Informacje
  • Pluton na razie jak kropelka. Jednak sonda New Horizons coraz bliżej

    01-05-2015 06:55 Kulminacja misji już w lipcu

    Pluton okiem New Horizons

    NASA

    Sonda Hew Horizons dostrzegła już oblodzoną powierzchnię Plutona i przesłała nam pierwsze zdjęcia. Na razie nie widać zbyt wiele szczegółów, ale w połowie maja fotografie mają być w lepszej jakości, niż te przesłane przez kosmiczny Teleskop Hubble'a. Kulminacja misji już w lipcu.

    - Zaczynamy widzieć intrygujące jasne plamy niedaleko bieguna Plutona. Rozpoczynamy właśnie naukową przygodę. Chcemy ten tajemniczy kosmiczny obiekt lepiej poznać - powiedział w oświadczeniu naukowiec i szef projektu John Grünsfeld z NASA.

    Jak kropelka

    Pierwsze zdjęcie w kolorze wykonano 29 kwietnia 2015 r. Na razie Pluton pojawia się jako mała kropelka. Nie widać jeszcze wielu szczegółów, jednak jak podkreślają pracownicy agencji, można dostrzec pierwsze różnice powierzchni obiektu.  Na fotografii udało się również uchwycić Charona, największego naturalnego satelitę Plutona. Pozostałe maleńkie cztery księżyce (Hydra, Styx, Kerbersos, Nix) są niewidoczne, gdyż czas ekspozycji wynosił poniżej jednej sekundy.

    To zdjęcie rozpoczęło ostatni już etap misji New Horizons. Od tej pory sonda będzie dostarczać nam coraz więcej fotografii w lepszej rozdzielczości. Eksperci wierzą, że na ich podstawie uda się dokładnie zmapować powierzchnię Plutona i jego księżyca. Jednak punkt kulminacyjny nastąpi dokładnie 14 lipca. Wówczas sonda przeleci koło Plutona i Charona.

    Trudna podróż

    New Horizons to sonda, która powstała w ramach programu NASA New Frontiers. Naukowcy obrali sobie za cel projektu zbadanie Plutona, jego księżyca Charona i co najmniej jednego innego obiektu Pasa Kuipera.

    W przestrzeni międzyplanetarnej sonda podróżuje już prawie 10 lat (wystartowała 19 stycznia 2006 roku). Około dwie trzecie czasu lotu spędziła w hibernacji, pokonując przestrzenie międzyplanetarne.

    Podczas transferu na Plutona na sondę stale oddziaływało Słońce. Im bardziej się oddalała od centrum Układu Słonecznego, tym bardziej malała prędkość lotu. Naukowcy zaplanowali więc trajektorię tak, by wykorzystać asystę grawitacyjną Jowisza. New Horizons zbliżyła się do tej planety 28 lutego 2007 roku. Oddziaływanie Jowisza ponownie zwiększyło prędkość i znacznie skróciło czas podróży sondy do obiektu docelowego, czyli Plutona.

    Kulminacja już w lipcu

    Naukowcy podejrzewają, że od połowy maja New Horizons będzie dostarczać nam zdjęcia w lepszej rozdzielczości niż te, które wykonał Telescop Hubble'a. Moment kulminacyjny planowany jest na 14 lipca 2015 roku. Sonda nie zostanie wtedy wprowadzona w orbitę Plutona. Przeleci obok niej w bezpiecznej odległości (ponad 11 tys. km przy prędkości 13,780 km/s.). Cała misja ma potrwać jednak do 2022 roku.

    Degradacje Plutona

    Od momentu odkrycia przez amerykańskiego astronoma Clyde'a Tombaugha, czyli od 1930 roku , do 24 sierpnia 2006 roku Pluton był uznawany za dziewiątą planetę Układu Słonecznego. Międzynarodowa Unia Astronomiczna zdegradowała najjaśniejszy obiekt pasa Kuipera do statusu planety karłowatej.

    Decyzja do dziś budzi wiele kontrowersji wśród naukowców.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Gorącą pogodę poprzedzą dni z umiarkowaną temperaturą. Sprawdź, co szykuje dla n...

Wojciech Raczyński

alt

Za pogodę w Polsce odpowiada zatoka niskiego ciśnienia i związany z nią front at...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...