Informacje
  • Kosztowało 200 euro i butelkę alkoholu. Lwiątko przechwycone w Rumunii

    14-12-2018 07:00 Mały lew Paco z Rumunii

    Paco to mały lew, który został odkryty cztery miesiące temu przez policję w mieście Timisoara na południowym zachodzie Rumunii. Zwierzę jechało w bagażniku samochodowym dwóch osób, które chciały je sprzedać. W czwartek Paco rozpoczął nowe życie w zoo Tirgu Mures na północy kraju.

    Paco został przywieziony do Timisoary przez dwójkę młodych ludzi, którzy zabrali go od biznesmena w Suczawie. Zapłacili mężczyźnie 200 euro oraz wręczyli mu litrową butelkę alkoholu. Osoby, które przewoziły małego lwa w bagażniku, chciały go nielegalnie sprzedać. Przeszkodziła im w tym policja.

    Karmiony mlekiem i piersią z kurczaka

    Teraz zwierzę będzie mogło zamieszkać w ogrodzie zoologicznym w Targu Mures w środkowej Rumunii. Lwiątko, które waży prawie 20 kilogramów, będzie wychowywane wraz z innymi dziewięcioma lwami - trzema młodymi i sześcioma dorosłymi. Trudno było znaleźć dla niego odpowiednie miejsce, ponieważ w Rumunii jest tylko kilka ogrodów zoologicznych, które mogą przyjmować dzikie koty.



Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Październikowe lato ma się świetnie i może utrzymać się jeszcze przez tydzień....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju niżu Rocco znad południowej Szwecji, tylko na północy kraj...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...