meteorolodzy szacują, że podczas dotarcia do lądu cyklon wywoła 4,5-metrowe fale.

    Odwołane loty

    W sobotę (6 grudnia) linie lotnicze Philippine Airlines i Cebu Pacific odwołały około 100 zaplanowanych połączeń. Uznano, że próba podniesienia lub osadzenia maszyn na płytach lotnisk w centralnych i południowych Filipin jest zbyt ryzykowna.

    Setki tysięcy ewakuowanych

    Z powodu zbliżającego się do Filipińczyków tajfunu Hagupit władze zdecydowały o przymusowej ewakuacji około 616 tys. mieszkańców. Ludność została umieszczona w budynkach państwowych (szkoły, szpitale) portowego miasta Catbalogan, stolicy prowincji Samar, na poziomie od trzeciego piętra wzwyż.

    Tylko część mieszkańców nie zgodziła się na opuszczenie swoich domów, argumentując to zamieszkiwaniem na odpowiedniej wysokości i posiadaniem uprzednio przygotowanych zapasów.

    Ochronna prewencja

    Podjęte i kontynuowane w sobotę (6 grudnia) działania mają na celu uchronienie możliwie największej liczby obywateli przed skutkami nacierającego na wyspiarskie państwo tajfunu Hagupit. Prewencyjna ewakuacja ponad pół miliona Filipińczyków na forum międzynarodowym została uznana za jedną z największych tego typu operacji w okresie trwającego okresu pokoju.

    Tragiczna nauczka

    Mieszkańcy Filipin doskonale pamiętają tragedię sprzed 13 miesięcy, gdy w region uderzył inny potężny tajfun - Haiyan. Lista zabitych lub zaginionych po jego przejściu obejmowała 6300 tys. nazwisk, a uderzenie huraganowych wiatrów osiągających w porywach prędkość 250 km/h pozbawiło dachu nad głową około 4 mln ludzi. Ponad rok po tej tragedii przeszło 25 tys. ludzi mieszka w ruinach lub prowizorycznych domkach.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Niemiec przemieści się nad Morze Norweskie, a st...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...