Informacje
  • Mikroorganizmy w naszych jelitach
    decydują, jakimi ludźmi jesteśmy

    26-02-2016 07:54 Kiszonki zamienią odludka w duszę towarzystwa
    Mikroorganizmy w naszych jelitach <br />decydują, jakimi ludźmi jesteśmy

    Jedzenie kiszonek zmieni nasz stosunek do ludzi

    Shutterstock

    Jesteś tym, co jesz - to nie banalne powiedzonko, a szczera, naukowo dowiedziona prawda. Okazuje się, że zmiana diety może zmienić osobowość, przeobrażając stroniącego od innych "odludka" w towarzyską, chętnie nawiązującą nowe relacje osobę.

    TVN METEO ACTIVE TO NAJBARDZIEJ WIARYGODNE INFORMACJE O ZDROWYM STYLU ŻYCIA! JAK OGLĄDAĆ TVN METEO ACTIVE?

    SPRAWDŹ NUMERY KANAŁÓW

    Każdy przynajmniej raz w życiu zetknął się z powiedzeniem "jesteś tym, co jesz". Brzmi banalnie, bywa powodem do żartów z ludzi mięsa nie dotykających, jak i tych w nim się lubujących.

    Okazuje się także, że jest prawdą, co potwierdziły badania profesorów psychologów Matthew Hilimire'a i Catherine Forestell z W&M oraz Jordana DeVyldera ze Szkoły Nauk Społecznych Uniwersytetu Maryland.

    Kiszonka a charakter

    Zespół zbadał, czy spożywanie kiszonek - sfermentowanej, zawierającej naturalne probiotyki żywności - łączy się w jakiś sposób z fobią społeczną. To zaburzenie lękowe z grupy zaburzeń nerwicowych jest często mylone z nadmierną nieśmiałością, a różni tym, że chory odczuwa lęk wobec wszystkich ludzi lub niektórych sytuacji społecznych.

    Wszystko o fobii

    Część środowiska postrzega to najczęściej diagnozowane zaburzenie psychiczne jako chorobę

    cywilizacyjną. Za przyczyny rozwoju fobii uznaje się czynniki genetyczne, psychologiczne, społeczno-kulturowe i neurobiologiczne.

    Najczęstszymi objawami fobii społecznej jest nieustannie żywiona przez chorego obawa przed ośmieszeniem lub kompromitacją w towarzystwie, czerwienienie się, drżenie rąk i mięśni, przyspieszone bicie serca oraz nadmierne pocenie się i duszności, które pogłębiają dyskomfort chorego. W efekcie osoba cierpiąca na fobię, nie chcąc się zbłaźnić pąsowieniem twarzy lub plamami potu, stopniowo wycofuje się z życia towarzyskiego, ograniczając kontakty do minimum.

    Na kozetce i w kuchni

    Choroby takie jak fobie leczy się "zaglądając" w głowę pacjenta siedzącego w gabinecie psychologa. Ale wcześniejsze badania zasugerowały, że na stan psychiki duży wpływ ma zawartość żołądka, odzierając tym samym słynne powiedzenie "jesteś tym, co jesz" z banalności.

    W czasie badań zespół ustalił, że młodzi dorośli jedzący więcej sfermentowanej żywności, przejawiają mniej symptomów. Dotyczy to także tych osób, które do rozwinięcia się fobii mieli silne predyspozycje genetyczne. Wyniki opublikowano w sierpniu 2015 r. przez magazyn "Psychiatry Research", po pozytywnej, trwającej od kwietnia, weryfikacji.

    Setki na dowód

    Wnioski oparto po analizie danych uzyskanych od 700 studentów przez miesiąc codziennie jedzących  kiszonki, którzy w ankiecie ponadto deklarowali spożycie warzyw i owoców oraz stopień aktywności fizycznej.

    Dzięki temu ustalono, że spożycie kiszonek zmniejszyło fobie, a najsilniejsze zmiany zaobserwowano u osób neurotycznych. Tak w psychologii określa się cechę osobowości, silnie niezrównoważoną emocjonalnie o charakterze nerwicowym, mającą niską odporność na stres i skłonności do popadania w stany lękowe. Dowiedziono także, że spożycie sfermentowanej żywności pozytywnie "odbiło się" na aktywności fizycznej, zwiększając ją, co dodatkowo osłabiało ewentualne przejawy fobii.

    "Absolutnie fascynujące"

    - Probiotyki obecne w kiszonkach korzystnie oddziałują na florę bakteryjną jelit, co przekłada się na nasze zachowanie - wyjaśnił Hilimire. - Według mnie to, że mikroorganizmy w naszych jelitach decydują, jakimi ludźmi jesteśmy, jest absolutnie fascynujące - podkreślał.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • w sumie cała prawda
    Sedno artykułu chyba zaczyna mięć sens, zaczynam wierzyć, jak sobie walnę setkę albo dwie wódki ( produktu jednakże fermentacji ) staję się też baardzo towarzyski hehe, musiało trafić na ogórki kiszone bo z nich się wódki nie robi (chociaż można tylko jest obrzydliwa), gdyby trafiłoby na np ziemniaki, pszenicę to każdy wiedziałby jaki jest podteks:)
    ~fobik /2016-02-27 17:01
  • jak się ośmielić?
    mam to, a raczej miałem, koszmarna nieśmiałość wobec ludzi, szczególnie kobiet, im ładniejsza i młodsza tym gorzej; ale zmieniłem się, stalo się to kompletnie niespodziewanie dla mnie, teraz jestem innym człowiekiem, otwartym i pewnym siebie, stało się to, gdy zacząłem ćwiczyć taichi, już w kilka tygodni po tym jak rozpocząłem, nawet niezbyt intensywne, zauważyłem że w obecności nieznajomych ludzi stałem się po prostu spokojniejszy, rozmowa i żarty zaczęły sprawiać mi pzryjemność, zachęcam nieśmiałych spróbujcie, wasze życie sie zmieni na lepsze, tak niewiele trzeba
    ~waldo /2016-02-26 18:25
  • zdrowka duzo?
    To kto daje zezwolenia na produkty co nawet swinki tego nie strawia,firmy co takie cos pusci na rynek powinna stracic pozwolenie od zaraz,chyba ktos kontroluje produkty czy robta co chceta szpital tez chce zyc.
    ~pikus /2016-02-26 17:27

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Do Polski nadal płynie ciepło z południa, ale pod koniec miesiąca czeka nas zmia...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Thilo znad Morza Północnego przemieści się nad połudn...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...