Informacje
  • Wiele zamkniętych szlaków w Tatrach.
    Niebezpiecznie także w Bieszczadach

    20-07-2018 11:17 Trudne warunki pogodowe
    Trudne warunki w Tatrach (wideo z 20 lipca) TVN24

    Przez intensywne opady deszczu zostało zamkniętych wiele szlaków w Tatrach. W Bieszczadach wędrówkę po górach utrudnia mgła. Ratownicy apelują o rozwagę.

    - Większość szlaków jest przynajmniej częściowo, a w niektórych miejscach kompletnie pozalewana. Niektóre z nich zmieniły się w potok - powiedział we "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 Jakub Hornowski, ratownik medyczny i ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Podkreślił, że część mostków jest zerwana, a szlaki rozmyte.

    Ślisko i mokro

    Wszystkie szlaki są mokre, w wielu miejscach płynie woda. Brak ostrożności grozi poślizgnięciem i urazami. W czwartek w rejonie Siodłowej Turni, na szlaku prowadzącym na Giewont z Doliny Strążyskiej, turystka złamała nogę. Ratownicy interweniowali i - jak to określił Jakub Hornowski - było to "karkołomne" ze względu na duże utrudnienia na szlaku. Czytaj więcej o akcji ratunkowej.

    Niski pułap chmur ogranicza widzialność powyżej górnej granicy lasu. Wiąże się to z ryzykiem pobłądzenia, dlatego należy rozważnie planować wycieczki. Podczas burzy szczególnie niebezpieczne jest przebywanie na graniach, szlakach wyposażonych w sztuczne ułatwienia (łańcuchy, klamry itp.) oraz w okolicy cieków wodnych. W Tatrach podczas silnie wiejącego wiatru na szlaki mogą spadać połamane gałęzie i drzewa. Wędrowanie w takich warunkach stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia.

    Zamknięte w TPN są szlaki:

    • szlak z Wodogrzmotów Mickiewicza do Doliny Pięciu Stawów Polskich;
    • szlak wokół Morskiego Oka oraz na Rysy;
    • mostek przy Wielkim Stawie w Dolinie Pięciu Stawów Polskich;
    • szlak przez Dolinę Małej Łąki na przełęcz Kondracką;
    • szlak z Murowańca do Czarnego Stawu;
    • szlak z Brzezin do Murowańca;
    • szlak z Murowańca na Rówień Waksmundzką;
    • szlak z Rusinowej Polany na Polanę pod Wołoszynem;
    • szlak z Wodogrzmotów Mickiewicza na Psią Trawkę i dalej na Cyrhlę;
    • zalana jest Polana Pisana oraz Wąwóz Kraków w Dolinie Kościeliskiej
    • zalany jest odcinek szlaku z Doliny Kościeliskiej na Przysłop Miętusi (fragment Ścieżki nad Reglami);
    • Jaskinia Mroźna została częściowo zalana - jest nieczynna do odwołania;
    • Droga Oswalda Balzera z Zakopanego do Morskiego Oka na odcinku od skrętu na Murzasichle do ronda na Wierch Porońcu;
    • szlak turystyczny między Świnicą a Zawratem jest zamknięty do odwołania z powodu obrywu skalnego oraz zniszczenia dużego fragmentu szlaku.

    Gdzie jest bezpiecznie?

    O to, które szlaki są bezpieczne, najlepiej jest pytać w informacji turystycznej Tatrzańskiego Parku Narodowego. Pracownicy są doskonale zorientowani, jakie warunki panują na szlakach.

    - Część szlaków, część dróg w Tatrzańskim Parku Narodowym jest w tym momencie nieprzejezdna - mówił ratownik. Remonty najbardziej uszkodzonych szlaków, w tym w Roztoce (prowadzący do Doliny Pięciu Stawów) i na Halę Gąsienicową potrwają nawet kilka tygodni.

    Mgła spowiła bieszczadzkie góry

    W Bieszczadach powyżej górnej granicy lasu w piątek rano mgła ograniczała widzialność do 20-50 metrów.

    - W górach warunki turystyczne są dość trudne ze względu na padający od ponad tygodnia deszcz - powiedział ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Arkadiusz Kawalec. Ostrzega, że szlaki górskie są śliskie i błotniste. - W przypadku opadów deszczu może nimi nawet płynąć woda - zauważył.

    Od początku lipca ratownicy górscy udzielili pomocy 28 osobom. - Zazwyczaj były to urazy kończyn dolnych - wyjaśnił ratownik dyżurny. Kawalec przypomniał, że przed wyjściem w góry należy sprawdzać prognozy pogody, choć - w jego opinii nic nie zapowiada, żeby pogoda poprawiła się nagle. - Nie zalecamy wyjść w góry. W takich warunkach pogodowych nie ma przyjemności w wędrowaniu po górach - mówił Kawalec.

    Bieszczadzka grupa GOPR monitoruje prawie 4 tysiące kilometrów kwadratowych. Jej ratownicy opiekują się turystami w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz na pogórzach Dynowskim i Przemyskim. Nad bezpieczeństwem turystów czuwa prawie 200 ratowników i kandydatów na ratowników górskich.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Chłodny początek grudnia to jeszcze nie zima, ale na więcej niż kilka stopni pow...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby wyż Sarena przemieści się nad Rumunię. ...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jak wygląda obecnie pogoda na święta? Około 18 grudnia nad Atlantykiem uformować...