Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 10°C 13°C 7°C Przejściowe zachmurzenie
zwiń
Informacje
  • New Horizons minęła Plutona, leci dalej.
    Czekamy na najnowsze zdjęcia

    15-07-2015 10:01 "Cel został osiągnięty"

    Zdj.: Najnowsze zdjęcie Plutona, film: start rakiety i trajektoria lotu

    Zdj.: NASA, film: TVN24

    We wtorek o godz. 13.49 sonda New Horizons przeleciała obok Plutona - i to bardzo blisko. Dla wielu było to najważniejsze wydarzenie w dziejach podboju Kosmosu. - Misja ta zakończyła wstępne rozpoznanie Układu Słonecznego - podsumował Charles Bolden administrator NASA.

    O 13.49 czasu polskiego sonda New Horizons minęła w odległości 12 500 km Plutona. Obraz sprzed maksymalnego zbliżenia dotarł do nas o godzinie 18.15 - sygnał radiowy potrzebuje 4,5 godziny, aby z oddalonego o 5,9 mld km Plutona mógł dotrzeć na Błękitną Planetę.

    Dzięki transmisji Karola Wójcickiego z Centrum Nauki Kopernik mogliśmy oglądać przelot New Horizons obok Plutona.

    Dumni naukowcy

    - Po prawie 15 latach planowania, budowania i lotu sondy New Horizons przez przestrzeń kosmiczną, w końcu możemy powiedzieć, że cel został osiągnięty - powiedział główny kierownik projektu Glen Fountain.

    - Zbliżenie się do Plutona i jego księżyców sondy New Horizons stanowi zwieńczenie 50 lat badań nad planetami przez NASA - powiedział Charles Bolden, administrator amerykańskiej agencji kosmicznej. - Misja ta zakończyła wstępne rozpoznanie Układu Słonecznego - dodał.

    Główny badacz misji New Horizons Alan Stern powiedział, że teraz głównym celem będzie stworzenie podręcznika poświęconego Plutonowi. - Ta misja zainspirowała naukowców na całym świecie. Pokazuje, jak wiele ludzkość może osiągnąć - poinformował z dumą.

    - Pluton został odkryty zaledwie 85 lat temu przez syna rolnika z Kansas, który używał teleskopu we Flagstaff w Arizonie - powiedział John Grunsfeld z NASA. - Do dziś nauka poczyniła ogromny krok w obserwacji Plutona. Zbliżenie do tego ciała niebieskiego pomoże nam lepiej zrozumieć początki Układu Słonecznego - dodał.

    Pluton jest większy od Eris

    Sonda nie wkroczyła w atmosferę ciała niebieskiego, ale mimo to zrobi dużo pomiarów, między innymi ciśnienia i temperatury. Zostaną również przesłane zdjęcia Plutona i jego księżyców.

    Ostatnie dane jakie spłynęły na Ziemię potwierdzają, że Pluton jest jednak większy od Eris. Zaraz po starcie sondy, debaty astronomów na temat rozmiarów Plutona i Eris, doprowadziły do zdegradowania Plutona z planety na planetę karłowatą. Jest to więc największy znany obiekt w pasie Kuipera (zawiera on wiele małych obiektów powstałych po procesie powstawania Układu Słonecznego, a także co najmniej trzy planety karłowate, w tym Plutona).

    Większa średnica oznacza więc mniejszą gęstość. Planeta karłowata zbudowana jest z większej ilości lodu niż skał. Dokładna średnica znana będzie za kilka dni, gdy naukowcy otrzymają zdjęcia znacznie wyższej rozdzielczości.

    New Horizons zbadała również polarną czapę lodową na Plutonie. Okazało się, że jest zbudowana z metanu i azotu.

    #PLuton

    New Horizons to sonda, która powstała w ramach programu NASA New Frontiers (pol. Nowe Granice). Naukowcy obrali sobie za cel projektu zbadanie Plutona, jego księżyca Charona i co najmniej jednego innego obiektu Pasa Kuipera.

    W przestrzeni międzyplanetarnej sonda podróżuje już prawie 10 lat (wystartowała 19 stycznia 2006 roku). W momencie rozpoczęcia misji Pluton był jeszcze planetą. Pół roku po starcie Międzynarodowa Unia Astronomiczna, po burzliwych debatach, zaklasyfikowała go jako planetę karłowatą (obiekt pośredni pomiędzy planetami a niewielkimi ciałami niebieskimi).

    Pomoc grawitacyjna Jowisza

    Około dwie trzecie czasu lotu sonda New Horizons spędziła w hibernacji, pokonując przestrzenie międzyplanetarne.

    Podczas podróży na Plutona na sondę stale oddziaływało Słońce. Im bardziej się oddalała od centrum Układu Słonecznego, tym bardziej malała prędkość lotu. Naukowcy zaplanowali więc trajektorię tak, by wykorzystać asystę grawitacyjną Jowisza. New Horizons zbliżyła się do tej planety 28 lutego 2007 roku. Oddziaływanie Jowisza ponownie zwiększyło prędkość i znacznie skróciło czas podróży sondy do obiektu docelowego, czyli Plutona.

    Będzie pracować do 2020 roku

    Pomimo że misja New Horizons jest skupiona na badaniu Plutona, to na nim się nie skończy. Sonda będzie pracować do około 2020 roku. W tym czasie zbada jeszcze jeden obiekt z Pasa Kuipera, potem zamilknie.

    Prochy odkrywcy Plutona

    Na pokładzie sondy znajduje się specjalna płyta CD z nazwiskami 435 tys. osób, które chciały, by ich godność znalazła się na pokładzie New Horizons. Wpis na listę był darmowy. Chętni zgłaszali się przez internet. Prócz tego New Horizons ma również niewielki aluminiowy pojemnik, w którym znajdują się prochy odkrywcy Plutona Clyde'a Tombaugha, który odkrył planetę karłowatą w 1930 roku.

  • do Daniela
    Na niebie nie widać pojedynczych gwiazd odległych o "miliony lat świetlnych" co najwyżej o kilkaset. Odległości rzędu milionów lś to odległości międzygalaktyczne
    ~ala /2015-07-17 21:55
  • moj przyjaciel Zoltar
    moj przyjaciel Zoltar z planety Spectra widział po drodze New Horizons jak leciał do mnie na ziemię.
    ~genek /2015-07-16 15:54
  • do daleko
    Nom to fascynujące.Ale to pikus:)Pomyśleć,że niektóre dalekie gwiazdy na naszym niebie które widzimy jak sobie swięcą nie istnieja już od milionów lat:)To dopiero.
    ~Daniel /2015-07-16 12:58
  • daleko
    Kurcze to jest tak daleko ze swiatlo ktore podrozuje z predkoscia 300tys km/s robiac troche ponad miliard km na godzine potrzebuje 6 godzin zeby tam dotrzec. Czyli jakby cos sie wydarzylo na tej planecie to tak naprawde dla nas bedzie to juz 6 godzinna przeszlosc
    ~cosmo /2015-07-15 07:25
  • kto to pisał?
    "Dzięki transmisji Karola Wójcickiego z Centrum Nauki Kopernik mogliśmy oglądać przelot New Horizons obok Plutona."
    Karol siedział w Warszawie w robocie i komentował to co widzi i wy wkleiliście w nasa.tv
    To co widzieliśmy to nie przelot sondy w pobliżu Plutona i nie Pluton na kilka sekund przed... jak widzimy pod pierwszym zdjęciem.
    Obraz dotarłby do nas o 18:15 gdyby został wysłany, ale nie został, bo sonda teraz zajęta jest badaniami, a żeby je wykonać musiała ustawić się tak, że teraz transmisja na Ziemię jest fizycznie nie możliwa.
    ~patyczak /2015-07-14 21:50

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Niemiec przemieści się nad Morze Norweskie, a st...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...