Informacje
  • Pomarańczowe niebo nad San Francisco.
    Pożary trawią Kalifornię

    03-07-2018 08:50 Ogień wypalił tysiące hektarów
    Pożar we wrześniu 2017 roku w Oregonie U.S. Forest Service/Flickr (domena publiczna)

    Stan Kalifornia walczy z pożarami. Dym i popioły z płonącego hrabstwa Yolo pokonały ponad 120 kilometrów i dotarły do San Francisco. Niebo nad miastem przybrało odcienie czerwieni i pomarańczu.

    Pożar wybuchł w sobotnie popołudnie nieopodal szosy numer 16 na północ od jeziora Berryessa w hrabstwie Yolo. Żywioł wypalił już powierzchnię 243 kilometrów kwadratowych. To prawie tyle, ile wynosi powierzchnia miasta Sacramento. Północno-wschodni wiatr popchnął żar i dym w kierunku hrabstwa Napa.

    W poniedziałek zarządzono obowiązkową ewakuację w hrabstwach Lake, Yolo i Napa. Zagrożonych zajęciem przez ogień jest około 700 budynków na obszarze rolniczym na północny zachód od Sacramento.

    "To wygląda jak film"

    Dym, który unosił się nad płonącą Kalifornią, dotarł w sobotę aż do zatoki San Francisco, barwiąc niebo na pomarańczowo i czerwono. Wysoka temperatura i silne wiatry sprzyjają rozprzestrzenianiu się płomieni.

    Autumn Edens zdziwiła się, gdy jadąc do pracy do Giundy (hrabstwo Yolo), ujrzała ogromną chmurę dymu przesłaniającą słońce. - Można zobaczyć słońce i pomarańczowo-czerwoną łunę płomieni. To wygląda jak film - opowiadała. - Nigdy nie widziałam pożaru z tak bliska. To było silne przeżycie - dodała.

    - Nocą cała linia wzgórza jest bardzo pomarańczowa i wyraźnie widać płomienie - opowiadał 18-letni Michael Rearden, mieszkający niedaleko autostrady 128, której część zamknęli strażacy. - Ostatniej nocy stałem na moim dachu i widziałem  płonące drzewa.

    - Niebo jest bardzo ciemne, nawet w środku dnia - opowiadał pracujący na stacji benzynowej w Sausalito (hrabstwo Marin) Sergio Garcia. - To trochę przerażające.

    Kolejny rok pożarów

    - Te pożary są niezwykle gwałtowne i bardzo szybko się rozprzestrzeniają - powiedział mediom Scott McLean, zastępca szefa Kalifornijskiego Departamentu Leśnictwa i Ochrony Przeciwpożarowej. - To nie są żarty. Ludzie muszą być przygotowani - dodał. Departament wydał ostrzeżenia dla zagrożonych regionów.

    Strażacy zamknęli autostradę 128 między zaporą Monticello na jeziorze Berryessa a Pleasant Valley Road, a wszystkim okolicznym mieszkańcom nakazali ewakuację.

    Niecały rok temu stan Kalifornia również zmagał się z potężnymi pożarami.

     

     











Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Do Polski z dużą prędkością wtargnie atlantyckie powietrze. Po kilku słonecznych...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie pod wpływem niżu Victoria z rejonu Morz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...