Informacje

  • "Mogę zatańczyć i zaśpiewać, bo jestem cały
    i zdrowy". Doba planuje kolejną podróż

    03-06-2016 18:54

    Wyprawa przez Atlantyk wstrzymana

    Aleksander Doba, podróżnik

    TVN24

    - Ja jestem cały i zdrowy. Czuję się dobrze i optymistycznie patrzę w przyszłość - zaznaczył w rozmowie z Marcinem Wroną Aleksander Doba. Kajakarz, który stracił po uderzeniu przez falę możliwość przepłynięcia Atlantyku, zaczyna planować kolejną podróż.

    Planowane przepłynięcie z USA do Europy kajakiem uniemożliwiła 69-letniemu Aleksandrowi Dobie fala, która wywróciła i uszkodziła jego kajak. Podróżnik zamierzał nim 9 września dotrzeć do Lizbony, by tam świętować swoje 70. urodziny. Chociaż wypadł z łódki i został mocno poturbowany, twierdzi, że "w zasadzie nic nie czuje".

    - Ja jestem cały i zdrowy. Czuję się dobrze i optymistycznie patrzę w przyszłość. Mogę zatańczyć i zaśpiewać, no bo jestem cały i zdrowy - wyjaśniał w rozmowie z reporterem "Faktów TVN" Marcinem Wroną.

    Trudne początki

    Zaplanowany na niedzielę 29 maja start od początku był utrudniony. Doba wyruszył o godz. 13.07 lokalnego czasu (19.07 naszego czasu) z amerykańskiego Jersey City. Przez złe warunki pogodowe utknął jednak przy Statui Wolności. We wtorek podróżnik wznowił wyprawę. Późnym wieczorem wyruszył ze swojego przyczółka w zatoce Lower, minął półwysep Sandy Hook i wreszcie znalazł się na wodach Atlantyku.

    - Spieszyłem się w nocy, aby dopłynąć do Sandy Hook, gdzie miałem mieć miejsce postojowe przed wypłynięciem na otwarty ocean - relacjonował. - Potrzebowałem dobrych północnych, północno-zachodnich wiatrów, aby jak najszybciej oddalić się od lądu - wyjaśniał. - Niestety: w nocy fala przybojowa (tj. załamująca się na płyciznach lub na wybrzeżu morskim - przyp. red.), której byłem blisko, obróciła kajak do góry dnem - relacjonował.

    Doba wypadł z kajaka, którym znowu obróciło na wodach, gdzie głębokość sięgała do około piersi.

    Kilka godzin walki

    - Zacząłem walczyć o cały kajak, z którego na 750 mm wystaje miecz i tak starałem się nim obracać, aby ten miecz był w kierunku głębokiej wody - opowiadał.

    Przez pięć godzin Doba walczył, aby nie doszło do uszkodzenia sprzętu, wyciągając m.in. śruby zabezpieczające miecz, sam miecz i rozmontowując ster poprzez odcięcie stalowych linek przytrzymujących go. Wszystko działo się podczas przypływu, kiedy to stan wód się podnosi.

    - Nikogo nie miałem do pomocy, bo to był teren parku - dodał.

    "Lekkie nadużycie" i piach

    Żeby otrzymać pomoc, Doba wysłał sygnał SOS. To, co zrobił, nazywa jednak "lekkim nadużyciem". - To sygnał o zagrożeniu życia, a moje życie nie było zagrożone - podkreślił. Powodem jednak była niemożność skorzystania z telefonu satelitarnego, który uszkodziła woda dostająca się do kajuty kajaka.

    - Bardzo szybko, bo po kilku godzinach, przyjechała bardzo sprawna ekipa - opowiadał. Pomogli mu wyciągnąć kajak i opróżnić go z piachu, jaki naniosły fale. - Przez ten piach to było bardzo potężne uderzenie - wskazał Doba.

    Niestety uszkodzenia, jakie spowodowała fala, były zbyt poważne, aby podróżnik mógł kontynuować wyprawę.

    - Kilkugodzinne leżenie kajaka prawie na boku, na lewej burcie, gdzie miałem całą elektronikę i system sterowania, sprawiły, że zostały one mocno uszkodzone i kontrola byłaby z nimi niemożliwa - wyjaśnił.

    Planowanie zamiast załamania

    Ale Doba zamiast się załamywać zamierza znowuż się przygotować i ruszyć w kolejną podróż za 11 miesięcy.

    - Teraz mam tylko problem z przygotowaniem kajaka - przyznał, wskazując na kłopotliwy transport. Nie ukrywa, że wolałby go naprawić w Polsce i że liczy na pomoc szczecińskiej firmy, która go do USA przewiozła, w sprowadzeniu kajaka do ojczyzny.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Całe szczęście !
    Panie Aleksandrze najważniejsze, że jest Pan cały i zdrowy ! Wszystkie wody na Pana czekają ! Jestem z Pana dumna !
    ~Kamila /2016-06-03 19:31

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nad Polską toczy się walka między północą i południem. Polem tej walki, strefą ś...

Tomasz Wasilewski

alt

Na kilka dni do Polski napłynie arktyczne powietrze i zrobi się zimno, a w niekt...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się pod wpływem niżu Edeltraud znad Niziny Węgierskiej....