Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 15°C 14°C -2°C Słonecznie
zwiń
Informacje
  • "Wystarczy jedna iskra". Za większość pożarów lasów odpowiada człowiek

    01-06-2018 15:33 Las płonął w tym roku ponad trzy tysiące razy
    "Wystarczy jedna iskra" TVN24

    Bezdeszczowa aura może cieszyć ludzi, jednak dla przyrody często stanowi katastrofę. Intensywne opady podczas burz nie są w stanie zapewnić ściółce leśnej odpowiedniej wilgotności, a w lasach coraz częściej dochodzi do pożarów. Większość z nich wybucha z winy człowieka.

    - Wystarczy jedna iskra, aby doszło do pożaru. Od początku roku w polskich lasach takich pożarów było prawie trzy tysiące, z czego prawie tysiąc w województwie mazowieckim - poinformował starszy brygadier Paweł Frątczak, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej. Ogień przeważnie zaprósza człowiek.

    - Połowa pożarów jest wynikiem podpalenia, natomiast ta druga połowa to nieostrożność człowieka w lesie -powiedział Tomasz Międzyrzecki, zastępca nadleśniczego nadleśnictwa Miękinia w rozmowie z reporterką TVN24. Dodał, że zaledwie jeden ich procent wybucha z innych niż przyczyn, niż działalność ludzka, na przykład po uderzeniu pioruna.

    Duże zagrożenie

    Z danych przedstawionych przez Lasy Państwowe w piątek o godzinie 13 wynika, że zagrożenie pożarowe jest duże w większości kraju (kolor czerwony). Jest też wiele regionów, w których zagrożenie określane jest jako średnie (kolor żółty).

    Wilgotność ściółki w lasach jest niska. - Wynosi poniżej dziesięciu procent, więc można powiedzieć, że to jest wilgotność kartki papieru. Choćby rzucenie niedopałka, rozpalenia grilla i przeniesienie się iskry na tę ściółkę może spowodować wielką tragedię, czyli pożar lasu - przestrzegał Międzyrzecki.

    Lasy Państwowe przypominają, że kiedy przez pięć kolejnych dni wilgotność ściółki mierzona o godzinie 9 jest niższa niż 10 procent nadleśniczy wprowadzają okresowe zakazy wstępu do lasów.

     

    Monitoring z wysokości

    Monitoring pożarów odbywa się na przykład poprzez obserwacje ze specjalnych wież. Jedna z nich stoi właśnie w Miękini. Ma 33 metry. Jeszcze w zeszłym roku nad sytuacją czuwał człowiek, w tym roku zastąpiły go kamery.

    - Kamery, które znajdują się na szczycie wieży, analizują na żywo, czy mamy jakieś zadymienie i tę informację przekazują do punktu alarmowo-dyspozycyjnego - mówił Międzyrzecki. - Jeżeli mamy do czynienia z ciemnym, czarnym dymem to jest duże prawdopodobieństwo, że nie palą się łąki, tylko może to być pożar lasu - dodał.

    Nie można jednak wykluczyć, że dym ma inne pochodzenie, na przykład wydobywa się z komina. Dzięki kamerom można przybliżyć obraz i upewnić się, jakie jest źródło dymu.

    Pożary najgroźniejsze dla lasów

    Jak zapobiegać nieumyślnemu podpaleniu? - Musimy pamiętać, że w tak szczególnym okresie, kiedy występuje tak duży stopień zagrożenia, nie wolno nam w lesie na terenach śródleśnych, a także w promieniu stu metrów od lasów rozpalać ognisk, grillować oraz wyrzucać niedopałków papierosów -podkreślił Frątczak.

    Międzyrzecki uważa, że to właśnie pożary są najgroźniejszym zagrożeniem dla lasów.

    - Las rośnie powoli, długo - powiedział. Wiek dojrzałości osiąga średnio po stu latach. - Pożar może to wszystko zniszczyć w ciągu kilku minut - podsumował Międzyrzecki.

    Posłuchaj całej rozmowy z Tomaszem Międzyrzeckim:


Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Mroźne powietrze, które napłynęło ze wschodu zacznie ustępować dopiero za kilka ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest w zasięgu niżu Pauline znad Finlandii i związanego z nim frontu atmo...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...