Informacje
  • Krokodyle i węże na ulicach.
    Powódź stulecia w Australii

    05-02-2019 12:23 Nic nie wskazuje na ustanie opadów
    Cyklon Trevor uderzył w Australię Douglas Shire Council

    Po ekstremalnych upałach Australię nawiedziły intensywne opady deszczu. W Townsville, w stanie Queensland, spadło ponad 1000 litrów deszczu na metr kwadratowy, wywołując powódź stulecia. Nie żyją co najmniej dwie osoby. Straty materialne szacuje się na miliony dolarów.

    W ciągu tygodnia w Townsville spadło ponad 1000 litrów wody na metr kwadratowy, co stanowi ponad 20 razy większą sumę opadów, niż wynosi średnia wieloletnia dla tego obszaru. - To niespotykane, nigdy wcześniej czegoś takiego nie widzieliśmy - powiedziała premier stanu Queensland Annastacia Palaszczuk. Obecną sytuacje określa się jako powódź stulecia.

    W mieście pojawiły się krokodyle

    Władze apelują do mieszkańców Townsville, aby powstrzymali się przed kąpielami w wodach powodziowych, ponieważ na przedmieściach widziano krokodyle i węże.

    Minister środowiska Queensland Leeanne Enoch przestrzegła, że wraz ze spadkiem poziomu wody gady mogą pojawiać się w niestandardowych dla nich miejscach, np. w obrębie tam, w których gromadzi się wodę na potrzeby rolnictwa czy w źródłach wody, znajdujących się częściowo na pustyniach, w Australii znanych jako waterhole.

    - Krokodyle preferują spokojne wody i mogą poszukiwać cichego miejsca, aby zaczekać, aż woda powodziowa opadnie - powiedziała Enoch. Dodała, że również węże są dobrymi pływakami i "one również mogą się pojawiać nieoczekiwanie".

    3,5-metrowy krokodyl widziany był również na ulicach miasta Ingham, około 100 kilometrów na północ od Townsville - doniosło 7 News Australia.


     

     




     

    Straty rzędu setek milionów dolarów

    Służby ratunkowe i armia otrzymały ponad tysiąc wezwań o pomoc. Potrzebujących przetransportowano na wyżej położone obszary za pomocą śmigłowców i łodzi. Do wtorku z Townsville ewakuowano ponad 1100 osób. Około 550 domów i firm zostało zalanych.

    Lokalne media donoszą, że sklepowe półki w mieście świecą pustkami. Dostawy żywności są utrudnione ze względu na zamknięcie lotniska i zniszczenia wielu głównych dróg. Niektóre firmy próbują dostarczać do sklepów produkty za pomocą barek i ciężarówek.

    Palaszczuk szacuje, że straty materialne mogą sięgać setek milionów dolarów.

    Do Townsville przyjechał premier Australii Scott Morrison. Odwiedził zalane osiedla. - Wchodzisz do środka i widzisz te wszystkie zniszczenia - powiedział. - To nie tylko zniszczenie własności, to szok - dodał.

    "To było jak tsunami"

    We wtorek wody powodziowe w rejonie Townsville zaczęły opadać, jednak ulewy w nocy z poniedziałku na wtorek spowodowały liczne powodzie błyskawiczne na obszarach położonych na północ od miasta. W Balgal Beach podczas jednej nocy spadło około 200 litrów deszczu na metr kwadratowy.

    - To było jak tsunami - powiedziała Darren Haggarty, policjantka, która ruszyła na pomoc jednej z mieszkanek.

    - To jest teraz trudny czas, zwłaszcza w Townsville, gdzie jesteśmy w gotowości do szybkiego reagowania. Niebezpiecznie jest wchodzić do tych domów i do wód powodziowych - ostrzegł Bob Gee, koordynator ds. katastrof stanu Queensland.




    Opady nie ustaną

    Synoptycy nie mają dobrych wieści. Grave Legge, ekspert służb pogodowych Queensland Bureau of Meteorology, przekazał, że nic nie wskazuje na to, żeby opady deszczu miały ustać w Queensland. Na najbliższe dni prognozuje się również silny wiatr.

    Obecne opady związane są z porą monsunową, jednak eksperci podkreślają, że aż taka ich obfitość nie jest normalna.

    W styczniu Australia zmagała się z ekstremalnymi upałami. Miesiąc okazał się najgorętszym w historii pomiarów. W mieście Adelaide na południu kraju termometry wskazały 47,7 stopnia Celsjusza. Z powodu gorąca dochodziło do masowych śmierci koni, ryb i nietoperzy.




Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Do Polski z dużą prędkością wtargnie atlantyckie powietrze. Po kilku słonecznych...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie pod wpływem niżu Victoria z rejonu Morz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...