Informacje

  • Schudła 34 kg.
    Zobaczcie, jak teraz wygląda

    06-05-2016 17:38

    "Schudnij jak ja"

    Agnieszka w krytycznym momencie ważyła ponad 100 kg

    TVN Meteo Active

    Agnieszka dokonała imponującej metamorfozy. Łatwo nie było i po drodze popełniła mnóstwo błędów. Wyciągnęła jednak wnioski i odniosła wymarzony sukces. Zobaczcie, jak udało jej się schudnąć 34 kg.

    TVN METEO ACTIVE TO NAJBARDZIEJ WIARYGODNE INFORMACJE O ZDROWYM STYLU ŻYCIA! JAK OGLĄDAĆ TVN METEO ACTIVE?

    SPRAWDŹ NUMERY KANAŁÓW

    Agnieszka Pieluszyńska to nauczycielka w szkole podstawowej, logopeda i oligofrenopedagog. W pacy zawodowej odnosi same sukcesy. W  pracy nad sobą nie zawsze było tak łatwo. A właściwie bardzo często było pod górkę.

    Jak przytyła?

    - Nigdy nie byłam osobą szczególnie szczupłą. Jakaś tam nadwaga w moim życiu zawsze była - opowiada Agnieszka.

    Najwięcej przytyła po urodzeniu pierwszego dziecka.  - Tych kilogramów przybyło dużo, dużo więcej niż powinno - mówi.

    Wówczas podjęła pierwszą próbę odchudzania. W ciągu sześciu miesięcy schudła 30 kg. Stosowała bardzo restrykcyjne diety, ale nie uprawiała żadnego sportu. Kiedy wróciła do pracy, zaczęła szybko przybierać na wadze. W sumie przybrała ponownie i to aż 50 kg.

    - Jestem przykładem, że efekt jojo jest zawsze po takich dietach - deklaruje Agnieszka.

    Waga dalej rosła, bo nasza bohaterka bardzo dużo pracowała, zwłaszcza siedząc przed komputerem. Nie miała czasu ani na dbanie o racjonalne odżywianie, ani na ćwiczenia fizyczne.

    Jej maksymalna waga osiągnęła ok. 110 kg. W tamtym czasie unikała kontaktów towarzyskich, luster i aparatu fotograficznego. Była wiecznie zmęczona i ospała. Ubierała się w ciemne kolory, rzadko się uśmiechała.

    Motywacja

    Do zmiany stylu życia zmusiły ją problemy zdrowotne.

    - Dysk wypadał mi regularnie co pół roku, co wykluczało mnie na parę dni z życia w ogóle - opowiada Agnieszka.

    Ortopeda zalecił jej schudnięcie, a dodatkową motywacją okazały się koleżanki z pracy. Jedna z nich wzięła Agnieszkę ze sobą na stadion, po którym biegała w wolnym czasie. Nasza bohaterka ledwie zrobiła jedno kółko. Ale to wydarzenie tylko zmotywowało ją do pracy. Postanowiła, że już nigdy nie doprowadzi się do takiego stanu i zaczęła biegać do 5 razy w tygodniu.

    - Odkryłam, że bardzo dobrze robi mi ruch na świeżym powietrzu - mówi Agnieszka.

    Po sześciu miesiącach pojechała na obóz biegowy i od tamtego czasu zajęła się pracą nad wzmacnianiem ciała. Chodziła na różne zajęcia fitness, a w końcu pokochała kung fu.

    - Zaczęłam się ruszać i zaczęłam automatycznie chudnąć - opowiada nasza bohaterka.

    Wtedy też postanowiła zmienić nawyki żywieniowe. Postawiła na dużą ilość warzyw i owoców w diecie oraz chude mięso. Teraz je nawet więcej niż przed odchudzaniem, ale jest to wartościowe jedzenie.

    Rezultaty

    W sumie Agnieszka schudła 34 kg. Już po pierwszych 15 kg znajomi przestali poznawać ją na ulicy. Zmieniło się także jej wnętrze, poprawiły relacje z otoczeniem.

    - Agnieszka zaczęła postrzegać innych w lepszych barwach. Wcześniej kompleksy, które w niej siedziały i gromadziły się latami, doprowadziły ją do surowej oceny innych ludzi - mówi jej siostra.

    - Mam teraz więcej energii, więcej siły, jestem dużą motywacją dla dzieci, wierzę w te słowa, że trening czyni mistrza, bo jestem tego najlepszym dowodem - podsumowuje swoją przemianę Agnieszka.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Podziwiam
    Podziwiam ludzi, którzy zrzucają z siebie taki ogromny balast i jeszcze potrafią ten efekt utrzymać. Moja znajoma niedawno zrzuciła prawie 40 kg na diecie Cambridge. Miała schudnąć tylko do operacji, ale efekty zachęciły ją tak mocno, że postanowiła o siebie zawalczyć. Zachęciły ją też historie innych osób, którym udało się schudnąć. Trzymam kciuki za wszystkich walczących z kilogramami! :)
    ~Kasia /2016-05-17 18:29
  • Dobry przykład
    Ile osób usłyszało od lekarza, że trzeba schudnąć. Dużo pewnie też, że bieganie nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo kolana, kręgosłup... Ale co osoba otyła ma do stracenia? Czy przyczyną chorób kręgosłupa, cukrzycy, nadciśnienia nie jest otyłość? Ja też mam dyskopatię, ale jak schudłam, to jest zdecydowana poprawa. Oczywiście początkowo to nie jest bieganie, tylko marszobiegi. Trzeba też unikać twardych nawierzchni. Super materiał i przykład, że czasem trzeba zadać sobie pytanie Co jest gorsze bieganie, które może trochę pływać na kręgosłup czy otyłość, która zdecydowanie na niego wpływa? Brawo!
    ~Kinga /2016-05-08 19:05
  • Gratulacje
    Mega dawka motywacji! Polecam wszystkim ja schudzłem 32 kg przez niecały rok, dzięki temu ułożyłem sobie plan dnia. Myślę również o sobie a nie tylko praca praca praca :)
    ~StivCom /2016-05-08 12:12
  • Wielkie brawa.
    Ja schudłem w pół roku ze 175,5kg do 128,5kg.
    ~Kris /2016-05-08 11:13
  • Hhhh123456
    Cudownie Pani wyglada, zycze pani zdrowka i szczescia w zyciu, bike od pani Agnieszki pozytywna energia. Wyglada sympatycznie, jednym slowem ideal na zone :-)
    ~Po29pa /2016-05-08 10:55

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W czwartek żegnamy lato meteorologiczne. Na piątek przypada pierwszy dzień meteo...

Tomasz Wasilewski

alt

Fala bardzo ciepłego i suchego powietrza zbliża się do naszej części Europy. Obe...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska dostanie się w zasięg wyżu znad Włoch, tylko na pó...