Informacje
  • Moda na bycie fit. Czy staliśmy się niewolnikami zdrowego trybu życia?

    04-11-2016 21:13 Zobacz, co na ten temat sądzą eksperci

    Dla niektórych zdrowy tryb życia jest obsesją

    Fot.: Shutterstock, film: TVN24

    Coraz więcej osób chce prowadzić zdrowy tryb życia. Bycie fit stało się modne, a przez niektórych jest nawet utożsamiane ze statusem społecznym. O tym, czy zawładnął nami zdrowy tryb życia, z Andrzejem Morozowskim w programie "Tak jest" rozmawiali dietetyczka i psycholog społeczny.

    Bycie zdrowym i wysportowanym stało się swego rodzaju modą. Kluby fitness są coraz bardziej popularne i coraz więcej osób szuka porad żywieniowych u specjalistów. Cieszą się one ogromnym zainteresowaniem. - Tysiące ludzi walą drzwiami i oknami - mówi Hanna Stolińska-Fiedorowicz, dietetyk kliniczny z Instytutu Żywienia i Żywności.

    Niby jest tak, że każdy z nas zna się na zdrowym jedzeniu, jednak mamy problem, żeby to wdrożyć w życie i zastosować dietę na co dzień.

    Psycholog społeczny, dr Leszek Mellibruda uważa, że obecnie zdrowie stało się wysoko cenioną wartością przez wielu z nas. Dbanie o zdrowie stało się powszechne. Społeczeństwo dzieli się na ludzi, którzy bardzo rygorystycznie podchodzą do zdrowego trybu życia i takich, którzy sobie odpuszczają. - Najgorzej odżywia się nasza młodzież - mówi dietetyczka.

    Atrakcyjny a zamożny

    Według obecnie panującego stereotypu, posiadanie smukłej sylwetki i bycie wysportowanym idzie w parze z byciem zamożnym. Uległ też zmianie przedział wiekowy osób, które chcą być atrakcyjne i wiecznie młode. Kiedyś najbardziej dbali o to ludzie w wieku od 18 do 40 lat. Obecnie chcemy być atrakcyjni dużo dłużej.

    Prozdrowotne zasady są już także stosowane w niektórych miejscach pracy. Na świecie istnieją już firmy, które nie zatrudniają ludzi palących. Ważnym czynnikiem pozapłacowym stał się system inwestycji w zdrowie, taki jak karty na siłownie i baseny. Często jest tak, że jak ktoś pracuje w dobrej firmie, posiada kartę do klubu fitness.

    - Rzeczywiście ludzie z tego korzystają - mówi doktor Mellibruda. - Jest to godne z nowym trendem - dodaje.

    Brak akceptacji i stres

    Chęć odchudzania, zmiany swojej sylwetki, zwłaszcza wśród młodzieży, często bierze się z braku akceptacji w społeczeństwie. Pacjentami dietetyków coraz częściej stają się także mężczyźni. Oni także chcą żyć zdrowo i dobrze się odżywiać. - Mężczyźni przestali się chwalić, że dużo piją - mówi doktor.

    Pozostaje pytanie - czy bycie fit stresuje? Czy osoby, które nie są fit mogą popaść w depresję?

    - Wszystkie zachowania prozdrowotne są sposobem osobistej profilaktyki depresji - tłumaczy doktor. Osoby posiadające pewne ograniczenia, czy wskazówki dotyczące zdrowego funkcjonowania, lepiej radzą sobie z wahaniami nastroju. Zależy to od tego, jak podchodzimy do zdrowego trybu życia. Ludzie, którzy wprowadzają ostry reżim, mogą cierpieć z powodu opóźnienia godziny posiłku, czy braku możliwości zjedzenia konkretnego produktu.

    Presja wywierana na ludzi jest ogromna. - Jest to potrzeba kontroli - mówi Mellibruda. Daje poczucie, że możemy kontrolować swoje życie. Odpuszczanie jest warunkiem zdrowia psychicznego, zaznacza doktor.

    Co zaskakujące, w dobie mody na zdrowy tryb życia, nasze społeczeństwo jest coraz bardziej otyłe. Zapominamy czym naprawdę jest zdrowy tryb życia - to nie przestrzeganie rygorystycznych diet przez pewien okres czasu, tylko zmiana naszych nawyków i stylu życia.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Jestem gruby, i co z tego?
    Jestem gruby i jest to moja sprawa. Czy ktoś mi coś z tego tytułu zrobi? Zamkną mnie do więzienia? To moje prawo. JESTEM GRUBY w mordę jeża. Nie przeszkadza mi to. Czy komuś ma przeszkadzać? No niech się odwróci tyłem i nie patrzy.

    Jestem wolnym człowiekiem.
    ~Arnold Boczek /2016-11-05 11:17
  • prawda
    Dokror ma zupełnie racje teraz jest presja spoleczenstwa dlatego wlasnie przez to mam zaburzenia postrzegania wlasnego ciała i odzywiania..
    ~presja28 /2016-11-05 09:28
  • Nie jestem nieolnikiem!
    Ja nie jestem niewolnikiem tego stylu życia. Jem co mi się żywnie podoba, bo żyję w wolnym kraju. Nikt nie zabroni mi prawnie jeść hamburgerów, czy ciastek. Raz się żyje, więc korzystam z życia. Smaczna czekolada i smaczne pierogi ruskie i kluski z serem.

    Może lepiej sprawdźcie co tam się w Arktyce dzieje. Ponoć masakra z czapą polarną na biegunie północnym.

    A nie tylko te zakichane odchudzanie i wyrzeczenia. Chcę smakować każdych daniach, nie obchodzić się smakiem, bo to czy tamto ma za dużo kalorii. Jestem wolny!
    ~Arnold Boczek /2016-11-05 00:13

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

W ostatnich dniach miesiąca będzie nawet 11 stopni ciepła. Do Polski nadal płyni...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest w zasięgu niżu Wiltrud znad Morza Norweskiego i związanego z nim fro...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...