Informacje

  • "Rój wstrząsów" straszy w kanadyjskim miasteczku

    19-04-2012 14:33

    Mieszkańcy czują i słyszą tajemnicze "dźwięki z McAdam" od pięciu tygodni

    "Rój wstrząsów" straszy w kanadyjskim miasteczku

    McAdam nekają wstrząsy

    Wikipedia/Kuzwa

    Już nie o play-offach w NHL, a o dziwnych "dźwiękach" rozmawiają mieszkańcy McAdam w kanadyjskim Nowym Brunszwiku. Od 10 marca ich wioskę nawiedza rój wstrząsów sejsmicznych.

    - Wszyscy rozmawiamy tylko o jednym, a mianowicie o trzęsieniach ziemi - przyznaje David Blair, mieszkaniec McAdam. - Bez przerwy zadajemy sobie pytania: "czułeś to, które miało miejsce w nocy czy to nad ranem?". Odpowiedzi są różne, uzależnione od tego, co kto robił podczas wstrząsu - mówi.

    - Jeśli jesteś cicho, prawdopodobnie usłyszysz lub poczujesz wstrząs. Jeśli wokół ciebie panuje zgiełk, nie odróżnisz ruchu tektonicznego od gromadki hałasujących dzieci. Moim zdaniem w obu przypadkach mamy do czynienia z jednakową magnitudą - śmieje się Blair.

    Od pięciu tygodni

    Do pierwszego wstrząsu w McAdam doszło 10 marca, na chwilę przed drugą w nocy. Miał on siłę 2,4 st. w skali Richtera. Trzy minuty później kolejny, tym razem słabszy, o magnitudzie 1,4. Ci, którzy ich doświadczyli mówią o "huku jak podczas eksplozji", o obrazach spadających ze ścian i pękających deskach podłogowych.

    Na początku bano się, że w McAdam wybuchła bomba. Mieszkańcy wioski uspokoili się, kiedy poinformowano ich, że przeżyli trzęsienie ziemi. Niestety po niespełna dwóch dniach, kiedy wystąpiły kolejne dwa wstrząsy, zaczęli martwić się na nowo.

    W ciągu ostatnich pięciu tygodni było ich u nas 35 - mówi Blair. - Nazywamy je "dźwiękami z McAdam".

    To rój wstrząsów sejsmicznych

    - To, co ma miejsce w McAdam to tzw. rój wstrząsów sejsmicznych, bardzo rzadkie zjawisko - tłumaczy Stephen Halchuk, sejsmolog z Natural Resources Canada. - Jednak tym, co czyni tąpnięcia w McAdam wyjątkowymi jest fakt, że dochodzi do nich dokładnie pod wioską na głębokości mniejszej niż kilometr - tłumaczy.

    - Niestety nie wiem czym są spowodowane wstrząsy, jak długo potrwają i czy zaowocują jednym dużym trzęsieniem ziemi. Nie ma reguły - zaznacza.

    Przez wzrost poziomu wód gruntowych?

    W sprawę "dźwięków z McAdams" zaangażowali się uczeni z Uniwersytetu Nowego Brunszwiku. W poniedziałkowy wieczór spotkali się z mieszkańcami wioski, odpowiadali na ich pytania, a także przedstawili kilka swoich hipotez. Według jednej z nich, za wstrząsy odpowiada wzrost poziomu wód gruntowych, przez który "ślizgają się" skały, powodując tąpnięcia.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • na temat dziwnego zjawiska
    Ciekawe co na to paronoicy i katastrofiści sypatyzujący z Gerylem ? Polska i tak ponoć obronną ręką wyjdzie takie były przepowiednie dla naszego kraju więc nie ma się o co martwić . A może to obszar górniczy jest i takie tąpnięcia może powodować np wysdzanie stropów bądź chodników w kopalniach.
    ~lolx /2012-04-20 14:49
  • sos
    nowy ,,KANION''
    ~Napewno /2012-04-19 19:11
  • Hej!
    Czekamy na odpowiedź ufologów, różdżkarzy i Tropicieli Największego Spisku. Jak sądzicie, może to HAARP, a może infradźwięki?
    ~Ciekawski /2012-04-19 18:39
  • "Uniwersytetu Nowego Brunszwiku"
    "Brunszwiku"??? WFT? FAIL
    ~WildRa /2012-04-19 18:00
  • dobrze jest, nie narzekaj
    to się nazywa po angielsku "swarm", nauka zna rój wstrząsów sejsmicznych, to zasadne tłumaczenie
    ~pellegrino /2012-04-19 17:24

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Cieszymy się ciepłem, słońcem, temperatura w ostatnich dniach wzrosła do 16 stop...

Tomasz Wasilewski

alt

Nietypowo wysoka jak na luty temperatura utrzyma się jeszcze przez kilka dni, a ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Dorit znad Bałkanów...