Informacje
  • Przebadał 17 tysięcy kleszczy i nie ma wątpliwości: "Lęk jest uzasadniony"

    02-07-2013 08:20 Nawet nie zarażony kleszcz może powodować paraliż
    Przebadał 17 tysięcy kleszczy i nie ma wątpliwości: "Lęk jest uzasadniony"

    Kleszcze są naprawdę niebezpieczne

    Shutterstock

    - Nasze badania potwierdzają, że powszechny w społeczeństwie lęk przed kleszczami jest uzasadniony - mówi Krzysztof Solarz ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Jego badania wykazują, że na niektórych obszarach Polski ok. 30 proc. kleszczy ma patogeny albo jednej z groźnych chorób, albo nawet kilku z nich.

    Solarz badał ryzyko ekspozycji na kleszcze, a także choroby odkleszczowe na terenie południowej Polski. W ramach swojego projektu przeanalizował całą powierzchnię województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego i opolskiego. Ogółem badacze zebrali 17 tys. 674 kleszcze.

    - Zbiera się je na flagę flanelową o powierzchni 100 na 80 cm, którą omiata się krzewy do 1 m wysokości, gdzie najczęściej przebywają. Ja przed badaniami przykrywam nią mojego psa, żeby przeszła jego zapachem, co zachęca kleszcze - wyjaśnił Solarz.

    Cały szereg gróźnych chorób

    Co okazało się po analizie zebranego materiału?

    - Nasze badania potwierdzają, że powszechny w społeczeństwie lęk przed kleszczami jest uzasadniony. Ich liczebność jest duża, zwłaszcza w miejscach, gdzie ludzie wypoczywają, a znaczący odsetek jest też nosicielami groźnych chorób - powiedział Solarz.

    U największego odsetka, bo u 29 proc. badanych kleszczy, znaleziono patogen odpowiadający za anaplazmozę - chorobę przypominającą nieco boreliozę, gdzie po pierwszych objawach przypominających zaziębienie czy grypę, występują komplikacje ze strony układu krążenia, stawów i serca. 21 proc. kleszczy było zakażonych krętkami Borrelia burgdorferi, a 5,7 proc. było z kolei zarażonych pierwotniakami wywołującymi babeszjozę - chorobę podobną do malarii.

    Nierzadko badane kleszcze nosiły patogeny więcej niż jednej choroby - najczęściej anaplazmozy i boreliozy, a były też przypadki, że nawet trzech naraz, w tym babeszjozy.

    Kleszcze bywają też nosicielami groźnej choroby o podłożu wirusowym - odkleszczowego zapalenia mózgu. Wyniki badań pokazują, że to zagrożenie jest najmniejsze - wirusami zakażonych było ok. 0,1 proc. kleszczy.

    Kleszcz jest zdrowy? Nadal zagraża

    - Ryzyko ekspozycji na kleszcze jest duże. Do badań wybieraliśmy miejsca, gdzie teoretycznie może ich być dużo i tak było rzeczywiście. Kleszcze często bytują nad zbiornikami wodnymi - zarówno ze względu na podwyższoną wilgotność, bo lubią takie środowisko, jak i na dużą liczbę żywicieli. Oprócz wypoczywających w takich miejscach ludzi są zwierzęta, bo ludzie przyjeżdżają z psami, obecność ludzi przyciąga też gryzonie - mówił Solarz.

    Jeśli mamy odrobinę szczęścia i kleszcz, który nas zaatakował jest zdrowy jak ryba, to powodów do radości nadal nie ma. Grozi nam powiem tzw. paraliż kleszczowy.

    - Niektóre kleszcze w pewnym środowisku zawierają w ślinie bardzo silną neurotoksynę, która powoduje porażenie nerwowo-mięśniowe klatki piersiowej. Jeśli nie usuniemy w porę kleszcza, może to nawet doprowadzić do uduszenia. Szczególnie niebezpieczne te przypadki paraliżu są u dzieci i osób starszych, lub gdy kleszcz lokalizuje się na szyi, w okolicy głowy - przestrzegł naukowiec.

    Pasożyt okresowy trójżywicielski

    Kleszcze zalicza się do pajęczaków i roztoczy. Okres rozwoju wszystkich etapów cyklu życiowego kleszcza pospolitego trwa od 1 do 7 lat, w Polsce średnio ok. 3 lat. To pasożyty okresowe trójżywicielskie - każde stadium rozwojowe pasożytuje na osobnym żywicielu. Z ok. 3 tys. jaj złożonych w ściółce przez samice rozwijają się larwy. Są sześcionożne, po nassaniu się krwi żywiciela osiągają wielkość ok. 1 mm. Larwy atakują drobne ssaki, ptaki, sporadycznie gady i żerują na nich 3 do 6 dni. Potem odpadają od żywiciela i przekształcają się w nimfę, która - żeby przejść w postać dorosłą - musi znowu zaatakować i znaleźć żywiciela. W tym etapie to drobne i średnie ssaki i ptaki. 8-nożna nimfa żeruje od 4 do 7 dni na żywicielu, osiągając do 7 mm po napiciu się krwi żywiciela. Linieje do postaci dorosłej - zrzuca wylinkę i przeobraża się w samca lub samicę. Samiec ma ok. 2 mm, samice 3 mm. Atakują trzeciego żywiciela. Samiec pobiera niewiele pokarmu na żywicielu, zwiększając rozmiary tylko do 2,5 mm. Natomiast opita krwią samica znacznie się powiększa, przybierając rozmiary nawet do blisko 2 cm. Po nassaniu się i kopulacji opuszcza żywiciela, składa ogromną liczbę jaj i ginie. Człowiek może być żywicielem wszystkich stadiów rozwojowych kleszcza pospolitego.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Dobre Ubranie Natrysk to podstawa
    a leczenie to ostateczność... Natrysk uratował już tysiące a może i miliony ludzi... Trzeba też się spryskać dobrym środkiem przed pójściem w krzaki czy trawy... Można pisac ksiażki... Uważajcie na siebie to nie są żarty, sprawdzajcie dzieci dokładni i pod natrysk! Nie siadajcie na powalonych pniach itp.
    ~Vitalog Forum Radunia /2017-08-11 09:55
  • Do nicto
    ile wyszło Pana/nią leczenie metodą ilads?
    ~ania /2013-08-23 20:37
  • rumień i co dalej?
    dano mi duomox nie wiem czy wystarczy objawy chorobowe występują po 8 latach czy naprawde tak brakuje kasy na to by jak w latach siedemdziesiątych awionetki oblatywały z opryskiem pola i lasy czy to szkodziło?a ile jest teraz partii ?mogłaby któraś coś w tym kirunku wymyślić bo ich utrzymanie też kosztuje ohoho
    ~ugryziona /2013-08-11 05:41
  • zdrowie
    po czym poznam, ze mój kleszcz jest zdrowy?
    ~balbala /2013-08-10 23:30
  • mat
    przecież to piękne stworzenia boskie
    ~mat /2013-08-10 15:35
  • Paskudne kleszcze!
    Dokladnie 3lata borykam sie ze skutkami ugryzienia przez kleszcza.Bola mnie bardzo stawy,dorobilam sie niespodziewanie rozrusznika serca,kazdego ranka doslownie musze sie zwlec aby zaczac funkcjonowac.Antybiotyk bralam w pierwszym roku choroby (190szt/1000mg co 8godz),poprawilo sie.Obecnie we krwii mam borelie na pograniczu dopuszczalnej wartosci ale czuje sie naprawde zle.Co powinnam dalej robic,jak sie leczyc?
    ~kaninsien /2013-07-24 19:38
  • borelioza to imitatorka wielu chorob!?
    Tak się mówi ale czy tylko jest imitatorką? Czy przyczyną!?Tego tak naprawdę nikt nigdy nie przebadał bo wg. Zakaźników boreliozę łatwo wyleczyć, a objawy poboreliozowe pozostaną na zawsze.TO BZDURA!!! Od wielu lat choruję na boreliozę plus koinfekcje tj. Bartonelloza i mykoplasma rownież przenoszona przez kleszcze. Obecnie zaczynam piąty rkok leczenia wg. ILADS. Mój stan był bardzo zły obecnie żyję od nowa. Padaczka migrena stawy serce mięśne wszystko mineł po odpowiednim leczeniu. Tylko nasi lekarze jak zawsze nie wiedzą jak leczyć.
    ~nicto /2013-07-06 00:38
  • jak tępić
    Duzo ludzi pyta jak je tępić, proste za łepka latało się po krzakach, łakach , laskach i nigdy człowiek nie złapał kleszcza. Teraz nawet na pięknie koszonym trawniku są a przyczyna ? Jeszcze parę lat temu było normą wypalanie traw i pól i tego g..a nie było ale ekologia no to teraz mamy
    ~iras /2013-07-04 12:41
  • jeszcze o kleszczach
    Ciekawy artykuł, tyle że błędna informacja i liczbie odnóży kleszcza podważa wiarygodność całego tekstu ;)

    Obecnie nie ma preparatu chemicznego, który zwalczałby kleszcze, a oszczędzał pszczoły. Stąd problem...
    ~annaka /2013-07-03 07:02
  • Czy wyście powariowali?
    Ludzie idźcie na studia, poczytajcie dużo książek (nie jedną czy dwie) i nie wypisujcie tylu głupot. Problem dzisiejszych czasów to to, że każdy się zna, każdy komentuje, a potem inni to czytają i myślą, że też coś wiedzą i rozumieją. Co gorsza wszyscy uważają pozostałych za debili, konowałów, nieuków. I w taki sposób ludzkość zmierza ku upadkowi.
    ~xxx /2013-07-02 22:10
  • - " czy nie ma sposobu by zmniejszyć populacje kleszczy ?? "
    @ kania
    tak, jest sposob, nalezy wybic 90% dziczyzny w lasach. Jesli chodzi o opryskiwanie lasow, to nie dziala w przypadku kleszczy, jest natomiast bardzo skuteczne w wytepieniu komarow - naprawde skuteczne.
    No i nie nalezy zapomniec o tym, ze kleszcze nie tylko roznosza anaplasmosis czy borreliosis, ale na przyklad o wiele grozniejsze encephalitis ixodica (tick-borne encephalitis), po polsku kleszczowe zapalenie mozgu. Najprawdopodobniej ponad 40% kleszczy jest nosicielami tego groznego wirusa.
    ~oosh /2013-07-02 19:26
  • "kleszcz zdrowy jak ryba".....
    no comments
    ~yansik /2013-07-02 14:53
  • Kleszcz
    A niby taki niepozorny robaczek. Pijawka jedna i wampir.
    ~robal /2013-07-02 13:54
  • proponuję zrobić to
    co ludzie już dawno znają. Uzależnić kleszcze, komary i inny badziew od jakiejś substancji. Później zastosować pułapki z zapachem tejże substancji. Proste i skuteczne. Może jakiś alkohol albo coś w tym stylu, żeby po spożyciu padły na pysk i zdechły.
    ~jaa /2013-07-02 13:52
  • kleszcze
    Ja już na sobie miałem ponad 60 kleszczy
    ~pepede /2013-07-02 13:49
  • Kleszcze
    XXI, super technologie w dobie internetu, a nie mogą rozpylić jakiegoś środka żeby pozbyć sie kleszcza. A podatki lecą na diety ministrów zdrowia, leśnictwa i żywienia
    ~Pele /2013-07-02 13:21
  • lekarze? Konowały!
    Problem jest znacznie poważniejszy, niż się uważa. W Polsce większość lekarzy nie ma zielonego pojęcia o boreliozie, a jeśli nawet coś słyszało, to nie ma pojęcia, jak to leczyć. Przerobiłem to na sobie. Rok temu dermatolog pomimo niemal klasycznego rumienia przepisał... maść z antybiotykiem. Tyle, że trafiło na świadomego pacjenta, który potrafił odpowiednio o siebie zadbać (miałem dostęp do leków). Do specjalisty, który zaordynował dodatkową, długotrwalą terapię, dostałem się dopiero po miesiącu. Wceśniejszych lekarzy wysłałbym na przymusowe dokształcanie, bo są zagrożeniem dla życia pacjentów! Za kilka miesięcy czeka mnie kontrola i być może ponowne żarcie antybiotyków.
    A z "wywiadu" wsród znajomych wiem, że znają przypadki ludzi, którzy przez lata byli leczeni na rózne cuda i pozwolono rozwinąc się chorobie - skutki opłakane. A wszystko to wina niedouczonych konowałów i ... idiotów z NFZ, którzy nie chcą finansowac podstawowych badań i szybkiej terapii. Za to potem płacą wielokrotnie więcej za brak właściwej diagnozy i leczenie przewlekłe.
    ~piotru /2013-07-02 13:20
  • kleswz
    mamy tyle wynalazkow a nie potrafimy zlikwidowac kleszczy ot naukowcy.
    ~klop /2013-07-02 12:44
  • Może więcej powinno się o tym mówić i robić
    nie każdy ma rumień, ja i mój tata nie mieliśmy...ale miesiąc antybiotyku to nie przelewki
    ~Ewa /2013-07-02 12:42
  • jest chyba więcej nosicieli
    Dawniej nie było tyle kleszczy w moich rodzinnych stronach do czasu aż odbudowali populacje saren, dzików i zajęcy. Obecnie jest masakra.
    ~Max99 /2013-07-02 12:02
  • Witam
    Borelioza nie jest wyleczalna na 100%. Chorobe można zaleczyć ale trzeba co roku robic badanie krwi czy niema nawrotu. Choruje obecnie na boreliozę. A propo rumienie to nie zawsze on występuje po ugryzieniu przez zarazonego kleszcza. to nie jest wyznacznikiem. Choroby odkleszczowe są bardzo groźne i niewyleczalne. I to sobie musimy jasno powiedzieć. A kleszczy które są nosicielami pzybywa. Jedyne co można zrobić to opryski lasów przed kleszczami i komarami ale kto ma na to pieniądze. Lepiej leczyc niz zapobiegac.
    ~Deo /2013-07-02 11:49
  • wiem,ze nic nie wiem
    a tak na chlopski rozum?
    ~zuzia /2013-07-02 09:53
  • ja się boję
    przeszłam przez "bardzo miłą" antybiotykoterapię na boreliozę, i boję się że kiedyś znów mnie to spotka lub osobę mi bliską,
    u mnie w porę zauważono rumień, ale ile osób nawet nie wie że jest chorych, to jest okropne,
    czy nie ma sposobu by zmniejszyć populacje kleszczy ??
    ~kania /2013-07-02 09:30

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Niemiec przemieści się nad Morze Norweskie, a st...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...