Informacje
  • "Nie jesteśmy w stanie przeciwdziałać przyrodzie, ale możemy się przygotować"

    02-07-2018 13:11 Wnioski po tragedii w Suszku
    Po tragedii w Suszku będą kontrole i szkolenia dla młodzieży (materiał archiwalny z 12.08.2017)  

    Zgoda na organizację obozu harcerskiego może zostać wydana, gdy warunki bezpieczeństwa zostaną zaakceptowane przez straż pożarną - przypomniał w poniedziałek komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, generał brygadier Leszek Suski.

    Według danych Państwowej Straży Pożarnej, organizacje harcerskie organizują w te wakacje około 1500 obozów, w których bierze udział 100 tysięcy młodych ludzi.

    Strażacy będą kontrolować obozy harcerskie

    - Nie jesteśmy w stanie przeciwdziałać przyrodzie, gdy zdarzenia są bardzo gwałtowne. Natomiast możemy przygotować się na taką ewentualność. To jest kwestia ewakuacji, to jest kwestia ulokowania takiego obozu. To jest kwestia systemu ostrzegania i alarmowania, żeby był bardziej skuteczny - tłumaczył gen. brygadier Suski w Polskim Radiu 24.

    Strażacy będą sprawdzać obozy pod kątem ochrony przeciwpożarowej oraz nadzoru nad przestrzeganiem wymogów przeciwpożarowych przez organizatorów i komendantów obozów harcerskich.

    - Żeby taki obóz został dopuszczony do użytkowania, musi uzyskać zgodę wojewódzkiego kuratorium oświaty, a kuratorium wydaje ją wtedy, kiedy jest pozytywna opinia państwowej straży pożarnej. My te miejsca wcześniej oglądamy - powiedział komendant główny PSP.

    "Harcerze to zdyscyplinowana część młodzieży"

    - Potem, kiedy zaczyna się obóz, przyjeżdża nasz funkcjonariusz, strażak, do takiego obozowiska, widzi i zaznacza drogi ewakuacyjne - wyjaśnił Suski. Przekazał, że funkcjonariusz straży wyznacza miejsca ewakuacji, na przykład w jednostkach ochotniczej straży pożarnej lub w pobliskiej szkole, przeprowadza też szkolenie dla dzieci i młodzieży.

    - Mamy w tym roku wspólną łączność z harcerzami. Minister spraw wewnętrznych i administracji przeznaczył pewien kanał łączności. My pożyczamy na obozy harcerzom radiotelefony. Przy ich pomocy będziemy mogli się szybciej kontaktować, a przede wszystkim będziemy mogli harcerzy ostrzegać. Oprócz tego harcerze, organizatorzy obozów będą musieli dysponować telefonami komórkowymi, ale w różnych sieciach - powiedział.

    - Harcerze to bardzo zdyscyplinowana część młodzieży, z którą bardzo dobrze nam się współpracuje - zaznaczył.

    Po tragedii w Suszku

    Wzmożone kontrole i bliższa współpraca służb z organizatorami obozów są związane z ubiegłoroczną tragedią w Suszku. To tam w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku gwałtowne burze i wichury, które przeszły nad Pomorzem, zniszczyły i odcięły od świata obóz harcerski. Zginęły dwie harcerki w wieku 13 i 14 lat. 38 innych uczestników obozu trafiło do szpitali.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na mapach pogody na razie nie widać mroźnej, zimowej aury. Do Polski właśnie nap...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Quentin przemieści się nad południową Finlandię....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jak wygląda obecnie pogoda na święta? Około 18 grudnia nad Atlantykiem uformować...