Informacje

  • Co trzeci budynek w gruzach, prawie wszystkie uszkodzone. "To straszne"

    12-09-2017 16:43

    Dramat na wyspie Saint-Martin

    Zniszczenia na karaibskiej wyspie Saint-Martin/Sint Maarten, którą jako jedną z pierwszych i z olbrzymią mocą zaatakowała Irma, są poważniejsze niż wcześniej szacowano.

    Najnowsze dane dotyczące holenderskiej części wyspy podał Holenderski Czerwony Krzyż (HCK). Wynika z nich, że jedna trzecia budynków jest tam całkowicie zrujnowana, a ponad 90 procent zabudowań w wyniku ataku huraganu Irma zostało uszkodzonych

    Organizacja zinwentaryzowała stan 5,5 tysięcy budynków przed atakiem żywiołu, a teraz oszacowała straty na podstawie zdjęć przekazanych przez holenderskie Ministerstwo Obrony.

    Jeszcze w niedzielę premier Holandii Mark Rutte podawał, że łącznie około 70 procent zabudowań uległo zniszczeniu bądź uszkodzeniu.

    "Zniszczenia na Sint Maarten są większe niż wcześniej sądzono" - podkreślił Czerwony Krzyż, podając we wtorek swoje obliczenia.

    Organizacja poinformowała też o swojej obecnej działalności na wyspie. "Oprócz dystrybucji jedzenia i wody, Czerwony Krzyż zapewni też tymczasowe schroniska" - napisano w komunikacie.

    Na wyspę skierowano kolejnych wyspecjalizowanych ratowników, jako że, jak podaje HCK, około 200 osób nadal uważa się za zaginione. W środę z Holandii ma przylecieć specjalny samolot z pomocą - plandekami, namiotami, mydłem i innymi potrzebnymi rzeczami. Zbiórka przeprowadzona w tym kraju na pomoc zrujnowanej wyspie przyniosła trzy miliony euro.

    Jak powiedziała telewizji CNN mieszkanka wyspy Stacy-Ann Taylor, mieszkańcy potrzebują nie tylko jedzenia czy wody, ale także ochrony, ponieważ - relacjonowała - na wyspie grasują uzbrojeni złodzieje.

    - To jest straszne. Mam nadzieję, że moje dzieci wyjadą i nie będą musiały tego przeżywać. Nie jest tu łatwo - tłumaczyła.

    Ofiary Irmy

    Irma uderzyła w wyspę w środę 6 września, (w czwartek naszego czasu) jeszcze jako potężny huragan o maksymalnej sile w 5-stopniowej skali Saffira-Simpsona, z wiatrem dochodzącym do 300 km na godzinę. Oficjalnie do tej pory potwierdzono cztery ofiary śmiertelne w holenderskiej części wyspy. Z kolei władze francuskie, administrujące drugą częścią wyspy, mówią o śmierci co najmniej 10 ludzi, łącznie na wyspach Saint-Martin i położonej około 35 km na południowy wschód Saint-Barthélemy.





    Zobacz zniszczenia na Karaibach:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Po kapryśnym lecie i mokrej jesieni czeka nas zmienna i śnieżna zima. Brytyjczyc...

Tomasz Wasilewski

alt

W weekend wszyscy odczuliśmy podmuch zimna z północy. Taką chłodną dla nas cyrku...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska będzie pod wpływem układu wysokiego ciśnienia, tyl...