Informacje
  • Brytyjski żołnierz zginął w akcji przeciwko kłusownikom. Media: stratował go słoń

    07-05-2019 20:19 W Malawi był na swej pierwszej misji zagranicznej
    Słonica Katka nie mogła wstać, pomogli strażacy Gdański Ogród Zoologiczny

    Na terenie parku Parku Narodowego Liwonde na południu Malawi (wschodnia Afryka) zginął 22-letni brytyjski żołnierz, uczestniczący w akcji przeciwko kłusownikom. Wojsko nie podało przyczyny jego śmierci, ale brytyjskie media twierdzą, że został stratowany przez słonia.

    Do tragedii doszło w niedzielę 5 maja. 22-letni gwardzista Mathew Talbot z Coldstream Guards brał udział w akcji na terenie Parku Narodowego Liwonde na południu Malawi. Brytyjscy żołnierze szkolą tam lokalnych strażników i pomagają im w tropieniu kłusowników.

    Jak podało BBC News, brytyjscy żołnierze wraz z malawijskimi strażnikami przemieszczali się w trawie ponaddwumetrowej wysokości. W pewnym momencie natknęli się na stado słoni, z których jeden zaatakował Talbota. Żołnierz zmarł krótko potem w wyniku obrażeń. Inni uczestnicy akcji nie zostali poszkodowani.

    Coldstream Guards (COLDM GDS), w którym służył Talbot, to część najstarszego pozostającego w służbie regimentu brytyjskiej armii. Został on założony w 1650 roku w szkockim mieście Coldstream.

    "Zdeterminowany, o wielkim sercu"

    Jak poinformowało w oświadczeniu brytyjskie Ministerstwo Obrony, Mathew Talbot przebywał w Malawi na swojej pierwszej misji operacyjnej. Zgłosił się na ochotnika. "W Malawi nawiązywał przyjazne relacje z miejscowymi i uczył się ich języka, co szło mu niezwykle szybko" - podkreślono.

    Brytyjskie wojsko i resort obrony nie potwierdziły dotąd medialnych doniesień, że żołnierz został stratowany przez słonia. Przyznano jedynie, że śmierć nastąpiła podczas akcji przeciwko kłusownikom.

    - To tragiczne zdarzenie przypomina nam o niebezpieczeństwie, jakie czyha na żołnierzy chroniących jeden z najbardziej zagrożonych gatunków zwierząt na świecie przed tymi, którzy próbują uzyskać korzyść materialną z ich zabijania - powiedziała brytyjska minister obrony Penny Mordaunt. Dodała, że Talbot był żołnierzem o "wielkiej odwadze i profesjonalizmie".

    Podpułownik Ed Launders, dowódca Talbota, opisał go we wspomnieniu jako "zdeterminowanego" i "o wielkim sercu".

     

    Misja przeciwko kłusownikom

    Misja wojsk brytyjskich w Malawi ma na celu pomoc w walce z kłusownikami, polującymi na dzikie zwierzęta. Ofiarami przestępczej działalności często padają słonie, zabijane przede wszystkim dla swych kłów.

    Żołnierze szkolą miejscowych strażników w tropieniu kłusowników, prowadzeniu dochodzeń oraz analizie zebranych informacji. W ubiegłym roku dwukrotnie - do 120 - zwiększono liczbę brytyjskich wojskowych służących w tej misji.

    Fan Franka Sinatry

    Jak podało ministerstwo, Talbot pozostawił w żałobie ojca Stevena, matkę Michelle, siostrę Aimee i swoją dziewczynę Olivię.

    Podkreślono, że był zapalonym fotografem, dokumentującym swoją służbę, szczególnie podczas pobytu w Malawi. Jak napisano, kochał też muzykę i był fanem Franka Sinatry.




Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na mapach pogody na razie nie widać mroźnej, zimowej aury. Do Polski właśnie nap...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby nad zachodnie rejony Polski nasunie się zatoka niżowa z f...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jak wygląda obecnie pogoda na święta? Około 18 grudnia nad Atlantykiem uformować...