Informacje
  • Święta na krańcach świata i w kosmosie:
    polarne biegi i nieważkie prezenty

    24-12-2015 10:40 Jak spędzają święta naukowcy na służbie?

    Życzenia świąteczne z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

    NASA

    Są badacze, którzy nie spędzą świąt i Sylwestra z najbliższymi, ale w laboratoriach... na krańcach świata. Astronauci na stacji kosmicznej w czasie świąt wręczą sobie nieważkie prezenty, a badacze na Antarktydzie uczczą Nowy Rok biegiem wokół stacji polarnej.

    Osobami, które w święta znajdą się pewnie najdalej od domów są astronauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). W tym roku w stanie nieważkości święta i Nowy Rok spędzać będzie sześciu astronautów, wśród nich Scott Kelly, Tim Kopra i Tim Peake, którzy wysłali świąteczne życzenia prosto z orbity.

    - Mamy dla wiadomość dla Was wszystkich - powiedział Scott Kelly. - Okres Bożego Narodzenia jest czasem, kiedy wszyscy spotykają się w gronie rodzinnym i wspólnie jedzą tradycyjne potrawy. Składamy wszystkim najlepsze życzenia - dodał Tim Peake.

    Mało pracy, choinka, prezenty

    Jak poinformował Daniel Huot z biura prasowego NASA, w święta grafik zajęć dla astronautów nie jest zbyt napięty. Zwykle załoga stacji dostaje wtedy wolne - astronauci mogą zjeść wspólnie świąteczny posiłek i porozmawiać z najbliższymi, którzy są na Ziemi.

    Członkowie załogi ISS dają sobie nieważkie prezenty, a w poprzednich latach - miewali nawet małą choinkę (na szczęście sztuczną - unoszące się po stacji kosmicznej igiełki byłyby pewnie utrapieniem). Kosmicznie wyglądają też członkowie załogi w czerwonych czapkach Mikołaja. W nieważkości czubek tego nakrycia głowy, zamiast smętnie opadać pod działaniem grawitacji - zawadiacko unosi się nad głową.

    Bez fajerwerków

    W Sylwestra załoga stacji raczej nie zobaczy sztucznych ogni, którymi wita się Nowy Rok.

    - Zazwyczaj światło wytwarzane przez sztuczne ognie jest za słabe, aby mogli je ujrzeć astronauci na ISS - stwierdził Daniel Huot.

    ISS - choć jest tak daleko - bywa czasem w zasięgu naszego wzroku. Będzie ją można wypatrzeć na niebie szukając w Wigilię pierwszej gwiazdki.

    Pasterka w latarni

    Pierwszej gwiazdki nie będą za to wypatrywać polscy badacze w Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego.

    - Pierwszej gwiazdki nie będzie widać, bo jest tu jasno przez ok. 23 godziny na dobę - opowiedział Adam Latusek, kierownik 40. Wyprawy Antarktycznej i dodał, że na stacji jest teraz ok. 20 osób.

    Naukowcy w Wigilię zgodnie z tradycją zasiadają do wspólnej kolacji i dzielą się opłatkiem.

    - Na Pasterkę za to udajemy się do pobliskiej latarni, gdzie znajduje się kapliczka. Tam śpiewamy kolędy - opisał Latusek.

    Magiczna sylwestrowa noc

    - Sylwestra spędzamy albo na naszej stacji albo na stacji brazylijskiej, gdzie do tradycji należy kąpiel w morzu - powiedział badacz.

    Na Antarktydzie zaczyna się dopiero lato, ale woda i tak jest lodowata - ma temperaturę bliską 0 st. C. Wśród sylwestrowych zwyczajów jest też tzw. bieg wokół stacji.

    - Każdy, kto w noc sylwestrową obiegnie stację trzy razy krzycząc nazwę miejsca, do którego chciałby się udać, prędzej czy później tam trafi. Muszę powiedzieć, że w moim wypadku się to sprawdziło - zdradził naukowiec.

    Święta w Arktyce

    Trochę inaczej święta wyglądają na Arktyce - daleko na północy - w Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie. Uczestnik wyprawy, Jarosław Zajączkowski powiedział, że w grudniu ciemno jest tam właściwie przez całą dobę.

    - Teraz jesteśmy w okresie pełnego zaciemnienia. Lekka poświata widoczna jest tylko przy bezchmurnym niebie od g. 10 do 15 - opisał Zajączkowski.

    W Polskiej Stacji Polarnej zimuje w tym roku 11 polarników - trzy panie i ośmiu panów. Zajączkowski podkreślił, że stanowią zgraną grupę przyjaciół.

    - Tylko jedna osoba zimowała tu wcześniej. Myślę, że będą to dla nas bardzo ciekawe i nietypowe święta - stwierdził.

    Dodał, że świąteczne paczki przyleciały do polarników norweskim helikopterem. Naukowców jako ostatnia odwiedzić miała gubernator norweskiej prowincji Svalbard.

    - I to będzie pewnie ostatni gość, jaki zawita do nas aż do wiosny. Około 8 marca pojawią się na parę minut pierwsze promienie Słońca, a już pod koniec kwietnia będzie dzień polarny - opisywał naukowiec.

    Miła atmosfera w Andach

    Podczas świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku badania trwać będą jednak badania w Andach w Chile, gdzie pracują astronomowie z ESO (Europejskiego Obserwatorium Południowego). W jednej części pustyni znajduje się obserwatorium Paranal, a w innej - ALMA.

    - Są to największe obserwatoria na świecie - przypomniał Tomasz Kamiński, który pracuje w ESO.

    Niezwykła jest nie tylko wielkość obserwatoriów, ale i ich położenie.

    - Anteny teleskopu ALMA są na wysokości 5 tys. m n.p.m., ale obserwacje prowadzi się z bazy na około 3 tys. m. Za to Paranal jest kilkaset metrów niżej, na wysokości 2,6 tys. m n.p.m. - opisał.

    - Ostatniego Sylwestra spędzałem w obserwatorium ALMA. Mieliśmy bardziej odświętną kolację i specjalną lemoniadę, ale atmosfera w pracy nie była odświętna. Obserwacje toczyły się swoim nerwowym trybem - wspominał Kamiński.

    Jak zaznaczył, w części obserwatorium ALMA, w której pracuje, alkohol jest całkowicie zakazany.

    - Wzmaga on wszystkie dokuczliwe dolegliwości związane z chorobą wysokościową. ALMA znajduje się w bardzo suchym miejscu i chyba najgorszy efekt od alkoholu to dodatkowe odwodnienie organizmu - wyjaśnił.

    Trochę luźniejsza atmosfera panuje w święta w Paranal. Pracownicy do obserwatorium mogą przyprowadzić swoje rodziny, również dzieci, i organizowana jest wizyta Mikołaja.

    - Z opowieści moich kolegów wiem, że na Paranal dozwolona jest już lampka wina w wieczór świąteczny i Sylwestrowy - powiedział Kamiński.

    W centrum badań jądrowych

    Są też laboratoria, które wcale nie znajdują się na dużych wysokościach, ale są głęboko pod ziemią. Pod szwajcarską Genewą (dosłownie i w przenośni) na głębokości średnio 100 m znajduje się ogromny tunel Wielkiego Zderzacza Hadronów CERN (Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych), jego obwód to 27 km. Na szczęście w czasie świąt w tunelu pod ziemią będzie pusto - CERN co roku zamykany jest na dwa tygodnie w okresie świątecznym. Sytuacja w tym największym na świecie akceleratorze będzie nadzorowana przez dyżurujących pracowników. Raczej jednak nie będą oni mieli powodów, żeby zjeżdżać do tunelu LHC i spędzać święta i Nowy Rok pod ziemią.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • astroboy
    "Młodzi i wysportowani" ciekawe kto ich wybiera i weryfikuje
    ~tomcio /2015-12-28 06:29

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Październikowe lato ma się świetnie i może utrzymać się jeszcze przez tydzień....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Thilo znad Morza Północnego przemieści się nad połudn...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...