Informacje

  • Mount Everest jak śmietnik.
    Posprzątają kilka ton odpadów

    26-03-2017 12:02

    Na zboczach zalega około pięciu ton śmieci

    Mount Everest jak śmietnik. <br />Posprzątają kilka ton odpadów

    Na zboczach Mount Everestu zalega bardzo dużo śmieci

    Flickr (CC BY 2.0)/ Gunther Hagleitner

    W 2016 odkryto dużą ilość śmieci na najwyższej górze świata. Zalegają one na wysokości prawie ośmiu tysięcy metrów na szlaku od strony Nepalu. W kwietniu wyruszy ekspedycja, która będzie miała jeden cel - posprzątać bałagan.

    W połowie kwietnia na Mount Everest wybiera się francusko-nepalska ekspedycja. Jej celem będzie posprzątanie na najwyższym szczycie świata o wysokości 8848 m n.p.m.

    - Szerpa wysłany w ubiegłym roku odkrył od czterech do pięciu ton śmieci między obozem głównym a obozem czwartym na wysokości prawie 8 tys. metrów na szlaku od strony nepalskiej - powiedział agencji AFP Gerard Clermidy, prezes stowarzyszenia "Montagne et Partage", stojącego za projektem "Everest Green".

    Szerpowie to tragarze wysokogórscy, którzy pomagają w dotarciu na szczyt. Dostarczają ładunki w te miejsca, gdzie transport tradycyjny nie jest w stanie dotrzeć.

    Pozostawiony sprzęt i inne przedmioty

    Na zboczach znajduje się wiele sprzętu alpinistycznego po lawinie, która w 2014 roku zeszła do obozu głównego, znajdującego się na wysokości 5535 m n.p.m., a także po trzęsieniu ziemi rok później.

    Członkowie ekspedycji będą zbierać butle z tlenem, liny, namioty, baterie, jedzenie, konserwy, odzież, plastik i inne pozostawione przedmioty. Śmieci będą sortowane, gromadzone w workach z juty, a następnie Szerpowie, korzystając z jaków, przetransportują je do miejscowości Namcze Bazar, gdzie część z nich zostanie spalona.

    Złom, plastik i baterie trafią drogą powietrzną do stolicy Nepalu Katmandu, a stamtąd do Indii, gdzie zostaną poddane recyclingowi.

    - Chcemy nie tylko zwrócić uwagę na problem śmieci u stóp himalajskich szczytów, ale także bić na alarm w związku z katastrofalną sytuacją Nepalu, który nie posiada ani jednej spalarni śmieci - dodał Clermidy.

    Waldemar Kowalewski był na Mount Evereście, kiedy 25 kwietnia 2015 roku w Nepalu zatrzęsła się ziemia. Był świadkiem zejścia lawiny, która pochłonęła kilkanaście ofiar:

    W 60. rocznicę pierwszego wejścia na Mount Everest najwyższą górę świata zdobył Polak. Mężczyźnie, dla którego była to pierwsza wizyta w Himalajach, przyświecały słowa: "obawa przed przegraną doprowadzi cię na szczyt". Obejrzyj wideo, na którym Piotr Cieszewski opowiedział prawdę o Mount Evereście:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W czwartek żegnamy lato meteorologiczne. Na piątek przypada pierwszy dzień meteo...

Tomasz Wasilewski

alt

Po chłodnym, czasami wręcz jesiennym początku września, w tym miesiącu możemy je...

Wojciech Raczyński

alt

Polska pozostanie pod wpływem niżu znad Ukrainy i związanego z nim deszczowego f...