Pogoda

Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: -1°C -1°C -2°C Przelotne opady śniegu
zwiń

Informacje

  • "Zimne powietrze rozlało się nad Polską".
    W sobotni poranek mroźne -23 stopnie

    01-12-2018 08:25

    Nadchodzi jednak ocieplenie

    Za nami mroźny poranek TVN24

    W ciągu ostatnich dni do Polski dotarło znaczne ochłodzenie. Temperatura miejscami spadła nawet poniżej -20 stopni Celsjusza. O specyfice pogody w naszym kraju opowiada klimatolog profesor Bogdan Chojnicki.

    W sobotni poranek o godzinie 7 stacja meteorologiczna w Stuposianach (Bieszczady) odnotowała temperaturę -23,1 stopnia Celsjusza.

    Zimno było także w innych częściach Polski. W Lesku, Kielcach i Kozienicach termometry pokazały -16 stopni Celsjusza, -15 było w Rzeszowie i Białymstoku, -12 st. C w Warszawie. Dużo cieplej było na zachodzie. Tam temperatura spadła o zaledwie 1 stopień poniżej zera.

    To kolejny tak mroźny poranek w ostatnim czasie. W piątek w bieszczadzkich Stuposianach odnotowano -21,4 stopni Celsjusza. W całym kraju temperatura spadła poniżej zera. O sytuacji pogodowej w Polsce opowiada w rozmowie z TVN24 profesor Bogdan Chojnicki klimatolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

    - Zimne powietrze kontynentalne rozlało się nad Polską. Na środku Azji, kontynentu, który może na nas wpływać, temperatura jest już bardzo niska. Zrobiło się zimno. Pamiętamy jednak, że z drugiej strony powietrze morskie zapowiada swoje przyjście, zepchnie nam zimną masę powietrza i pojawi się temperatura zdecydowanie wyższa - zapowiada profesor. W prognozie na najbliższe dni widać już ocieplenie, które wkracza do Polski od zachodu.

    Na styku między dwoma systemami

    Jak jednak zaznacza profesor, przewidywanie pogody w Polsce sprawia synoptykom wiele problemów. Główną przyczyną jest specyficzne położenie naszego kraju.

    - To uroda naszego klimatu, w którym się znajdujemy, tak zwanego klimatu przejściowego, który znajduje się na styku między dwoma dużymi systemami: morskim i kontynentalnym. To jest powód, dla którego przewidywanie pogody w Polsce jest piekielnie trudne - podkreśla Chojnicki.

    Należy pamiętać, że mróz dotarł do Polski dopiero kilka dni temu. Jak podkreśla profesor, pierwsza połowa listopada to był bardzo ciepły okres. - Mieliśmy kilkanaście stopni Celsjusza przez przynajmniej dziesięć dni listopada. Ten miesiąc, nawet jeżeli przeanalizujemy wartości z piątku, okaże się bardzo ciepłym miesiącem - tłumaczy Chojnicki.

    Kolejny, najcieplejszy rok?

    Rok 2018 ma szansę stać się kolejnym, czwartym najcieplejszym rokiem w historii pomiarów. Zdaniem profesora, na razie nic nie zapowiada tego, aby miało się to zmienić.

    - My wciąż jesteśmy w fazie globalnego ocieplenia i mamy w historii obserwacji od 1781 roku rekordowo ciepłe lato. Listopad w zasadzie niewiele zmienił w statystyce. W tej chwili możemy powiedzieć, że w 2018 roku pod względem temperatury idziemy na rekord - dodaje na koniec Chojnicki.

    Zobacz całą rozmowę z profesorem Bogdanem Chojnickim:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nad Polską toczy się walka między północą i południem. Polem tej walki, strefą ś...

Tomasz Wasilewski

alt

Na kilka dni do Polski napłynie arktyczne powietrze i zrobi się zimno, a w niekt...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska będzie pod wpływem wyżu Gotthard z centrum nad Fin...