Informacje

  • Piesek Dyzio adoptował loszkę Frytkę. "Razem śpią, liżą się, czyszczą"

    30-03-2018 16:51

    Niezwykła więź

    Przytulają się nie tylko ludzie. Przyjaźń Dyzia i Frytki OORZ w Jelonkach

    Mówi się, że prawdziwa miłość przetrwa wszystko. Taka więź narodziła się pomiędzy znajdami mieszkającymi w Ośrodku Okresowej Rehabilitacji Zwierząt w Jelonkach - szczeniakiem Dyziem i loszką Frytką.

    W październiku ubiegłego roku ośmiomiesięczny kundelek Dyzio trafił do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt w Jelonkach obok Elbląga (województwo warmińsko-mazurskie). Zaniedbany, wraz z trójką rodzeństwa, został znaleziony pod Białymstokiem i przewieziony do Jelonek. Rodzeństwo znalazło już domy, a Dyzio, jak informuje ośrodek na Facebooku, "przyjechał na chwilę i został przez zasiedzenie".

    Niezwykła przyjaźń

    Piesek nie pozostał jednak samotny. Zaopiekował się warchlakiem o imieniu Frytka.

    Loszka trafiła do ośrodka 4 marca, również jako znajda. Błąkała się wcześniej po polu pod Grudziądzem. Mężczyzna, który na nią natrafił, zawiadomił Ośrodek. Pani Anna Kamińska z Jelonek powiedziała, że Frytka była wtedy kilkudniowym, bardzo wychudzonym dziczkiem, miała jeszcze pępowinę.

    Zwierzęta są ze sobą bardzo zżyte i dbają o siebie. Zaprzyjaźniły się już od pierwszych chwil Frytki w Ośrodku. Razem śpią, liżą się, czyszczą. Ośrodek dodaje na Facebooku, że "piesek bardzo troszczy się o swoje dziecko, a Frytka rewanżuje mu się wielką miłością".

    Oparcie w chorobie

    Frytka początkowo bardzo chorowała. Z pomocą przychodził jednak Dyzio.

    - Dyzio zwijał się z nią w kuleczkę, lizał ją, widać, że chciał jej pomóc - mówiła pani Anna Kamińska. Gdy Frytka cierpiała z powodu biegunek, Dyzio masował jej brzuszek językiem. - Widać było, że wspiera ją całym sobą - dodała.

    Dyzio już wcześniej miał do czynienia z warchlakami. W domu, w którym mieszka, żyją również trzy inne psy. Gdy się bawią, Frytka biega za nimi, próbując je dogonić. Wszystkie zwierzęta się lubią, jednak więź między Dyziem i Frytką jest wyjątkowa. Loszka traktuje pieska jak matkę - wchodzi mu pod pachę, przytula, próbuje doić.

    Trzymamy kciuki za tę niezwykłą przyjaźń!






  • pani ewa niech się uczy od zwierząt
    pani ewie za to za dobre serce wszystkiego najlepszego w resztce życia
    ~robert /2018-04-12 19:24
  • Jak widać
    ludzie są gorsi od zwierząt. Nie potrafią tak jak one dać ciepło drugiemu. Niech pis się od nich uczy, bo kościół nie da im nic i niczego nie nauczy.
    ~ewa /2018-03-31 11:07
  • Piekne
    takie nieludzkie.
    qolfa /2018-03-31 04:20

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nad Polską toczy się walka między północą i południem. Polem tej walki, strefą ś...

Tomasz Wasilewski

alt

Zimne powietrze z Arktyki i Rosji będzie często napływać do Polski....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska będzie pod wpływem klina wysokiego ciśnienia....