Informacje
  • "To jest bestia". Pół miliona ewakuowanych, 15 ofiar śmiertelnych "historycznych" pożarów

    11-09-2020 12:00 Ogień jest śmiertelnym zagrożeniem
    Piekło w dolinie Napa ALEKZ LONDOS/Reuters

    U zachodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych szaleją pożary. Zginęło 15 osób, a setki domów zostały zniszczone. Ogień zmusił setki tysięcy mieszkańców do ucieczki - w samym stanie Oregon ewakuowano blisko pół miliona osób.

    Do tej pory w pożarach zginęło 15 osób: 10 w Kalifornii oraz łącznie pięć w Oregonie i stanie Waszyngton.

    W środę wieczorem liczba osób, która w Oregonie została objęta obowiązkowymi ewakuacjami, wzrosła do ponad pół miliona - to prawie jedna ósma całej populacji stanu. W Kalifornii ewakuowano 64 tysiące osób.

    Ponad 100 pożarów

    Ciężkie kłęby dymu przykryły miasta zachodniego wybrzeża, zabarwiając niebo na kolory pomarańczowy i rdzawoczerwony, między innymi w San Francisco.

    Z ogniem walczą strażacy z całego kraju. Według National Interagency Fire Center w czwartek płonęło ponad 100 pożarów w zachodnich stanach, co przekłada się na powierzchnię 1,74 miliona hektarów.

    - Liczba dużych i ekstremalnych pożarów, które widzimy teraz, jest historyczna - przekazał Randy Moore, urzędnik leśny. - Proszę Kalifornijczyków o poważne potraktowanie nakazów ewakuacji - dodał.

    "To jest bestia"

    Jeden z pożarów w Kalifornii, August Complex, jest obecnie uważany za największy w historii stanu. Do tej pory pochłonął obszar przekraczający 300 tysięcy hektarów.

    - To było przerażające. To jest bestia - relacjonowała w rozmowie z CNN Nancy Hamilton, która mieszka w Berry Creek. Przyjechała, aby sfilmować tamtejsze zniszczenia. Opowiadała, że obecnie mieszka u niej kilka rodzin, które zostały zmuszone do ucieczki. Wśród nich jest 80-letnia babcia jej najlepszej przyjaciółki. Jej dom pochłonęły płomienie. - Po prostu straciła wszystko. Musiałam zrobić zdjęcia, żeby przynajmniej się dowiedziała, że domu nie ma. Wielu ludzi nie wie, że ich domy spłonęły, martwią się - dodała.

    Zniszczenia w Oregonie, śledztwo

    Jak przekazał w czwartek szef policji w Ashland w stanie Oregon, śledczy rozpoczęli dochodzenie w sprawie podejrzanego źródła zabójczego pożaru, który wybuchł na obszarze miasta i rozprzestrzenił się na lokalne społeczności, niszcząc setki domów.

    - Mamy powody by sądzić, że był w tym jakiś element ludzki. Dochodzenie w tej sprawie będzie trwać, dopóki nie będziemy mieli dowodów na to, by sądzić, że było inaczej - przekazał szef policji w Ashland Tighe O'Meara.

    W ruinach po pożarze znaleziono szczątki dwóch osób. Służby podejrzewają, że w zgliszczach może znajdować się więcej ciał. Ogień dotarł tam szybko, a ewakuacja była chaotyczna. Lokalne media informowały o ponad 600 spalonych domach.

    Płomienie pochłonęły także inne części stanu Oregon. To, jak ogromne są zniszczenia w mieście Eagle Point, widać na wideo z drona:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...