Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 1°C 4°C -1°C Pochmurno
zwiń
Informacje
  • Kormoran pomaszerował do przychodni.
    "Widać było, że jest wycieńczony"

    06-07-2018 20:43 Niecodzienny pacjent
    Wrona amerykańska zjada "śmieciowe" jedzenie flickr/cuatrok77, flickr/Marco Verch/ Shutterstock

    Początkowo spacerował w pobliżu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Później wszedł do poczekalni, gdzie znajduje się rejestracja dla pacjentów. Kormoran - bo o nim mowa - miał uszkodzone skrzydło, więc trafił do właściwego miejsca.

    W czwartek przed godziną 10 patrol z Referatu Interwencyjnego dostał wezwanie na ulicę Marii Curie-Skłodowskiej. Miał się tam znajdować ranny ptak. Tak też rzeczywiście było.

    Kormoran zwyczajny, bo jego dotyczyło wezwanie, najprawdopodobniej miał uszkodzone skrzydło i przechadzał się między samochodami. Jak wynika z relacji świadków, wielokrotnie próbował wzbić się w powietrze, jednak bezskutecznie.

    Udało się go uratować

    Istniało ryzyko, że wejdzie na ulicę i będzie stwarzał zagrożenie dla kierowców, więc funkcjonariusze wezwali na miejsce pomoc.

    - W pewnym momencie kormoran wyszedł na jezdnię. Natychmiast wraz z kolegą zatrzymaliśmy pojazdy. Chcieliśmy skłonić ptaka do powrotu na parking. Kormoran podjął tymczasem kolejną próbę latania. Przefrunął około 30 metrów i znalazł się przed wejściem do budynku Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. A potem pomaszerował do poczekalni przy rejestracji dla pacjentów. Widać było, że ptak jest wycieńczony - opowiada młodszy strażnik Katarzyna Sobańska.

    Ostatecznie strażnicy schwytali kormorana w koc i kilkanaście minut później przekazali go pracownikowi specjalistycznej lecznicy.

    Częsty gość nad wodą

    Kormorany zwyczajne to ptaki wodne, które zamieszkują wiele europejskich krajów. Zwykle pojawiają się w płytkich zbiornikach wodnych, dużych rzekach i na morskich wybrzeżach. Czyli w miejscach bogatych w ryby.




  • cwaniak
    Wszedł bez kolejki :P
    ~adik /2018-07-31 21:03
  • szkodnik
    Dobić szkodnika. To latająca fabryka gówna. Żre minimum 1.5 kilo ryby na dobę. Żadnych korzyści dla środowiska. Drzewa na których gniazduje usychają. Dookoła smród nie do wytrzymania.
    ~mariano /2018-07-27 13:15
  • Ptaszek uroczy
    Ale chyba nie trzeba tłumaczyć, z czego takie zwierzątka się utrzymują. Jedzą inne. Pomoc oczywiście należy się każdemu, bo męka jest bezcelowa.
    FrozMnd /2018-07-07 13:20
  • Nie było go w EWUś
    Bidulek, pewnie nie miał potwierdzenia z NFZ-tu.
    ~CitizenRP /2018-07-07 09:44
  • Biedny
    Kochany ptaszek...
    Womenalistka /2018-07-07 05:57

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Do naszego kraju nadal, prawie bez przerwy od początku stycznia, dociera ciepłe ...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska dostanie się pod wpływ wyżu Ekart II znad Rumunii....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pogoda w Polsce jest przedwiosenna. Ptaki śpiewają jak w marcu, a nad rzeką Rawk...