Informacje

  • "Dokonać czegoś, czego nikt wcześniej nie zrobił". Lądownik szykuje się do spotkania z kometą

    10-11-2014 10:50

    Najważniejszy moment w historii misji Rosetty już 12 listopada

    Lądownik Philae osiądzie na komecie 12 listopada

    Fot. ESA/Rosetta/NAVCAM, Film: TVN Meteo

    Zbliża się najważniejsze zadanie w misji sondy Rosetta. Lądownik Philae spróbuje osiąść na rozpędzonej komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko. - Nikt wcześniej nie miał szansy bezpiecznie wylądować na komecie i z niej prowadzić badania naukowe - informuje Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik.

    Misja Rosetty, sondy kosmicznej śledzącej kometę 67P/Czuriumow-Gierasimienko, trwa już od dekady. W środę nadejdzie jej punkt kulminacyjny.

    - Lądownik Philae (konstrukcja, która uwolni Rosetta  - przyp. red.) ma za zadanie dokonać czegoś, czego nikt wcześniej nie zrobił: wylądować na rozpędzonej komecie - informuje Wójcki.

    Historyczna chwila dla astronomii

    Wydaje się, że lądownik Philae ma proste zadanie. Musi tylko znaleźć się na komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko. Jednak w gruncie rzeczy cała operacja jest bardziej skomplikowana.

    - Nikt wcześniej nie miał szansy bezpiecznie wylądować na komecie i to z niej prowadzić badania naukowe. A teraz być może uda się to Europejskiej Agencji Kosmicznej - mówi Wójcicki.

    Będzie to pierwsza próba lądowania w przestrzeni międzyplanetarnej na tak małym obiekcie. Kometa mierzy jedynie 3 na 5 km.

    - Po udanym usadzeniu lądownika trzeba go przytwierdzić do komety, ponieważ kometa jest za mała, aby siłą grawitacji mogła coś takiego przytrzymać - tłumaczy Tomasz Rożek, fizyk i dziennikarz naukowy.

    Dogłębne badania

    Jeśli wszytko pójdzie zgodnie z planem, Philae zajrzy we wnętrze rozpędzonego kosmicznego obiektu.

    - Lądownik będzie wiercił dziury, pobierał próbki materii, która buduje kometę - mówi Tomasz Rożek.

    Całe zadanie ma jeden zasadniczy cel. Naukowcy chcą znaleźć odpowiedź na pytanie, jak powstało życie na Ziemi.

    - Być może całą, a z pewnością dużą część wody na Ziemi, przyniosły właśnie komety. Niewykluczone, że wraz z nią przyniosły też aminokwasy czy białka, ale z pewnością były to pierwiastki, z których zbudowane jest życie dodaje Rożek.

    Celem misji jest także zgłębienie wiedzy na temat lodowych komet w przestrzeni kosmicznej. Z tej przyczyny sonda Rosetta będzie śledzić kometę do sierpnia 2015 roku. Wtedy 67P/Czuriumow-Gierasimienko zbliży się do Słońca, a Rosetta zaobserwuje, jak kometa zmienia się, zmniejszając dystans do naszej najbliższej gwiazdy.

    Polski wkład

    Próbki z komety będzie zbierał Mupus. Jest to specjalny, naszpikowany czujnikami kosmiczny młotek. Co ciekawe został on zbudowany w Polsce w Centrum Badań Kosmicznych Państwowej Akademii Nauk (więcej na ten temat przeczytasz tutaj).

    - Jest to pierwsze urządzenie z systemem młotkowym, które poleciało w kosmos - informuje Jerzy Grygorczuk, konstruktor urządzenia Mupus.

    Grygorczuk dodaje, że ta misja może też przynieść wiele odpowiedzi na temat przyszłości kosmicznego górnictwa. Zapotrzebowanie na tego typu urządzenia rośnie, a misja Rosetty okazała się jego reklamą.

    - Jesteśmy zapraszani do innych misji kosmicznych - zawiadamia Grygorczuk.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • ściema
    na national geograpic już w poniedziałek wieczorem 9.11.2014 podali że 12.11.2014 sonda pomyślnie wylądowała na komecie. Czy to całe lądowanie nie jest jakąś ściemą......
    ~docent /2014-11-12 23:54
  • do typa jok
    Jaki kościół? Ludzie od wieków są omotani przez kościół który cię ruch... Księża pedały, pedofile i nie wiadomo co jeszcze... Z pokolenia na pokolenie rodzice przekazują nam swoja wiarę a kto tak naprawdę wie czy to co jest napisane w biblii to prawda? Dla mnie BÓG to stworzyciel wszystkiego, postać która wykorzystuje 100% mózgu. Człowiek niby ewolucja małpy... ale po co nam mózg który wykorzystujemy w 10%? Skoro małpa wykorzystuje 8% a my 10% a taka ewolucja przez wiele milionów lat to ile miliardów lat trwała ewolucja BOGA żeby zdobył te 100%?? Może bez problemu moglibyśmy sami latać z prędkością światła tylko jeszcze nie wiemy jak to zrobić... BÓG wie wszystko dlatego jest stworzycielem. a my jesteśmy jego podobizna ale generalnie biorąc wszystko pod uwagę jesteśmy głupi.
    ~jacek /2014-11-12 20:02
  • do rewolucji
    a co tu się zmieni? przecież to co Biblia podaje jest to tylko OBRAZ stworzenia. To nie jest relacja z faktycznego lepienia z gliny w poniedziałek, wtorek i tak dalej. Nauka Kościoła wskazuje Boga jako twórcę tego co widzisz za oknem i nad sobią - a więc gwiazd, księżyca... i komet, całego precyzyjnego mechanizmu. Myślisz, że to wszystko wzięło się z niczego? Z niebytu przyszło i w niebyt odejdzie? Skąd się wzięło wszystko? Myślałeś kiedyś o tym?
    ~jok /2014-11-12 09:14
  • Wiedza
    10 lat podróży, precyzyjnie obliczony lot opierajacy się o siłę grawitacji planet a nie wielkiej rakiety, lądowanie bez rozbijania, plany badań labulatoryjnych na powierzchni i tylko szkoda, że ludzkość nie zwraca uwagę na swoje osiągnięcia...
    ~cat /2014-11-10 18:23
  • rewolucja
    Trzymam kciuki aby sie wszystko powiodlo.I jak wtedy tlumaczyc powstanie swiata ktore prezentuje Kosciol.
    ~maly /2014-11-10 16:23

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nad Polską toczy się walka między północą i południem. Polem tej walki, strefą ś...

Tomasz Wasilewski

alt

Na kilka dni do Polski napłynie arktyczne powietrze i zrobi się zimno, a w niekt...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska będzie pod wpływem wyżu Gotthard z centrum nad Fin...