Informacje
  • NASA walczy o kontakt z łazikiem.
    Szanse maleją z każdym dniem

    29-01-2019 20:34 Nadchodzi mroźna zima
    Diabełek pyłowy na Marsie NASA/JPL-Caltech

    Naukowcy z NASA nie ustają w próbach skontaktowania się z łazikiem Opportunity, który rozpoczyna swój szesnasty rok "życia" na Marsie. Kontakt z robotem urwał się w czerwcu ubiegłego roku.

    Inżynierowie z NASA uważają, że kontakt z Opportunity został utracony w wyniku potężnej burzy piaskowej, która objęła całego Marsa. Możliwe, że pył pokrył panele słoneczne, dzięki którym łazik ładował baterie. Inną z teorii, dlaczego Opportunity nie daje znaku życia, jest popsucie się radia, którego używał do komunikacji z Ziemią. Uszkodzeniu mógł ulec również wewnętrzny zegar robota.

    Wszystkie możliwe rozwiązania, by przywrócić kontakt

    Naukowcy chcą zastosować nowe techniki kontaktu z Opportunity w połączeniu z tą, której używają od września, "sweep and beep" - tłumaczył John Calls, szef projektu Opportunity w Laboratorium Napędu Odrzutowego. Tą metodą NASA wysyła sygnały do łazika zlecając mu, żeby odpowiedział prostym sygnałem dźwiękowym.

    Ostatni kontakt z Opportunity naukowcy mieli 10 czerwca 2018 roku. - W ciągu ostatnich siedmiu miesięcy próbowaliśmy skontaktować się z Opportunity ponad 600 razy - mówił Callas. - Nie otrzymaliśmy wiadomości zwrotnej. Prawdopodobieństwo, że kiedykolwiek ją otrzymamy, maleje każdego dnia, jednak planujemy kontynuować stosowanie wszystkich logicznych rozwiązań, które mogą przywrócić nam kontakt - podkreślił.

    Czas gra na niekorzyść NASA. Obecnie na Marsie wieje dość silny wiatr, który może zdmuchnąć warstwę pyłu z paneli słonecznych łazika. Jednak wietrzny sezon się kończy, a nadchodzi zima. Ekstremalnie niska temperatura może uszkodzić nienaładowane baterie lub system komputerowy łazika.

    Zaskoczył wszystkich

    Opportunity wylądował na Marsie 24 stycznia 2004 roku, dzień później wysłał pierwszy sygnał w kierunku Ziemi. Łazik wielkości wózka golfowego został zaprojektowany, by przebyć 1006 metrów i działać na Czerwonej Planecie przez 90 dni marsjańskich (doba marsjańska trwa około 24 godzin i 39 minut). Tymczasem Opportunity zaskoczył naukowców, przebywając 45 km i funkcjonując na planecie przez ponad 5000 marsjańskich dni. Misją Opportunity jest prowadzenie badań geologicznych Czerwonej Planety.

    Pod koniec ubiegłego roku na Marsie wylądowała sonda InSight. Czytaj więcej tutaj

  • marsjanie gościnni
    mieszkancy spod pow marsa zrobili swoje-dali mozliwosc zobaczenia marsa a teraz spadajcie haha
    ~apis0909 /2019-01-31 08:41
  • Baterie?
    No powinno być właściwie akumulatorki. A tak sobie pomyślałem ,morze się nie znając ,dlaczego taki sprzęt wysyłany na tak daleką misję nie posiada choćby obracanych paneli ,gdzie ten pył mógł by być po obróceniu zrzucony,lub czemu sprzęt już nie mówię o całej misji ,warty miliardy dolców nie posiada choć by prostego zapasowego małego ogniwa prądowego np. takiego jak mają sondy. W tym okresie już były dostępne miniaturowe ogniwa a raczej reaktory?
    ~Niewiemalezapytam /2019-01-29 23:20
  • opportunity II
    Skoro się sprawdził ten typ łazika, dlaczego z jakimiś modyfikacjami nie są wysyłane kolejne ? Szkoda marnować taki potencjał.
    ~Mars /2019-01-29 22:14
  • mars
    Spokojnie, łazik ma jeszcze jedną misję, uratuje życie Mattowi Damonowi :)
    ~vit /2019-01-29 22:04

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Mroźne powietrze, które napłynęło ze wschodu zacznie ustępować dopiero za kilka ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest w zasięgu niżu Pauline znad Finlandii i związanego z nim frontu atmo...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...