Informacje
  • Rowerem pod prąd. Nowe przepisy dla rowerzystów

    21-07-2015 15:39 Co się zmieniło?

    Ulica jednokierunkowa, ale nie dla rowerzystów

    Fot. TVN 24 / Film: TVN Meteo Active

    Bez mandatu pod prąd ulicą jednokierunkową? Teraz będzie to możliwe. Nowe przepisy objaśniała Agata Kowalska, prowadząca program "Skołowani" w radiu TOK FM.

    TVN METEO ACTIVE TO NAJBARDZIEJ WIARYGODNE INFORMACJE O ZDROWYM STYLU ŻYCIA! JAK OGLĄDAĆ TVN METEO ACTIVE?

    SPRAWDŹ NUMERY KANAŁÓW

    Jedną z wprowadzonych zmian jest możliwość jazdy pod prąd ulicą jednokierunkową. Uwaga! Nie jest jednak tak, że teraz wszystkie jednokierunkowe ulice automatycznie można teraz przemierzać rowerem w odwrotną stronę.

    Szansa, nie obowiązek

    - To jest tylko szansa dla zarządców dróg, którzy mogą pod znakami "zakaz wjazdu" dołożyć tabliczkę "nie dotyczy rowerów" - wyjaśniła Agata Kowalska. Może się tak stać jedynie w przypadku ulic, gdzie obowiązuje ograniczenie do 30 km/h. - Chodzi o to, aby na uliczkach jednokierunkowych, które są często spokojne, ciche, gdzie rzadziej jeżdżą samochody, rowerzyści mogli jeździć w dwóch kierunkach, dzięki czemu omijają szerokie arterie, mają krótszą drogę i sprawia to, że więcej osób jeździ na rowerze - tłumaczyła. Po jednokierunkowych uliczkach w obu kierunkach mogą się poruszać wszyscy rowerzyści, także ci jadący z przyczepką w której siedzi dziecko.

    Szybciej i bezpieczniej

    W niektórych miejscach - np. w Gdańsku - rowerzyści mogli się w ten sposób poruszać już wcześniej. I nie były to przypadki sporadyczne. Ruch taki został dopuszczony na ponad 160 ulicach! Kto spróbował takiej jazdy, ten docenia taką możliwość. M.in. ze względu na skrócenie czasu dojazdu i - wbrew pozorom - na większe bezpieczeństwo. - W ciągu pięciu lat był tylko jeden wypadek i to niegroźny - zauważyła Kowalska.

    Wynika to z tego - jak tłumaczy Kowalska - że "jest to zupełnie nieintuicyjne", bo jadący pod prąd pojazd nie jest zjawiskiem normalnym. - Mamy ulicę jednokierunkową i nagle z naprzeciwka jedzie rowerzysta. I wszyscy zachowują większą ostrożność - tłumaczyła.

  • zy23s8
    "Rowerzyści i tak w nosie mają przepisy i w ogóle nie zwracają uwagi na znaki"

    przecież to samo można powiedzieć o kierowcach samochodów. W każdej grupie znajdzie się ktoś, kto popełnia więcej błędów od innych, więc takie gadanie można sobie w wsadzić.
    ~zy23s8 /2015-07-21 18:56
  • Nie zgadzam się.
    To jest i może korzystne, ale przedwczesne. Zarówno rowerzyści jak i kierującymi pojazxdami nie są do tego gotowi. Zarówno jedni jak i drudzy zbyt często łamią przepisy. za wczesnie na taki eksperyment
    ~CYKLISTA /2015-07-21 18:46
  • ROWER
    OCZEKUJACY NA PSZESZCZEPY JUŻ SIE CIESZĄ
    ~HJK /2015-07-21 17:45
  • Gadanie
    Jak można mówić że coś jest zupełnie bezpieczne jak nic się o tym nie wie. W ogóle to nie lepiej jest zdelegalizować samochody w Polsce?
    Piotru70 /2015-07-21 17:25
  • zmora
    Rowerzyści i tak w nosie mają przepisy i w ogóle nie zwracają uwagi na znaki... Ostatnio widziałam, jak kobieta w ciąży jechała rowerem pod prąd ulicą jednokierunkową... Zero rozumu... Jakby ją ktoś potrącił i by poroniła, to miałaby pretensje to kierowcy auta, a nie sama do siebie...
    ~xyz /2015-07-21 16:30

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Do Polski nadal płynie ciepło z południa, ale pod koniec miesiąca czeka nas zmia...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby wyż Nicola znad Rumunii przemieści się nad Morze Czarne. ...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...