Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 8°C 13°C 7°C Zachmurzenie duże
zwiń
Informacje
  • Wiatr pustoszył Polskę. 11 tysięcy interwencji, 15 osób rannych

    11-03-2019 19:42 Czterech strażaków odniosło obrażenia
    Co spowodowało opóźnienia w wysyłaniu alertu RCB? TVN24

    Od piątku silny wiatr był przyczyną prawie 11 tysięcy interwencji straży pożarnej. 15 osób, w tym czterech strażaków, odniosło obrażenia. Najnowszy bilans gwałtownego pogodowego weekendu przedstawił w poniedziałek po południu komendant główny Państwowej Straży Pożarnej generał brygadier Leszek Suski.

    POPRZEDNI BILANS STRAT I WASZE RELACJE>>

    Najwięcej działań związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru strażacy prowadzą w poniedziałek w województwach: małopolskim, śląskim, opolskim i podkarpackim - powiedział komendant główny PSP.

    W mniejszej skali działania są również prowadzone w województwach: mazowieckim i wielkopolskim. Gen. brygadier Leszek Suski dodał, że pojedyncze interwencje związane z wichurami są prowadzone także w innych częściach kraju.

    Jak podają synoptycy tvnmeteo.pl, we wtorek w większości kraju będzie pogodnie, osłabnie też wiatr, ale w kolejnych dniach można się spodziewać intensywnych opadów deszczu oraz w wielu miejscach silnych porywów wiatru.

    SPRAWDŹ POGODĘ NA PIĘĆ NAJBLIŻSZYCH DNI>>

    Strażacy wyjeżdżali 11 tysięcy razy

    Według danych Państwowej Straży Pożarnej, od piątku do około godziny 15 w poniedziałek w wyniku silnego wiatru strażacy interweniowali prawie 11 tysięcy razy. Najwięcej, bo ponad 6,2 tys. wyjazdów odbyło się w poniedziałek, a ponad 2,8 tys. - w niedzielę.

    W tym czasie uszkodzonych zostało ponad 1,8 tys budynków, z czego ponad 1,3 tys. to budynki mieszkalne. Rannych zostało 15 osób, w tym czterech strażaków.

    W miejscowości Olszowa w woj. opolskim na pojazd ochotniczej straży pożarnej spadło drzewo. Dwóch strażaków z sześcioosobowej załogi zostało rannych i zabranych do szpitala. Zniszczony został czteroletni samochód strażacki o wartości około 850 tys. zł.

    Kolejny strażak został ranny w miejscowości Dąbrowica w woj. małopolskim na skutek uderzenia przez element konstrukcji budynku podczas zabezpieczania dachu.

    W województwie pomorskim w strażaka uderzył konar drzewa. Szef PSP podkreślił, że życiu rannych strażaków nie zagraża niebezpieczeństwo.

    - Pozostałe osoby odniosły obrażenia w wyniku najechania samochodem na zwalone konary drzew. W jednym przypadku drzewo zwaliło się na samochód osobowy, poszkodowana została także osoba przebywająca we własnym domu, kiedy zerwał się dach - poinformował komendant.

    Łącznie rannych zostało 15 osób.

    32 tysiące strażaków, ponad siedem tysięcy pojazdów strażackich

    Suski powiedział, że tylko w poniedziałkowych interwencjach uczestniczyło prawie 32 tys. strażaków i ponad 7,3 tys. samochodów strażackich.

    Działania strażaków polegały głównie na zabezpieczaniu uszkodzonych dachów oraz pomocy w usuwaniu szkód w gospodarstwach. - Strażacy udzielali także pomocy osobom, które z uwagi na brak prądu nie mogły korzystać z aparatury medycznej. W kilku przypadkach strażacy wyjeżdżali do takich osób z agregatami prądotwórczymi - zaznaczył szef PSP.

    Najwięcej interwencji było w poniedziałek w województwach: małopolskim - 2557, śląskim - 1887, opolskim - 684 i podkarpackim - 487.

    Komendant zaapelował, by tam, gdzie siła wiatru jest bardzo duża, mieszkańcy tymczasowo zrezygnowali z jazdy samochodem i nie wychodzili z domów. Dodał, by przed wystąpieniem podobnych zjawisk zabezpieczyć przedmioty znajdujące się na balkonach i parapetach oraz - w miarę możliwości - nie parkować pod drzewami i elementami konstrukcji, które mogą zostać uszkodzone.

    Tysiące ludzi nadal bez prądu

    Według przekazanych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, około 17 w poniedziałek 38 tys. odbiorców pozostawało bez dostaw energii elektrycznej wskutek silnego wiatru. Jak poinformowała Bożena Wysocka z RCB, najwięcej gospodarstw bez prądu było na Śląsku i w Małopolsce.

    Odbudowa niektórych linii energetycznych i usuwanie uszkodzeń spowodowanych w minionych dniach na południu Polski przez huraganowy wiatr może potrwać do wtorku - oceniają przedstawiciele grupy Tauron. Przy usuwaniu szkód nieprzerwanie pracuje ponad 2 tys. osób.

    Od nocy z niedzieli na poniedziałek spółka zarejestrowała ponad 12,5 tys. zgłoszeń dotyczących uszkodzeń linii energetycznych, a przez cały weekend wpłynęło 21 tys. zgłoszeń. "W kulminacyjnym momencie bez zasilania było ponad 410 tys. klientów spółki. Dotychczas energetycy przywrócili prąd do ponad 380 tys. gospodarstw domowych" - podali przedstawiciele Taurona.

    Najczęstsze uszkodzenia napowietrznych sieci elektroenergetycznych polegały na zerwaniu przewodów, złamaniu słupów, uszkodzeniu lub zniszczeniu konstrukcji stalowych oraz uszkodzeniu izolatorów. Poza tym w wielu przypadkach energetycy musieli usuwać połamane drzewa i gałęzie z linii elektroenergetycznych.

    Usuwane szkody na kolei

    Jak podała spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, trwa naprawa szkód wyrządzonych przez wichury w infrastrukturze kolejowej. W poniedziałek o godzinie 18.30 przejezdna była większość linii w województwach: śląskim i dolnośląskim. Pozostały trzy lokalizacje do przywrócenia ruchu: Sól-Zwardoń, Wisła Uzdrowisko-Wisła Głębce oraz na Dolnym Śląsku odcinek  Bystrzyca Kłodzka-Domaszków-Międzylesie.

    Przewidywano, że część prac może zostać zakończona dopiero we wtorek.

    "Informacje o zmianach przekazywane są na stacjach i przystankach" - zapewniła spółka kolejowa.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Majorką i Niemc...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...