Informacje
  • El Nino rozdzieliło małą wydrę morską i jej matkę. Szczenię już nigdy nie wróci na wolność

    19-02-2016 11:38 W nowym domu czuje się dobrze

    Młoda wydra zamieszkała w akwarium

    Monterey Bay Aquarium

    El Nino nie tylko sieje spustoszenie w ludzkiej gospodarce. Przyczyniło się również m.in. do osierocenia młodych wydr morskich. Jedna z nich znalazło swój dom w akwarium w Chicago i już nigdy nie wróci do naturalnego środowiska.

    10-tygodniowe szczenię wydry morskiej zostało znalezione 6 stycznia na mieliźnie w Carmel, w amerykańskim stanie Kalifornia. Zwierzę zostało wyrzucone przez duże fale spowodowane przez El Nino, gdyż nietypowo wysokie wartości temperatury oceanu spowodowały w styczniu silne sztormy. Podwyższone wartości mogą mieć również wpływ na zmniejszenie obszaru występowania brunatnic, a co za tym idzie, zmianę siedlisk wydr morskich.

    Przewieziono do akwarium

    Osoby, które natknęły się na szczenię, przewiozły je do Akwarium Monterey Bay. Za zgodą Służby Połowu i Dzikiej Przyrody Stanów Zjednoczonych maluch znalazł dom w Sheed Aquarium w Chicago w USA. Zwierzę zamieszkało tam już 27 stycznia.

    Młoda wydra morska, o roboczym imieniu Pup 719, bardzo szybko dostosowała się do nowego otoczenia. Przestała być karmiona butelką i przeszła na pokarm stały. Zwierzakiem zajęły się matki surogatki, które uczą Pup 719 nurkowania.

    Nie wróci na wolność

    Niestety, Służba Połowu i Dzikiej Przyrody Stanów Zjednoczonych poinformowała, że szczenie nie może zostać zwrócone naturze. Młode zwykle uczą się przetrwania od matek, z którymi spędzają 9 miesięcy. Pup 719 z matką żyło zaledwie kilka tygodni. Na szczęście, szczenię jest pod dobrą opieką i wygląda na to, że będzie żyło długo i szczęśliwie pod czujnym okiem ekspertów.

    Gatunek zagrożony wyginięciem

    Wydry morskie w 1910 roku zostały uznane za gatunek zagrożony, głównie z powodu polowań na te niewinne stworzenia. Posiadają cenne, gęste, bardzo miękkie i miłe w dotyku futro. Kiedyś organizowano polowania na te zwierzęta. Z większych statków spuszczano szalupy, którymi zapędzano zwierzęta w ciasne zatoki. Niestety polowanie nie było do końca humanitarne. Podchodziło się do zwierzęcia i uderzało je pałką. Wydry, które nie wiedziały, że człowiek jest zagrożeniem, reagowały na atak ze strony człowieka zasłonięciem łapkami oczu.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

W ostatnich dniach miesiąca będzie nawet 11 stopni ciepła. Do Polski nadal płyni...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie na skraju niżu Zehra znad Zatoki Ryskie...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...