Informacje
  • Nawałnice we Włoszech.
    Są kolejne ofiary śmiertelne

    29-10-2018 21:36 Groźna pogoda we Włoszech
    Powodzie w Rosji ENEX

    Rośnie liczba ofiar śmiertelnych gwałtownej pogody we Włoszech. W poniedziałek wieczorem bilans wzrósł do dziesięciu osób. Pięć zginęło w wyniku przygniecenia przez drzewo. Kilka regionów zmaga się z powodziami. Zalana jest między innymi Wenecja. W regionie Wenecja Euganejska prądu nie ma 160 tysięcy odbiorców.

    Od weekendu pogoda we Włoszech przynosi ulewne opady deszczu, grad i wichury. W Ligurii na północy Włoch w poniedziałek wiało z prędkością do 180 kilometrów na godzinę.

    Dziesięć ofiar śmiertelnych

    Najnowsza ofiara to osoba przygnieciona przez drzewo w czasie gwałtownej burzy koło Belluno w Wenecji Euganejskiej. Wiatr osiągał tam prędkość 130 kilometrów na godzinę. W regionie tym bez prądu jest 160 tysięcy użytkowników. Władze regionalne ogłosiły stan kryzysowy.

    W okolicach Frosinone (Lacjum) dwie osoby zginęły w samochodzie przygniecionym przez upadające drzewo. Trzecia ofiara śmiertelna to 21-latek, na którego powaliło się drzewo, gdy szedł ulicą w Neapolu.

    Drzewo spadło również na auto przejeżdżające przez miasto Terracina (Lacjum). Zginęła jedna osoba, druga została ciężko ranna. Piątą ofiarą jest kobieta, na którą wiatr zdmuchnął gruz z jednego z domów.

    Koło Pescary w Abruzji kobieta odniosła poważne obrażenia, gdy drzewo upadło na jej auto, a pod Rzymem spadająca gałąź zraniła kobietę.

    Cztery osoby zginęły w lawinie błotnej, która zeszła na willę w prowincji Crotone w południowej Kalabrii. Ofiary śmiertelne to mężczyźni, którzy pracowali w podziemiach budynku - podała w poniedziałek agencja APTN.

    Wenecja pod wodą

    Pogarsza się sytuacja w Wenecji, gdzie tzw. wysoka woda (acqua alta) osiągnęła poziom 156 centymetrów, zalewając 75 procent historycznego centrum. Władze poinformowały, że to czwarty najwyższy poziom wody zarejestrowany w mieście w historii.

    Zawieszono kursowanie tramwajów wodnych, podstawowego środka komunikacji w mieście. Policja udzieliła pomocy wielu turystom, którzy z powodu podnoszącego się poziomu wody zostali uwięzieni na zalanych ulicach w rejonie Placu świętego Marka i mostu Rialto. W poniedziałek po południu zakazano wstępu na Plac.

    Z powodu porywistego wiatru i w trosce o bezpieczeństwo turystów ewakuowano teren wykopalisk archeologicznych w Pompejach na południu kraju.

    Obrona Cywilna w Rzymie wezwała w poniedziałek mieszkańców do ograniczenia do niezbędnego minimum przemieszczania się po mieście. W Wiecznym Mieście z powodu gwałtownego wiatru runęły dziesiątki drzew, niszcząc samochody i blokując ulice. Komunikacja miejska jest częściowo sparaliżowana.

    Gradobicie i kilkumetrowe fale

    Na wybrzeżu Morza Tyrreńskiego w porcie Civitaveccia (na obszarze aglomeracji Rzymu) zaobserwowano fale wysokości kilku metrów. W pobliżu trąba powietrzna spowodowała, że wiele kontenerów na odpady wpadło do morza.

    W północnej części Sycylii wystąpiło gradobicie. W prowincję Sassari (Sardynia) uderzyła spektakularna burza z piorunami.

    W sześciu regionach Włoch: Lombardii, Wenecji Euganejskiej, Friuli-Wenecji Julijskiej, Trydencie, Ligurii i Abruzji w związku z gwałtowną pogodą obowiązują alerty najwyższego stopnia - czerwone. Ulewnym opadom towarzyszy wiatr osiągający prędkość do 100 kilometrów na godzinę.

    W prowincji Crotone strażacy pracowali, aby zabezpieczyć żaglówkę, która w następstwie silnego wiatru i wzburzonego morza osiadła na mieliźnie.

    Zamknięte szkoły

    W dziesiątkach miast i miejscowości, w tym także w Rzymie, zamknięte są żłobki, przedszkola i szkoły. W związku z groźbą występowania lawin błotnych zamknięto odcinki niektórych dróg, między innymi przy granicy ze Szwajcarią. Z powodu ryzyka upadku słupa wysokiego napięcia, zablokowano fragment autostrady w rejonie przełęczy Brenner.

    Od północy do południa we Włoszech wystąpiły lokalne podtopienia. Trudna sytuacja panuje po gwałtownych ulewach w Kalabrii, gdzie z powodu zalania dróg odcięte od świata są domy w niektórych osadach.

    W Rzymie, gdzie przez większość weekendu trwały burze i ulewy, wieje silny wiatr. Przewrócił dziesiątki drzew.

    Trąba powietrzna w Genui

    Anomalie pogodowe spowodowane są systemem burzowym, ulokowanym nad Oceanem Atlantyckim. Jak podała włoska agencja prasowa ANSA, na północnym zachodzie kraju w Genui przez miasto przeszła trąba powietrzna. Wiatr wyrywał drzewa i zrywał dachy.


Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Austrii przemieści się nad Niemcy, a strefa opad...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...